Wymiana silnika nie może być sposobem na podatkowe oszczędności
Podatnik, który zmieni fabryczny silnik w samochodzie osobowym na inny, o mniejszej pojemności, i tak musi zapłacić akcyzę według stawki właściwej dla pierwotnej pojemności silnika – wyjaśnił dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej.
Spytał o to mężczyzna, który kupił w Stanach Zjednoczonych auto osobowe o pojemności silnika 2400 cm sześc. Jeszcze przed odebraniem pojazdu zapłacił należne cło, VAT oraz podatek akcyzowy według stawki 18,6 proc. wartości celnej. Potem jednak okazało się, że silnik pojazdu jest uszkodzony. Mechanik doradził wymianę urządzenia i zamontowanie nowego, o pojemności 1984 cm sześc.
Mężczyzna uważał, że w takiej sytuacji powinien zapłacić podatek według stawki 3,1 proc. właściwej dla nowej pojemności silnika. Argumentował, że jego przypadek nie jest uregulowany w ustawie o podatku akcyzowym i przez analogię należy zastosować tu art. 100 ust. 2b, czyli uznać, że dojdzie do montażu silnika, którego do tej pory nie było.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.