Polskie piwo lepiej jest rozlać w innym kraju
Tak jak przewidywano, małe i średnie browary zlecają rozlew trunku zagranicznym podmiotom. Dzięki temu ten, kto wykonuje usługę, zachowuje prawo do niższej akcyzy
Zlecenie rozlewu piwa polskiemu browarowi oznaczałoby, że ten sam trunek byłby kilkakrotnie, na różnych etapach produkcji (wytworzenie, pasteryzacja, rozlew itp.) wliczany do rocznego limitu 200 tys. hektolitrów, po którego przekroczeniu należy uiścić wyższą akcyzę.
Jeśli piwo rozleje browar np. z Niemiec, to takie ryzyko nie zachodzi. Potwierdza to najnowsza interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 19 maja 2020 r. (sygn. akt 0111-KDIB3-3.4013.73.2020.1.MAZ).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.