Dziennik Gazeta Prawana logo

VAT od smartfona rozliczy nabywca

3 lipca 2018

Mechanizm odwrotnego obciążenia obejmie m.in. telefony i laptopy. Wprowadzony zostanie też prewspółczynnik przy odliczaniu należności

Rada Ministrów przyjęła wczoraj założenia do projektu nowelizacji ustawy o VAT. Zmiany mają ułatwić walkę z oszustami podatkowymi, a także dostosować polskie przepisy do unijnych.

Odwrotne obciążenie

Mając do wyboru, czy rozszerzyć solidarną odpowiedzialność obu stron transakcji za VAT, czy mechanizm odwrotnego obciążenia, rząd wybrał to drugie. W związku z tym to nabywca, a nie sprzedawca, będzie rozliczał VAT od obrotu takimi towarami jak: telefony komórkowe, smartfony, komputery przenośne (tablety, notebooki, laptopy), konsole do gier, a także niektóre postacie złota i kolejne wyroby ze stali.

Obecnie mechanizmem tym są objęte towary wymienione w załączniku nr 11 do ustawy o VAT. Stosuje się go do opodatkowania 41 towarów, w tym m.in.: złomu, prętów stalowych czy miedzi.

Zdaniem Ministerstwa Finansów rozszerzenie katalogu towarów, od których VAT nalicza nabywca, ograniczy przestępstwa w VAT. Wyłudzanie podatku od obrotu małymi telefonami czy sprzętem komputerowym jest bowiem dość powszechne.

Dodatkowo sprzedawcy towarów objętych mechanizmem odwrotnego obciążenia zostaną zobowiązani do składania informacji podsumowujących sprzedaż, co umożliwi fiskusowi lepiej niż dziś kontrolować rozliczenia konsumentów.

Rząd zamierza też skorygować listę towarów objętych solidarną odpowiedzialnością i obowiązkiem rozliczeń miesięcznych. Regulacjom tym nie będzie podlegało złoto, ponieważ zostanie objęte mechanizmem odwrotnego obciążenia. Natomiast solidarna odpowiedzialność zostanie rozszerzona na nabywców i sprzedawców srebra i platyny.

Kaucja gwarancyjna

Zmiany czekają też branżę paliwową, w której stosowana jest tzw. kaucja gwarancyjna (jej uiszczenie przez sprzedawcę chroni nabywcę przed solidarną odpowiedzialnością za zobowiązania sprzedającego z tytułu VAT). Minimalna kaucja dla dostaw paliw wynosi 200 tys. zł, a maksymalna 3 mln zł. Nie są to kwoty, które wystarczająco odstraszają oszustów. Rząd chce więc podnieść kaucję minimalną do 1 mln zł, a maksymalną do 10 mln zł.

Ograniczyć straty

Przyjęte założenia przewidują też wprowadzenie tzw. prewspółczynnika VAT.

Chodzi o sytuacje, gdy nie można bezpośrednio przyporządkować zakupów do działalności objętej VAT i nieopodatkowanej. Dziś w takiej sytuacji podatnicy często odliczają cały VAT, na czym traci budżet.

Po wprowadzeniu prewspółczynnika każdy podatnik, który wykonuje zarówno czynności objęte VAT, jak i nieopodatkowane, będzie najpierw ustalał, w jakiej części korzysta z zakupionego np. samochodu w każdym z obu rodzajów działalności. Dopiero potem zastosuje współczynnik VAT według obowiązujących dziś zasad.

Podatnicy będą mogli ustalać prewspółczynnik w porozumieniu z naczelnikami urzędów skarbowych. Taki system spowoduje jednak ograniczenie wysokości odliczeń VAT.

Ulga na złe długi

Rząd chce też zwolnić z obowiązku korekty VAT dłużników, którzy na ostatni dzień okresu rozliczeniowego, w którym upłynął 150 dzień (od upływu terminu płatności), będą w trakcie postępowania upadłościowego lub likwidacji. Ma to zmniejszyć asymetrię w stosowaniu ulgi. Dziś w takiej sytuacji wierzyciel nie ma prawa do ulgi, a dłużnik mimo tego musi skorygować VAT.

Ministerstwo Finansów przygotuje teraz projekt nowelizacji ustawy zgodny z przyjętymi wczoraj założeniami.

Patrycja Dudek

Łukasz Zalewski

dgp@infor.pl

Założenia do projektu przyjęte przez rząd

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.