Dziennik Gazeta Prawana logo

Kodeks etyki zamyka usta lekarzom

29 kwietnia 2015

Medycy boją się krytykować swoich kolegów po fachu, nawet jeśli działają na szkodę pacjentów. Za tego typu wypowiedzi grozi im postępowanie dyscyplinarne przed sądem lekarskim

Zakaz publicznego wyrażania niekorzystnych opinii dotyczących pracy innych lekarzy bynajmniej nie jest pozostałością po PRL. Jak na ironię został wprowadzony już w wolnej Polsce - obowiązuje medyków od 1991 r., kiedy Nadzwyczajny Krajowy Zjazd Lekarzy uchwalił Kodeks Etyki Lekarskiej (KEL). Dokument ten został przyjęty na podstawie art. 33 pkt 1 w związku z art. 4 ust. 1 pkt 2 ustawy z 17 maja 1989 r. o izbach lekarskich (Dz.U. nr 30, poz. 158). Od tego czasu ustawa została gruntownie zmieniona, dwukrotnie nowelizowany był także KEL. Tymczasem art. 52 ust. 2 KEL, który zakazuje lekarzom dyskredytowania kolegów, został tylko w niewielkim stopniu zmodyfikowany.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.