Dziennik Gazeta Prawana logo

Trybunał nie jest od dekodowania norm prawnych

26 czerwca 2018

Ubój rytualny

Trybunał Konstytucyjny nie jest od tego, aby tłumaczyć sądowi, w jaki sposób ten powinien stosować przepisy zakazujące przeprowadzania uboju rytualnego - tak uważa Andrzej Seremet, prokurator generalny. Dlatego też zawnioskował on o umorzenie postępowania, które przed TK zainicjował Sąd Rejonowy w Białymstoku (sygn. akt P 34/13).

Przepisami zakazującymi zabijania zwierząt bez ogłuszania białostocki sąd musiał się zająć, gdyż trafiło do niego odwołanie od decyzji Prokuratury Rejonowej w Białymstoku. Ta bowiem odmówiła wszczęcia dochodzenia w sprawie uboju rytualnego jednej sztuki bydła. Zdarzenie miało miejsce 12 marca 2013 r., a więc wówczas, gdy nie było już przepisu pozwalającego na uśmiercanie zwierząt bez uprzedniego pozbawienia ich świadomości. Z decyzją prokuratury nie zgodziły się m.in. stowarzyszenia zajmujące się ochroną czworonogów. Sąd rejonowy zawiesił jednak postępowanie i skierował do TK pytanie prawne. Powziął bowiem wątpliwości, czy zakaz uboju rytualnego nie narusza m. in. zagwarantowanej przez konstytucję wolności uzewnętrzniania religii.

Jednak zdaniem Andrzeja Seremeta trybunał w ogóle nie powinien się tą sprawą zajmować. Wszystko dlatego, że - zdaniem PG - białostocki sąd wcale nie pyta TK o to, czy dane przepisy są zgodne z ustawą zasadniczą, a o to, w jaki sposób należy je stosować.

"Analiza niniejszego pytania prawnego nie dostarcza argumentów pozwalających na wysnucie wniosku, że Sąd Rejonowy podjął próbę dokonania stosownej wykładni wspomnianych regulacji" - uważa Seremet. Tłumaczy, że białostocki sąd "winien w pierwszej kolejności nie tylko dostrzec ewentualne kolizje między regulacjami rangi ustawowej, ale dokonać właściwej wykładni tych przepisów, umożliwiającej zdekodowanie z nich obowiązującej i zgodnej z Konstytucją RP normy prawnej, a następnie, w oparciu o tak zdekodowaną normę, wydać stosowne orzeczenie". Zamiast tego jednak postanowił skierować pytanie prawne do TK. I popełnił błąd, gdyż trybunał nie jest powołany do oceny "poziomej" zgodności aktów prawnych, a do badania zgodności przepisów prawa z normą hierarchicznie nadrzędną, w szczególności z konstytucją.

Dlatego też Andrzej Seremet twierdzi, że skierowanie do TK pytania prawnego było co najmniej przedwczesne. I wytyka białostockiemu sądowi, że ten "zdaje się zmierzać do zakwestionowania samego bytu nakazu uśmiercania zwierząt kręgowych w ubojni jedynie po uprzednim pozbawieniu świadomości, a nie do uzyskania możliwości swobodnego i pełnego zbadania sprawy, w związku z którą pytanie prawne zostało skierowane".

Małgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.