Objaśnienia ministra wywołały popłoch wśród sprzedawców
Pismo z 16 października br. miało uporządkować kwestię wystawiania paragonów z NIP nabywcy na kwotę nieprzekraczającą 450 zł (lub 100 euro). W praktyce wywołało jeszcze większą niepewność na rynku handlu detalicznego.
Największy problem mają duże sieci, gdzie w jednym punkcie sprzedaży obsługiwanych jest naraz przy kasach kilku bądź nawet kilkunastu klientów. Z jednej strony sprzedawcy już wcześniej wiedzieli o stanowisku Ministerstwa Finansów, że paragon fiskalny wystawiony na kwotę nieprzekraczającą 450 zł jest sam w sobie fakturą uproszczoną, jeżeli zawiera NIP kupującego. Z drugiej strony wczytywali się w przepisy ustawy o VAT, a w niej jest napisane, że faktura musi zawierać „kolejny numer nadany w ramach jednej lub więcej serii, który w sposób jednoznaczny identyfikuje fakturę” (art. 106e ust. 1 pkt 2). Dotyczy to również faktur uproszczonych.
Co jednak w sytuacji, gdy w danym momencie znajduje się przy kasach kilku klientów i każdy z nich prosi o paragon z NIP nabywcy? Trudno wówczas o zachowanie ciągłości numerowania paragonów -faktur uproszczonych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.