Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Jesteśmy liderem w wyścigu o VAT

17 stycznia 2018

Nasz kraj zwiększył wpływy z tego podatku mocniej niż reszta regionu. Rumunia pokazuje, że można ściąć stawki, a wpływy i tak rosną

Dochody z podatku od towarów i usług to oczko w głowie nie tylko polskich służb skarbowych. Całą Europę Środkowo-Wschodnią na tle reszty Unii Europejskiej charakteryzuje wysokie obciążenie podatkami pośrednimi - w tym VAT. W przypadku Polski, jak i większości gospodarek naszego regionu maleje rola CIT w kształtowaniu wpływów z danin publicznych, rośnie zaś rola VAT i PIT. Z tego schematu w naszej części kontynentu wypadają takie kraje jak Słowacja, Czechy, a nieco dalej uznawane za raje podatkowe Cypr i Malta, gdzie w strukturze dochodów podatkowych przelewy od firm mają wysoki udział. U nas w tym roku VAT ma stanowić połowę wszystkich wpływów podatkowych.

Dlatego nasi rządzący za priorytet postawili sobie zasypanie luki podatkowej, szczególnie tej, którą pogłębia VAT. Wymiernymi sukcesami może się już pochwalić skarbówka. Wiele dobrego dla dynamicznie rosnących dochodów zrobiła też koniunktura gospodarcza. Ta jest jednak dobra w całym naszym regionie. W niektórych krajach wzrost PKB jest nawet wyższy niż w Polsce. Jednak to u nas wpływy z VAT rosną najmocniej.

Nie tylko koniunktura

Przeanalizowaliśmy statystyki Eurostatu dotyczące dochodów z VAT w naszym regionie. Dostępne do porównań dane kończą się na pierwszym półroczu 2017 r. Widać w nich wyraźnie, że to w Polsce poprawa jest najbardziej dynamiczna. Wpływy z najważniejszego podatku były o prawie jedną czwartą wyższe niż rok wcześniej. To około trzy razy większy wzrost niż na Węgrzech i Słowacji. Pobiliśmy także Czechów, którym udało się osiągnąć blisko 10-proc. wzrost, nie mówiąc o Rumunii, gdzie wpływy zwiększyły się o zaledwie 1,6 proc.

Nasz resort finansów zdołał utrzymać pozytywną tendencję do końca roku. Ze wstępnych informacji wynika, że w 2017 r. dochody z VAT były o ponad 23 proc. większe niż rok wcześniej. Plan zapisany w ustawie budżetowej został pobity o przeszło 9 pkt proc. Wpływy do publicznej kasy za cały rok policzyli już także Słowacy. Tamtejsze Ministerstwo Finansów przekroczyło założone dochody z VAT o nieco ponad 3 proc.

Istotne zwyżki wpływów z tego podatku w gospodarkach Europy Środkowo-Wschodniej to wyjątkowo dobra informacja, bo region ten szczególnie mocno trapi luka w VAT, czyli różnica w tym, co wpływa do budżetów, a tym, co powinno, gdyby nie istniały oszustwa i wyłudzenia podatku czy szara strefa. Średnio luka wynosi przeszło 24 proc. W całej UE jest o połowę mniejsza.

Rumuńska lekcja

Chociaż luka w VAT najmocniej trapi Rumunię, gdzie jest największa w całej UE i sięga ponad 37 proc., to kraj ten zdecydował się na obniżkę tego podatku. Z rządowych statystyk wynika, że skarbówka w Bukareszcie między styczniem a końcem listopada zebrała z VAT tylko o 1,5 proc. więcej niż rok wcześniej.

- Wpłynęło na to obniżenie podstawowej stawki VAT z 24 proc. do 20 proc. od 1 stycznia 2016 r., a także obniżkę od lutego 2017 r. VAT z 20 do 19 proc. - czytamy w komentarzu rumuńskiego MF do wykonania budżetu.

Na ścięciu stawek VAT i popuszczeniu pasa w polityce fiskalnej niewątpliwie zyskała tamtejsza gospodarka. Rząd w Bukareszcie w relatywnie krótkim czasie wyraźnie zwiększył płacę minimalną, dał znaczące podwyżki dla pracowników sektora publicznego, podniósł wysokości emerytur i zwiększył transfery socjalne.

- W ostatnich latach w Rumunii prowadzona jest ekspansywna polityka fiskalna. Zastosowane instrumenty przyczyniły się przede wszystkim do wyraźnego ożywienia popytu konsumpcyjnego - konsumpcja była w III kwartale o 13,3 proc. większa niż rok wcześniej. W II kwartale rosła w tempie 7,7 proc. - zwracają uwagę ekonomiści banku Credit Agricole.

W Polsce w żadnym z trzech kwartałów ubiegłego roku wzrost konsumpcji nie przekroczył 5 proc.

Wszystko wskazuje na to, że pozytywne nastroje konsumenckie w naszym regionie będą się utrzymywały. Sprzyjać im będzie najlepsza od lat koniunktura w strefie euro i wiele działań rządowych, które pomogą popytowi konsumpcyjnemu. Czesi - podobnie jak Polacy, Węgrzy czy Rumuni - mogą liczyć, że pozytywne impulsy dla wydatków gospodarstw domowych przyjdą z rynku pracy z rekordowo niską stopą bezrobocia. A rosnąca nominalnie konsumpcja to podstawa zwiększania się bazy podatkowej dla VAT.

@RY1@i02/2018/012/i02.2018.012.000000800.801(c).jpg@RY2@

Dynamika dochodów z VAT

Bartek Godusławski

bartek.goduslawski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.