Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

O sprawiedliwości podatkowej i składce reklamowej

14 lutego 2021

N ie można zaprzeczyć, że dzięki podatkom korzystamy jako społeczeństwo. Możemy mieć powszechną edukację, ochronę zdrowia czy drogi. Jednak daniny publiczne mają też ciemną stronę, ingerując poważnie w prawa obywateli. Z tego powodu społeczeństwa demokratyczne wypracowały zasady, które mają zapewnić, że opodatkowanie będzie możliwie sprawiedliwe i nieuciążliwe. Również w kontekście tych zasad trzeba oceniać przedstawiony przez Ministerstwo Finansów projekt ustawy wprowadzającej podatki od reklamy konwencjonalnej i internetowej, które autorzy eufemistycznie nazywają składkami.

Projekt w gruncie rzeczy zawiera dwa niezależne od siebie rozwiązania. Pierwsze to podatek od reklamy internetowej. Jest to w gruncie rzeczy okrojona wersja podatku od cyfrowych gigantów, czyli grupy GAFA (pieszczotliwy skrót dla Google’a, Amazona, Facebooka, Apple’a). Potrzeba wprowadzenia podatku cyfrowego wynika właściwie z niedostosowania analogowego świata podatków dochodowych do ery cyfrowej. Projekt prawa w tym zakresie wypracowywano na forum Unii Europejskiej po kolejnych skandalach związanych z unikaniem przez GAFA obciążeń fiskalnych. Niektóre państwa (jak Francja, Austria, Włochy, Hiszpania) wprowadziły go już, nie czekając nawet na unijny konsensus. Rozwiązanie wpisuje się zatem w europejskie trendy, nawet jeśli przyjąć, że zaproponowana stawka 5 proc. jest dość wysoka (w projekcie unijnym wynosiła 3 proc.).

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.