Nie było wyłudzenia, nie ma i firmy
Z powodu działań fiskusa notowany na giełdzie dystrybutor części komputerowych – spółka MGM – ogłosił w 2017 r. upadłość. Po latach, w wyroku z 3 marca br. NSA orzekł, że żadnego oszustwa nie było. Urzędnicy zażądali od firmy 23 proc. VAT, bo uznali, że nie ma ona prawa do zerowej stawki. Zanim jeszcze wydali decyzje wymiarowe, oszacowali, ile spółka powinna zapłacić podatku (40 mln zł) i zajęli taką kwotę na jej majątku. Tego samego dnia bank wypowiedział jej kredyt na 15 mln zł. Firma straciła też linię kredytową na 150 mln zł. Spółka kilkakrotnie wygrywała w sądzie, ostatnio 3 marca br. Ale w praktyce już nie istnieje. © ℗ B2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.