Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

Tajemnicze przesyłki z Izby Odpowiedzialności Zawodowej

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Sąd Najwyższy zawiadamia, jaki skład rozpozna sprawę, aby strona mogła zażądać przetestowania sędziego. Zdarza się jednak, że zainteresowani nie mają pojęcia, o jaką sprawę chodzi

Występujący przed Izbą Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego mają jedynie siedem dni od otrzymania zawiadomienia o wylosowaniu składu orzekającego, aby przygotować i złożyć wniosek o przeprowadzenie tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego. Tymczasem bywa, że obwiniony nie ma nawet pojęcia, że toczy się wobec niego jakiekolwiek postępowanie. Do zawiadomienia o wyborze składu nie zawsze dołączane są bowiem pierwsze pisma inicjującego postępowanie.

– Taka praktyka może czynić iluzorycznym prawo do obrony, gdyż skraca i tak bardzo krótki termin na złożenie wniosku o przeprowadzenie testu. A przecież w takim wniosku strona musi wykazać nie tylko, że sędzia nie spełnia wymogów bezstronności i niezawisłości, ale również przedstawić, w jaki sposób okoliczności te mogą się przełożyć na wynik konkretnej sprawy. A jak to zrobić, skoro nie wiadomo, o jaką sprawę chodzi? – pyta retorycznie Piotr Mgłosiek, sędzia Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu, będący pełnomocnikiem jednego z uczestników postępowania przed IOZ SN.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.