Wiosna to odpowiedni czas na zmiany w VAT
Już od kilku miesięcy Ministerstwo Finansów zapowiada zakończenie prac nad nowelizacją ustawy o podatku od towarów i usług i wydaje się, że ten moment nadchodzi wielkimi krokami. Oczywiście nie oznacza to, że ostateczny kształt tych przepisów będzie znany. Tak naprawdę to dopiero początek procesu legislacyjnego, propozycja zmian ma bowiem dopiero ujrzeć oficjalnie światło dzienne. A po przeprowadzeniu konsultacji społecznych trafić do Sejmu.
Ale już dzisiaj na podstawie głosów dochodzących z różnych stron można powiedzieć, że zmiany w pewnym zakresie będą miały charakter rewolucyjny. Ministerstwo zapowiadało bowiem, że przemodeluje całkowicie przepisy dotyczące momentu powstania obowiązku podatkowego. Przepisy te są niezwykle skomplikowane i od lat podatnicy się na nie skarżą. Co prawda reguła ogólna - wydanie towaru/wykonanie usługi czy wystawienie faktury nie są w żaden sposób kontrowersyjne i uciążliwe. Jednak od tej zasady istnieją liczne wyjątki, które komplikują życie większości podatników. Większości, bo oczywiście nie wszystkim. Firmy telekomunikacyjne były do tej pory zadowolone z przepisu uzależniającego moment rozpoznania sprzedaży opodatkowanej od upływu terminu płatności - odzwierciedlało to specyfikę ich działalności - sprzedaż usług na rzecz osób fizycznych. I podobnie było z innymi wyjątkami. Ich istnienie od lat było uzasadniane specyfiką branżową. Jednak dla zdecydowanej większości podatników, u których sprzedaż ze specyficznym momentem powstania obowiązku podatkowego jest marginalna, takie wyjątki to koszmar.
Po zmianach wyjątków ma prawie nie być, a obowiązek podatkowy ma powstawać z upływem miesiąca, w którym dokonano czynności podlegającej opodatkowaniu, czyli dokonano dostawy towarów lub wykonano usługę. Propozycja ta zrywa z już niemal 20-letnią praktyką funkcjonowania przepisów i będzie wymagała, przynajmniej na tym początkowym etapie, wiele zmian. Związanych nie tylko z przestawieniem mentalnym na nowe brzmienie jednego z kluczowych elementów konstrukcyjnych podatku, lecz także z właściwym ustawieniem procesów w firmie i odpowiednią modyfikacją systemów finansowo-księgowych, które wspierają proces rozliczania podatku. Z tego względu dobrze, aby projekt ten jak najszybciej trafił do Sejmu, a posłowie przyjęli odpowiednie zmiany jeszcze przed wakacjami. Zostanie więcej czasu na odpowiednie przygotowanie.
Wśród pozostałych zmian są również i takie, które mają eliminować istniejące w dalszym ciągu niespójności z prawem unijnym (jak chociażby limity czasowe związane z przemieszczaniem towarów w ramach własnego przedsiębiorstwa między państwami członkowskimi). Pewnie nie uda się pozbyć wszystkich, gdyż co do niektórych istnieje spór, czy nasze przepisy są rzeczywiście niezgodne z dyrektywą VAT. Niemniej jednak będzie to z całą pewnością krok przybliżający nas do doskonałości.
Warto śledzić te prace i zbliżające się zmiany, które z pewnością nie będą ostatnimi. Zarówno nasza ustawa o VAT wymaga ciągłej pracy, jak i prawodawca na pewno uatrakcyjni podatnikom życie, nakładając na państwa członkowskie obowiązek wprowadzenia kolejnych zmian.
Zatem znowu zmiany, ale wiosna to dobry moment na rozpoczęcie prac legislacyjnych nad nowelizacją przepisów dotyczących podatku od towarów i usług.
@RY1@i02/2012/092/i02.2012.092.07100020b.802.jpg@RY2@
Roman Namysłowski, dyrektor w Ernst & Young
Roman Namysłowski
dyrektor w Ernst & Young
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu