Dziennik Gazeta Prawana logo

Gmina może stosować własny prewspółczynnik

7 kwietnia 2019
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Jednostki samorządu terytorialnego mogą korzystać z różnych metod ustalania proporcji dla celów odliczania VAT, w zależności od przedmiotu działalności – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.

Sprawa dotyczyła gminy, w której 99 proc. usług dostawy wody jest świadczonych w ramach działalności gospodarczej. Podobnie – 88 proc. usług odprowadzania ścieków. To oznacza, że na własne cele, niepodlegające VAT, gmina zużywa 1 proc. wody i odbiera 12 proc. ścieków.

Spór z fiskusem dotyczył tego, w jakim zakresie może ona odliczać VAT wynikający z otrzymywanych faktur, a więc jaki powinna stosować prewspółczynnik.

Gmina uważała, że może go obliczać, biorąc pod uwagę udział liczby metrów sześciennych dostarczonej wody (odpowiednio – odprowadzonych ścieków) na rzecz odbiorców zewnętrznych (czynności opodatkowane VAT) w ogólnej liczbie metrów sześciennych dostarczonej wody (odprowadzonych ścieków).

Uzasadniła, że taki sposób liczenia bardziej odpowiada specyfice prowadzonej przez nią działalności gospodarczej niż metoda wynikająca z rozporządzenia ministra finansów (Dz.U. z 2015 r. poz. 2193).

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uważał jednak, że najlepsza jest metoda wskazana w rozporządzeniu, bazująca na udziale obrotu z działalności gospodarczej w całości dochodów gminy lub zakładu komunalnego.

Gmina tłumaczyła, że gdyby przyjąć metodę z rozporządzenia, prewspółcznnik byłby jeden, niezależnie od tego, czy chodzi o dostawę wody czy odbiór ścieków, i wyniósłby on dla urzędu gminy około 2 proc., a dla zakładu komunalnego – 69 proc.

Z jej wykładnią zgodziły się sądy. WSA w Opolu podkreślił, że ustawa o VAT nie narzuca obowiązku stosowania prewspółczynnika z rozporządzenia ministra finansów. Podatnicy mają swobodę w jego obliczaniu, przy czym prewspółczynnik musi zawsze najbardziej odpowiadać specyfice prowadzonej działalności gospodarczej i dokonywanych nabyć.

WSA nie miał wątpliwości, że w tym wypadku najbardziej miarodajną będzie metoda wskazana przez gminę, czyli bazująca na zużyciu wody i odprowadzaniu ścieków.

Uzasadniając wyrok NSA, sędzia Dominik Mączyński potwierdził, że gminy mogą stosować różne prewspółczynniki, zależnie od przedmiotu działalności. ©

orzecznictwo

Wyrok NSA z 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt I FSK 2094/18. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.