Jak prawidłowo stosować przepisy dotyczące opodatkowania olejów smarowych
Opodatkowanie olejów smarowych budzi ciągłe wątpliwości. Dlaczego kwestia ta od wielu lat nie może być rozstrzygnięta?
@RY1@i02/2009/209/i02.2009.209.086.006b.001.jpg@RY2@
Wojciech Krok, doradca podatkowy z Kancelarii Parulski & Wspólnicy
Zasady opodatkowania akcyzą olejów smarowych to jeden z obszarów spornych, którego ustawodawcy nie udało się dotąd rozwiązać. Przepisy wspólnotowe wyłączają oleje smarowe o kodach CN 2710 19 71 - 99 z zakresu zharmonizowanej akcyzy, tak jak wszystkie inne wyroby energetyczne, nieprzeznaczone do celów opałowych ani napędowych. W UE oleje smarowe nie podlegają również przepisom dotyczącym kontroli nad produkcją i przemieszczaniem. Oznacza, to że nie może wobec nich mieć zastosowania reżim składów podatkowych.
Tymczasem w polskich przepisach, zarówno w poprzedniej ustawie, jak i w ustawie obecnej, oleje smarowe stanowią wyroby akcyzowe, są opodatkowane i podlegają reżimowi składów podatkowych i procedurze zawieszenia. Ustawodawca wprowadził wprawdzie zwolnienie dla niektórych rodzajów tych olejów, ale warunki, aby je zastosować, są uciążliwe.
Wielu podatników walczy na drodze sądowej o zwolnienie z opodatkowania dla tych olejów, jak również o możliwość obrotu tymi wyrobami bez konieczności stosowania składu podatkowego oraz procedury zawieszenia poboru akcyzy.
Z początku organy podatkowe twierdziły, że oleje smarowe są wyrobami akcyzowymi zharmonizowanymi. Ponieważ twierdzenia tego nie dało się obronić, na dalszym etapie toczących się postępowań argumentowano, że Polska miała prawo objąć oleje smarowe podatkiem zbieżnym z akcyzą zharmonizowaną. Czy tak faktycznie jest?
Nie ulega wątpliwości, że przepisy wspólnotowe pozwalają Polsce opodatkować oleje smarowe. Tyle tylko, że swoboda ta nie jest bezwarunkowa.
Po pierwsze, system opodatkowania nie może odwoływać się do instytucji wspólnotowych, w szczególności stosować instytucji składu podatkowego, zabezpieczenia akcyzowego czy procedury zawieszenia poboru akcyzy. Aby stosować te instrumenty kontroli i nadzoru, uprzednio należy uzyskać zgodę Komisji Europejskiej. Polska nie uzyskała takiej zgody ani nawet o nią nie wystąpiła. Poza tym uzyskanie zgody nie jest proste. Polska musiałaby wykazać, że nadzór nad produkcją i przemieszczaniem olejów jest niezbędny ze względu na faktyczne ryzyko ich użycia do celów napędowych.
Po drugie, system opodatkowania powinien być zgodny z innymi zasadami prawa wspólnotowego. Obowiązujący system opodatkowania i zwolnień od podatku olejów smarowych tych warunków nie spełnia. W momencie przekroczenia granicy Polski oleje smarowe zaczynają podlegać rygorystycznym formalnościom, które dyskryminują podmioty chcące sprowadzać te wyroby z innych państw UE i mają skutki równoważne do ograniczeń ilościowych w imporcie. Również z tych względów, polski system opodatkowania i zwolnień od podatku należy uznać za niezgodny z przepisami wspólnotowymi.
Po trzecie, polski ustawodawca wydał rozporządzenie, w którym zwolnił część olejów smarowych z akcyzy (tzw. oleje przemysłowe). Jeżeli poszukamy podstawy ustawowej do wydania tego rozporządzenia, to okaże się, że nakazuje ona zwolnić od podatku, wtedy gdy wynika to z przepisów wspólnotowych. Polski ustawodawca zdecydował się więc zwolnić część olejów smarowych z opodatkowania akcyzą. Niestety, rozporządzenie, którym to zwolnienie zostało wprowadzone, formułuje zakres zwolnienia zbyt wąsko i stawia warunki, odwołujące się do przepisów wspólnotowych. Warunki te zastosowane być nie mogą.
Rozstrzygnięcie co do opodatkowania olejów smarowych akcyzą jest więc w dalszym ciągu otwarte. Mniejsze podmioty zdecydowały się skarżyć polskie regulacje do Komisji Europejskiej. Tym niemniej, MF robi wszystko, aby przekonać Brukselę, że wszystko jest w porządku.
(EM)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu