Dziennik Gazeta Prawana logo

NSA w roli poskramiacza kaprysów

27 czerwca 2018

Dlaczego by nie jeździć do pracy wozem drabiniastym, karocą, hulajnogą bądź w czterokonnym zaprzęgu? Może to ekstrawaganckie i mało wygodne, ale jeśli ktoś miałby taki kaprys, dlaczego by odmówić mu jego spełnienia?

A jeśli ktoś dla odmiany wybrałby bankowóz? Odpowiedź wydaje się oczywista, lecz nie w świetle wyroków sądów administracyjnych. Od marca tego roku sędziowie z uporem tłumaczą podatnikom, że bankowóz służy jedynie do przewozu gotówki. I to tylko profesjonalnego. Nie można nim przewozić pieniędzy na wypłaty dla pracowników albo na zapłatę należności kontrahentom. A już nie do pomyślenia byłoby przemieszczanie się nim do miejsc związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Czytamy więc w wyrokach, że "działalność, do której prowadzenia można wykorzystywać bankowóz, to świadczenie usług przewozu wartości pieniężnych, o których mowa w rozporządzeniu MSWiA". I dalej: "Nawet konieczność przewożenia gotówki na wypłatę wynagrodzeń dla pracowników lub zapłatę kontrahentom nie uzasadnia potrzeby korzystania z bankowozu". "Wynagrodzenia pracowników mogą być wypłacane w obrocie bezgotówkowym poprzez dokonanie przelewu na konto pracownika, a tym bardziej rozliczenia z kontrahentami powinny być dokonywane w tym trybie" - tłumaczą sądy.

Naiwnością byłoby nie dostrzegać celu tej wykładni. To oczywiste, że jest nią chęć zapobiegania nadużyciom. Wszak przez kilka lat podatnikom wydawało się, że znaleźli łatwy sposób na przechytrzenie fiskusa. Wystarczyło kupić bankowóz albo przerobić na niego inny pojazd, montując w nim tylko przenośny sejf. Jeden nazwałby to optymalizacją, inny cwaniactwem.

Sędziowie, jak widać, nie bujają w akademickich obłokach. Tylko dlaczego zamiast wykładać literę prawa, podkreślmy - podatkowego, tłumaczą, do czego służy bankowóz? I dlaczego w ten sposób, a nie z przepisów prawa podatkowego, wywodzą zakaz odliczania VAT? A może zmusza ich do tego ustawodawca, który najpierw tworzy bankowozowe furtki, a potem testuje na sędziach interpretacyjną ekwilibrystykę?

@RY1@i02/2014/218/i02.2014.218.183000200.802.jpg@RY2@

Katarzyna Jędrzejewska zastępca kierownika Gazety Prawnej

Katarzyna Jędrzejewska

 zastępca kierownika Gazety Prawnej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.