Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Pozostałe podatki

Wójt na zagrodzie...

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Od kilku lat podatek od nieruchomości budzi sporo niepewności interpretacyjnych. Niektóre problemy do dziś nie zostały rozstrzygnięte. Dotyczy to m.in. problemu określenia tzw. budowlanej części budowli, zasad opodatkowania instalacji przemysłowych związanych z gruntem, a znajdujących się w budynkach, czy opodatkowania wyrobisk górniczych.

partner w Ernst & Young

@RY1@i02/2010/041/i02.2010.041.086.002b.001.jpg@RY2@

Krzysztof Sachs, partner w Ernst & Young

Niestety, wiele wskazuje na to, że problemy w tym zakresie się nie skończą. Ostatnio NSA wydał wyrok stwierdzający, że instalacja energetyczna znajdująca się w budynku powinna być opodatkowana jak budowla (2 proc. wartości początkowej rocznie), a nie jak budynek (określona stawka od metra kwadratowego). W przypadku niektórych instalacji różnica w wysokości opodatkowania może być ogromna. Co więcej, kuchennymi drzwiami przemycono zmianę legislacyjną, której celem jest takie zawężenie definicji budynku w prawie budowlanym, aby zdecydowanie zwiększyć ciężar opodatkowania budowli. Zmiana nie weszła jeszcze w życie, ale należy się spodziewać, że stanie się to wkrótce.

Abstrahując od merytorycznej poprawności tej zmiany, nie do zaakceptowania był sposób jej wprowadzenia. Legislacyjna wrzutka do sejmowej Komisji Infrastruktury spowodowała, że zasadność nowelizacji nie była analizowana przez Komisję Finansów Publicznych ani nawet przez Ministerstwo Finansów. Nie przeprowadzono też wymaganej w przypadku zmian podatkowych analizy skutków ekonomicznych. A chyba właśnie rzetelnej debaty na temat ekonomicznych i społecznych skutków rosnącego obciążenia podatkiem od nieruchomości brakuje najbardziej.

Tak duże obciążenie, jak 2-proc. podatek od wartości majątku produkcyjnego wymaga postawienia poważnego pytania o to, jaki poziom redystrybucji od podmiotów gospodarczych do samorządu terytorialnego jest w interesie polskiego państwa. Debaty w tym zakresie nie może zastępować ani spryt w sejmowych rozgrywkach legislacyjnych, ani oparcie obowiązującej linii interpretacyjnej o często sprzeczne ze sobą wyroki sądów administracyjnych.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.