Sprzedając jeden komputer w sieci, będzie można stracić zwolnienie w VAT
W yobraźmy sobie taką sytuację: mamy wrzesień, przedsiębiorca zwolniony podmiotowo z VAT wystawia na portalu aukcyjnym komputer – stary sprzęt, na którym pracował w swojej jednoosobowej firmie przez ostatnie lata. Inkasuje za niego zaledwie 300 zł… Dla niego to pozbawiona znaczenia jednorazowa transakcja. A dla fiskusa? No właśnie… Dla fiskusa ma to być już niebawem powód do utraty zwolnienia podmiotowego w VAT! I bez znaczenia będzie to, że ktoś nie handluje na stałe towarami wrażliwymi w internecie.
Te niespodziewane, zaskakujące i przykre konsekwencje zapewni uczciwym podatnikom przygotowany przez Ministerstwo Finansów projekt nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług. Resort szykuje zimy prysznic dla firm handlujących preparatami kosmetycznymi, komputerami czy urządzeniami elektronicznymi przez internet albo sprzedających te produkty przez telefon . I to one będą miały praktycznie z dnia na dzień stracić dotychczasowe prawo do zwolnienia z VAT i zacząć spełniać wszystkie obowiązki czynnych podatników tego podatku. Część ekspertów popiera ten krok, bo dotyczy on głównie sklepów internetowych, których działalność jest trudna do monitorowania. Sama branża też liczy na wyeliminowanie z rynku oszustów podatkowych, którzy oferują urządzenia elektryczne i nie odprowadzają od nich podatku VAT. Pytanie tylko, czy słuszne jest stawianie znaku równości między oszustem, który działa celowo i z rozmysłem, a podatnikiem korzystającym ze zwolnienia w podatku, który incydentalnie chce sprzedać jakiś swój środek trwały przez internet. Czy o to faktycznie chodzi MF? Czy projektowane brzmienie nowych przepisów ma stanowić rzeczywiście pułapkę dla uczciwych podatników? Zdaniem ekspertów projekt należy poprawić tak, aby nie obejmował sprzedaży towarów używanych przez podatnika w jego własnej działalności. I trudno się z tym nie zgodzić.
Projektowane przepisy są w ogóle bardzo restrykcyjne. Nie przewidują żadnych wyłączeń. Nie ma w nich też przepisów przejściowych. I także z tego względu – zdaniem ekspertów – wymagają dopracowania, bo jak słusznie zauważył jeden z nich: zasięg rażenia jest nieproporcjonalny do efektu, jaki chce się osiągnąć. ©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.