VAT: będą nowe zasady odliczania podatku od paliwa i aut
- To zbyt daleko idące stwierdzenie. Na razie można tylko powiedzieć, że do tej pory nie było oznak, aby wpływy budżetowe z podatków były zagrożone.
- Na razie nad takimi rozwiązaniami nie pracujemy.
- Wtedy zastanowimy się, jak ten problem rozwiązać.
- Na pewno sytuacja spowolnienia gospodarczego powoduje, że zwiększa się pokusa omijania prawa. Podatnicy zaczynają szukać oszczędności wszędzie, również w płaceniu podatków. W tym kontekście aparat skarbowy powinien baczniej obserwować podatników i mieć na względzie takie sytuacje przy układaniu planów kontroli. Dlatego też ten rok będzie okresem wyzwań dla administracji skarbowej.
- Podatki i składki trzeba traktować łącznie. Składki ubezpieczeniowe są bowiem takim samym obciążeniem jak np. PIT. Z punktu widzenia ostatecznego rozliczenia budżetowego wydatki trzeba czymś finansować. Albo będą to podatki, albo składki.
- Zmiany w VAT w Wielkiej Brytanii nie przyniosły zakładanych rezultatów. Nie odnotowano w związku z tym wzrostu konsumpcji. Pamiętajmy też, że Wielka Brytania ma bardzo długą listę towarów i usług objętych preferencyjnymi stawkami VAT. Trzeba też podkreślić, że wiele państw - które mają większe problemy niż Wielka Brytania - podnosiło stawki VAT. To jest bowiem podatek, który wpływy budżetowe może zapewnić. Przykładem zastosowania podwyżki może być Irlandia, Litwa czy Łotwa. Najciekawszy jest tu przypadek litewski, gdzie wprowadzono jednolitą stawkę VAT w wysokości 19 proc. To scenariusz idealny, jeśli chodzi o prostotę rozliczeń VAT.
- W Polsce wprowadzenie jednej stawki VAT jest niemożliwe. Nie wykluczam jednak sytuacji, kiedy będziemy musieli przenosić pewne towary bądź usługi do innych stawek VAT, co może być odebrane jako quasi-podwyżka stawki.
- To prawda. Przypadek opodatkowania VAT ubranek dziecięcych jest znany od lat. Jednak ta sprawa trafiła już wraz z uzasadnieniem do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Jest to kwestia bardzo trudna. W związku z tym, że ETS wydał już kilka niekorzystnych i kosztownych dla naszego budżetu wyroków, w przypadku ubranek musimy być bardzo ostrożni. Potrzebne są tu pewne środki zaradcze.
Komisja Europejska postanowiła pozwać Polskę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w związku ze stosowaniem obniżonej stawki VAT na niektóre artykuły dziecięce. Polska stosuje obniżoną stawkę VAT w wysokości 7-proc. dla dostaw odzieży i dodatków do odzieży dla niemowląt oraz dla dostaw obuwia dziecięcego. Zgodnie z przepisami dyrektywy VAT obniżoną stawkę VAT można zastosować tylko w odniesieniu do ograniczonej liczby towarów i usług. Wspomniane towary nie zostały uwzględnione w tym wyczerpującym wykazie ani nie udzielono Polsce odpowiedniego odstępstwa. W związku z tym, stosując w tych przypadkach obniżoną stawkę VAT, Polska narusza prawo wspólnotowe - komunikat KE z 28 listopada 2008 r. (numer referencyjny nadany sprawie to 2006/25100).
- Gdy popatrzymy na to, że od około pięciu lat udział wydatków na ubrania i obuwie spada, ceny z roku na rok są niższe, to trudno mówić, że na kształtowanie tego rynku ma wpływ stawka VAT. Jednak na razie ostatecznej propozycji legislacyjnej w tym zakresie nie mamy.
- To jest znacznie szerszy problem, niż mogłoby się wydawać. Na tle całej Unii Europejskiej widać, że rozszerzenie załącznika trzeciego do dyrektywy unijnej - a o takie rozszerzenie postuluje ZRP - o kolejne towary czy usługi jest bardzo trudne. Dyskusji w tym zakresie podlega każde słowo i każdy przecinek. To są negocjacje długie i trudne. Zawsze są kraje na nie.
