Pisowskie kuszenie sędziego
Sędzia rejonowy po 10 latach pracy będzie mógł od razu przejść do sądu apelacyjnego, bez konieczności orzekania przez pewien czas w okręgu. Takie rozwiązanie znalazło się w projekcie nowelizacji prawa o ustroju sądów powszechnych, który przygotowali posłowie PiS. Według przeciwników zmian to czytelny sygnał: ci, którzy nie będą głośno protestować, mogą liczyć na błyskawiczną karierę w sądownictwie. Jak ostrzegają krytycy, mogą jednak na takim ruchu ucierpieć orzecznictwo i ochrona prawna obywateli.
Posłowie bronią pomysłu i nie ukrywają, że celem rewolucji ma być rozbicie istniejących dziś sędziowskich "spółdzielni", opartych na znajomościach czy koligacjach. Utrudniają one bowiem niektórym orzecznikom awansowanie do wyższych instancji. ⒸⓅ B8
Małgorzata Kryszkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu