Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
VAT

Czas szans, ale i wyzwań

25 listopada 2020
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Agencje celne muszą podlegać ciągłej transformacji. Nie tylko po to, by dostosować się do zmieniających się warunków geopolitycznych, lecz także by stawić czoła nowym ramom prawnym

Opuszczając UE 1 lutego 2020 r., po zawarciu przez obie strony umowy w tej sprawie, Wielka Brytania stała się państwem trzecim. Od 1 stycznia 2021 r., po upływie okresu przejściowego, znajdzie się więc poza jednolitym rynkiem i unią celną UE. To oznacza, że towary przywożone z Wielkiej Brytanii lub wywożone do Wielkiej Brytanii będą musiały zostać objęte procedurą celną i w tym celu konieczne będzie złożenie zgłoszenia celnego do procedury celnej, np. dopuszczenia towarów do obrotu w UE, wywozu lub tranzytu. Tymczasem Wielka Brytania to trzeci rynek eksportowy dla Polski, po Niemczech i Czechach. W 2019 r. przedsiębiorcy z naszego kraju sprzedali na tym rynku towary o wartości ponad 60 mln zł. Dla porównania import w tym czasie wyniósł 22,8 mld zł. Brexit będzie więc szansą dla agencji celnych.

– Pojawi się wielu klientów, których wiedza celna jest znikoma, co nie oznacza przyjęcia ich jedynie do obsługi, ale także nauczenia ich wewnętrznych organizacji, nowych procedur, możliwości oraz określenia punktów zapalnych, w których należy reagować – uważa Christoph Szakowski, partner zarządzający w LogCon East. Z drugiej strony, jak zaznacza, dla samych agencji celnych będzie to też wyzwanie, pod kątem personelu, który będzie musiał specjalizować się w kompetencjach miękkich, a nie tylko w fachowości zgłoszeń celnych. – Tymczasem tego jeszcze na polskim rynku brakuje – dodaje.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.