Związek Rzemiosła Polskiego (ZRP) wystąpił do ministra finansów, aby obniżone stawki VAT mogły być stosowane w dodatkowych kategoriach usług świadczonych lokalnie, a niewchodzących dotychczas w zakres załącznika nr III do dyrektywy podatkowej: w usługach motoryzacyjnych, szklarskich, pralniczych i fotograficznych świadczonych dla prywatnych konsumentów.
- Przykładem może być Dania, która ma jedną stawkę VAT na poziomie 25 proc. i ona nie jest zainteresowana rozszerzaniem katalogu towarów i usług objętych stawkami preferencyjnymi. Swój sprzeciw wyrażają również Niemcy.
- Jednym z naszych interesów jest uzyskanie pewnych derogacji: trwałych lub czasowych. Jak wiadomo, derogacje pozwalają na wyłączenie państwa członkowskiego UE z obowiązku wypełniania części (specjalnie wynegocjowanej) zobowiązań płynących z prawa wspólnotowego. To rozwiązałoby wiele naszych problemów. Natomiast wpisywanie nowych usług i towarów na listę wyłączeń może być niemożliwe do przeprowadzenia.
- Tak.
- Oczywiście, te negocjacje mogą mieć taki charakter. Ale normalnie jest to bardziej skomplikowane. Obecnie na stole negocjacyjnym Unii w zakresie podatków znajdują się jeszcze towary energooszczędne i pomysł objęcia ich obniżonymi stawkami. Na tym ma skupić się czeska prezydencja. Trudno więc wymagać, aby w tych negocjacjach rozmowy poszerzać o szczegółowe interesy każdego państwa. Wtedy bowiem wynegocjowanie kompromisu graniczyłoby z cudem.
- Zmiany podatkowe to tylko niewielki fragment pakietu antykryzysowego. Jego celem było stworzenie narzędzia dla inwestycji małych przedsiębiorstw. Małe podmioty w trudnych czasach są najbardziej zagrożone. Oczywiście mieliśmy sygnały, aby pakiet objął wszystkie przedsiębiorstwa, ale nie taka była intencja resortu finansów, bo zagroziłoby to przewidzianym dochodom budżetowym w 2009 roku.
- W tej chwili nie są prowadzone prace nad takimi rozwiązaniami. Zresztą doświadczenie z lat 90., gdy obowiązywały pewne ulgi inwestycyjne, pokazuje, że przedsiębiorcy, decydując się na inwestycje, nie kierowali się istnieniem ulgi.
- Komunikat opublikowany od razu po wyroku ETS być może został sporządzony zbyt pochopnie. Nie do końca sprawa została przeanalizowana.
22 grudnia 2008 r. Europejski Trybunał Sprawiedliwości wydał wyrok w tzw. sprawie Magoora (C-414/07). Według ETS wszelkie ograniczenia dotyczące odliczenia podatku naliczonego z tytułu nabycia oraz użytkowania samochodów, jak również nabywanego do nich paliwa, są sprzeczne z prawem wspólnotowym.
- Na pewno. Pracujemy nad nowymi rozwiązaniami w tym zakresie.
- Nie mogę jeszcze mówić o szczegółach, bo te nie zostały wypracowane. Są różne pomysły. Na pewno zmiany w tym zakresie muszą być wprowadzone, i to jak najszybciej. Osobiście myślałem, że projekt w tym zakresie zostanie opracowany do końca stycznia. Praktyka pokazuje, że jeszcze chwilę to potrwa.
Zgodnie z ustawą o VAT podatnicy VAT mogą odliczyć podatek naliczony w wysokości 60 proc., lecz nie więcej niż 6 tys. zł przy kupnie lub leasingu samochodu osobowego. Nie ma natomiast możliwości odliczania VAT od kupna paliwa do takich aut.
- Opinie są różne i my nie możemy mieć na nie wpływu. Myślę, że MF nie ma oporów do przyznawania się do błędów. Nie ma odgórnego nakazu, zgodnie z którym resort finansów ma robić wszystko, aby zatuszować nieprawidłowości.
- Milczenie nie byłoby lepsze. Zarówno podatnicy, jak i organy podatkowe domagają się reakcji ministerstwa w danej sprawie. Potrzebna jest interpretacja czy wytyczne, jak postąpić w konkretnej sytuacji. Chodzi o zapewnienie jednolitości stosowania prawa podatkowego. Przy tworzeniu takich interpretacji trzeba dołożyć największej staranności.
