Dziennik Gazeta Prawana logo

Kto kupuje z zamiarem odsprzedaży, ten płaci VAT nawet od jednorazowej transakcji

4 lutego 2019

Wykup nieruchomości na zlecenie i za pieniądze zlecającego nie mieści się w ramach zarządu majątkiem prywatnym – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.

Spór w tej sprawie toczył adwokat, który skorzystał z prawa pierwokupu gruntów przejętych przez państwo w 1945 r. na podstawie Dekretu PKWN z 6 września 1944 r. Chodziło o trzy działki o wielkości 75 hektarów, które zabrano jego rodzinie.

30 czerwca 2014 r. adwokat spadkobierca wykupił je od Skarbu Państwa i jeszcze tego samego dnia, w tej samej kancelarii, zawarł z inną osobą akt notarialny dotyczący warunkowej sprzedaży tych nieruchomości. Sprzedaż sfinalizował po upływie dwóch miesięcy, zarabiając na tym 150 tys. zł.

Był przekonany, że odsprzedaż nieruchomości nie będzie opodatkowana VAT, bo kupił je do majątku prywatnego. Na wszelki wypadek wystąpił jednak o interpretację indywidualną.

We wniosku poinformował, że wykupił nieruchomość za zaliczkę otrzymaną od ostatecznego nabywcy nieruchomości, który zwrócił się do niego z propozycją zawarcia takiej transakcji, gdy tylko dowiedział się o przeznaczeniu gruntów na sprzedaż.

Adwokat podkreślił, że nie trudni się zawodowo handlem nieruchomościami i że transakcja była incydentalna. Wcześniej tylko raz wykupił grunt od Skarbu Państwa i odsprzedał, ale wtedy chodziło o grunty rolne, których sprzedaż jest zwolniona z VAT.

Interpretacja była jednak dla niego niekorzystna. Dyrektor Izby Skarbowej w Krakowie stwierdził, że adwokat działał jak profesjonalny handlowiec – kupił działki tylko po to, by je natychmiast odsprzedać i zarobić.

Sprawa dwukrotnie trafiała na wokandę WSA w Krakowie. Początkowo sąd uchylił interpretację, stwierdzając, że organ podatkowy powinien dopytać o okoliczności wcześniejszej transakcji, tej dotyczącej gruntów rolnych. Fiskus ustalił więc, że poprzedni wykup i odsprzedaż odbyły się na identycznych warunkach jak transakcja, o którą pytał teraz podatnik. Wtedy również grunty zostały wykupione w celu odsprzedaży i to tej samej osobie. Słowem, adwokat też działał na zlecenie i sfinansował transakcję z pieniędzy, które dostał od odkupującego.

Po tych ustaleniach krakowski WSA przyznał rację fiskusowi. Orzekł, że sprzedawca działał jak profesjonalny handlowiec.

W skardze do sądu kasacyjnego adwokat tłumaczył, że kupił działki do majątku prywatnego, a 150 tys. zł, które na tym zarobił, wykorzystał na własne cele mieszkaniowe. Podkreślał, że w sumie były to tylko dwie transakcje, a od działań sporadycznych, incydentalnych nie ma VAT. Cechą działalności gospodarczej jest bowiem ciągłość.

NSA zgodził się jednak z krakowskim sądem, że okoliczności transakcji ewidentnie świadczą o profesjonalnym działaniu, nastawionym na zysk. – Tego rodzaju obrót nie występuje w ramach zarządu majątkiem prywatnym, tylko w ramach działalności handlowej – wyjaśnił sędzia Hieronim Sęk.

Podkreślił, że prawdopodobnie w ogóle nie byłoby transakcji wykupu działek od państwa, gdyby nie chodziło o ich odsprzedaż. ©

orzecznictwo

Wyrok NSA z 1 lutego 2019 r., sygn. akt I FSK 15/17. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.