Wyższy limit przywozu wymaga weryfikacji
Odpowiednie regulacje zezwalające na przywóz do Polski do 600 litrów paliwa spoza Unii Europejskiej bez należności celno-podatkowych, w części wprowadzone z końcem zeszłego roku, najbardziej negatywnie odebrali dystrybutorzy paliwa we wschodniej części kraju. Do końca listopada 2008 r. limit wynosił 200 litrów.
Nowe przepisy, jak tłumaczył rząd, miały być wsparciem przede wszystkich dla polskiej branży transportowej realizującej kursy na wschód. Zatankowanie 600 litrów paliwa na Białorusi czy na Ukrainie umożliwia przejechanie Polski od granicy wschodniej do zachodniej i powrót.
Zdaniem Janusza Gąski, wiceprezesa Ogólnopolskiej Federacji Stowarzyszeń Pracodawców i Właścicieli Stacji Paliw, na tej regulacji stracą nie tylko przedsiębiorcy zajmujący się handlem paliwem i ich kontrahenci, ale również podmioty, które wokół istniejących stacji paliw we wschodniej części Polski prowadzą różne inne biznesy.
W jego opinii zmiana limitów oznacza, że przy braku sprzedaży paliwa dystrybutorzy będą musieli zamknąć interes.
- Skutki tej regulacji już widać. Jeśli jedne z największych markowych stacji na wschodniej granicy są zamykane, to co powiedzieć o mniejszych firmach? - pyta retorycznie.
Co więcej regulacja ta ma też katastrofalny wpływ na środowisko.
- Przecież paliwo zza wschodniej granicy nie podlega normom jakościowym, takim jak nasze paliwa. Z jednej strony w Polsce głośno mówi się o kontroli jakości paliwa, a z drugiej sprzyja się stosowaniu na masową skalę paliwa niepodlegającego takim restrykcjom - stwierdza Janusz Gąska.
Ogólnopolska Federacja Stowarzyszeń wystosowała do wszystkich klubów parlamentarnych pismo, w którym domaga się podjęcia działań w celu oceny skutków wprowadzonej regulacji. Pozytywną odpowiedź otrzymała już od posłów Lewicy. Czeka na reakcję pozostałych.
Wyższe limity przewozu paliwa są ułatwieniem dla firm obsługujących przewozy na trasie do Rosji i państw byłego bloku wschodniego. Jak powiedział GP Maciej Wroński, dyrektor Biura Prawnego Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Drogowego, mimo że za wcześnie jest jeszcze na obiektywne oceny wpływu wprowadzonych regulacji na sytuację branży transportowej, to opinie wśród polskich przewoźników są podzielone.
- Ta regulacja zaburzyła rynek i konkurencję oraz podzieliła środowisko. W jaki sposób przewoźnik spod Szczecina czy spod Zielonej Góry, który jeździ po Polsce lub realizuje kursy na zachód Europy na paliwie kupowanym w kraju, ma konkurować z przewoźnikami, którzy mają dostęp do paliwa ze Wschodu? - mówi Maciej Wroński.
Oprócz tego pojawia się zagrożenie, że przewoźnicy zza wschodniej granicy mogą w tym momencie zaproponować stawki frachtu o wiele niższe niż w Polsce. Jak tłumaczy Maciej Wroński, spowoduje to oczywiście dalszy spadek cen frachtów, które już teraz kształtują się na poziomie niepozwalającym na uzyskanie jakiejkolwiek rentowność przewozów.
- Jeśli to miała być pomoc rządu na walkę z kryzysem w transporcie, to chyba było to działanie nie do końca przemyślane. Nie przeprowadzono żadnych poważnych badań i symulacji w zakresie długofalowych skutków tej decyzji dla polskiego rynku przewozowego - stwierdza stanowczo Maciej Wroński.
Ogólnopolski Związek Pracodawców Transportu Drogowego - jak tłumaczy Maciej Wroński - jako organizacja reprezentująca przewoźników z całej Polski, wykonujących zarówno transport krajowy, jak i zagraniczny zawsze opowiadał się za rozwiązaniami systemowymi korzystnymi dla wszystkich polskich przewoźników, a te regulacje do takich działań niestety nie należą.
- Trzeba iść w takim kierunku, aby rozwiązania obniżające koszty prowadzenia firmy transportowej miały przełożenie dla całej branży, a nie tylko dla jej części - sugeruje nasz rozmówca. Nieprzemyślane do końca pomysły - jego zdaniem - mogą sprawić, że polski transport stanie się jeszcze mniej konkurencyjny.
Zwolnienie z VAT oraz akcyzy dla importu do 600 litrów paliwa silnikowego w bakach samochodów wprowadzone zostało rozporządzeniem ministra finansów w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o VAT (Dz.U. z 2008 r. nr 212, poz. 1336) oraz nową ustawą o podatku akcyzowym (Dz.U. z 2009 r. nr 3, poz. 11). Zwolnienia te są stosowane w powiązaniu ze zwolnieniami z cła określonymi w unijnym rozporządzeniu ustanawiającym wspólnotowy system zwolnień celnych (Dz.Urz. WE L 105 z 23.4.1983).
LIMITY ZWOLNIEŃ
Zwolnione z należności przywozowych (akcyzy, VAT, cła) są paliwa do wysokości:
● - przewożone w standardowym zbiorniku pojazdu
● - przewożone w standardowym zbiorniku pojemnika specjalnego przeznaczenia
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.