Polska nie dostosowała systemu opodatkowania energii elektrycznej akcyzą do wymogów dyrektywy od 1 stycznia 2006 r. Taki wyrok wydał wczoraj Europejski Trybunał Sprawiedliwości 12 lutego 2009 r. w sprawie Komisja przeciwko Polsce (C-475/07). Wszystko dlatego, że obowiązek podatkowy w akcyzie od energii w Polsce powstaje w momencie jej wydania przez producenta, a nie - jak przewiduje dyrektywa wspólnotowa - w momencie jej dostawy przez dystrybutora lub redystrybutora.
- Trudno odnieść się do tych rozwiązań, gdyż projekt MI nie został jeszcze przesłany do konsultacji do naszego resortu. To dziwna sytuacja, że projekty wcześniej otrzymują dziennikarze niż zainteresowane resorty. Należy przeanalizować ten pomysł, czy obniżka stawki ryczałtu ma sens i jakie byłyby tego skutki. Oceniając tę propozycję na gorąco, mogę powiedzieć, że tworzenie dodatkowych stawek i mnożenie wyjątków jest tylko komplikowaniem systemu. Akurat ryczałt z najmu działa dobrze. Z roku na rok rośnie liczba podatników rozliczających najem w tej formie. Samo rozliczenie z tego tytułu jest proste. Czasem poprawianie z dobrego na lepsze może nie przynieść zamierzonych rezultatów.
- Oczywiście, że tak. Nie będą to zmiany tak spektakularne jak zeszłoroczne nowelizacje, ale myślę, że będą równie ważne. Można tu wymienić nowelizację Ordynacji podatkowej i ustawy o opłacie skarbowej, które są już po pierwszym czytaniu w Sejmie i wprowadzą uproszczenia w składaniu deklaracji podatkowych drogą elektroniczną. To może być kluczowa zmiana, gdyż będzie mogło z niej skorzystać nawet kilka milionów obywateli. Mamy już gotowe rozporządzenie wykonawcze do tej nowelizacji, które umożliwi podatnikom składanie deklaracji drogą elektroniczną. W tym roku chcemy, żeby był to PIT-37.
- Mam nadzieję, że tak. Im szybciej ustawy przejdą przez parlament i prezydenta, tym lepiej. Myślę, że większych opóźnień w tym zakresie być nie powinno. Trzeba bowiem pamiętać, że wprowadzenie e-deklaracji miało wyeliminować papierowe deklaracje podatkowe. Tymczasem zgodnie z obowiązującymi przepisami podatnik, który chciał złożyć deklarację drogą elektroniczną, musiał najpierw pisemnie zawiadomić naczelnika urzędu skarbowego, że zamierza rozliczyć się w sposób elektroniczny. W związku z tym mimo wyboru formy wirtualnego rozliczenia podatnik nadal musiał najpierw korzystać z opcji papierowej. Proponowane zmiany w tym zakresie ułatwią życie podatnikom i urzędom skarbowym. Chciałbym, abyśmy odchodzili od administracji papierowej na rzecz administracji elektronicznej.
- Trwają dyskusje nad nowymi rozwiązaniami, aby nie nowelizować ustaw PIT i CIT, ale aby opracować nowe akty. Założenie jest, aby osobno opodatkowywać dochody osobiste i osobno dochody z działalności gospodarczej. Jednak w tym zakresie podstawą będzie dobra koncepcja. Po jej opracowaniu przystąpimy do tworzenia projektów.
- Z kasami fiskalnymi mamy teraz taką sytuację, że rzecznik praw obywatelskich złożył skargę do Trybunału Konstytucyjnego, podważając uprawnienia ministra finansów do m.in. przedłużania zwolnień od stosowania kas fiskalnych dla poszczególnych grup podatników. Prace nad nowym rozporządzeniem będą w dużej mierze zależały od orzeczenia TK. Obecne rozporządzenie obowiązuje do końca roku, więc jest jeszcze trochę czasu na opracowanie kolejnych rozwiązań. Na pewno nie będzie sytuacji, że nowe rozporządzenie będzie podpisane 28 grudnia 2009 r., z mocą od 1 stycznia 2010 r., i obejmie nową grupę podatników obowiązkiem posiadania kas.
Projekt rozporządzenia powinien być gotowy na jesieni. Jeśli nowa grupa podatników będzie musiała stosować w swojej działalności kasy rejestrujące, przedsiębiorcy otrzymają odpowiednio długą vacatio legis na przygotowanie się do tego obowiązku.
Fot. Wojciech Górski
Maciej Grabowski, wiceminister finansów odpowiedzialny za podatki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.