Przepisy akcyzowe dotyczące węgla - pozytywne zaskoczenie
Do końca września parlament powinien zakończyć prace nad nowelizacją ustawy akcyzowej, obejmującą przepisy dotyczące opodatkowania węgla i koksu. Nowelizacja ta (zawarta w ustawie o redukcji obowiązków dla obywateli i przedsiębiorców) stanowi pozytywne zaskoczenie zarówno dla przemysłu, jak i dla doradców podatkowych.
To, co cieszy najbardziej, to szeroki katalog zwolnień od akcyzy dla węgla i koksu. Ministerstwo Finansów, tworząc ustawę, zdecydowało się skorzystać z większości zwolnień, których wprowadzenie dopuszcza prawo wspólnotowe. Jest to szczególnie ważne, biorąc pod uwagę wchodzący w życie od 2013 roku nowy system handlu emisjami i związane z nim zwiększenie kosztów dla przedsiębiorców. Po raz pierwszy od dłuższego czasu, polski rząd tworząc przepisy podatkowe miał na względzie przede wszystkim dobro gospodarki, a nie perspektywę dodatkowych dochodów, i za to należy się szacunek.
Również mechanizm opodatkowania (czy też raczej stosowania zwolnień) przewidziany w ustawie należy ocenić pozytywnie. Oczywiście ma on swoje mankamenty, ale ogólnie wydaje się, że przedsiębiorcy bez większych perturbacji wdrożą system przewidziany w przepisach, a więc w styczniu nie powinno nam zabraknąć ciepła ani prądu.
Pytanie jednak, czy takie regulacje muszą być opracowywane tak późno? O konieczności wprowadzenia akcyzy na węgiel od 1 stycznia 2012 r. wiemy już od siedmiu lat, czyli od wejścia Polski do UE. Oczywiście, w ciągu ostatnich trzech lat Ministerstwo Finansów miało sporo pracy z akcyzą. Została opracowana i uchwalona nowa ustawa akcyzowa, wdrożony system EMCS, ale mimo wszystko tą kwestią należało zająć się wcześniej.
To opóźnienie ma wymierne konsekwencje. Uchwalenie ustawy w październiku utrudnia przedsiębiorcom chociażby wyjaśnienie wątpliwych przepisów w drodze wniosku o interpretację. Z moich wstępnych analiz wynika, że aby precyzyjnie wyjaśnić sposób postępowania w związku z akcyzą od węgla, takich pytań należałoby zadać co najmniej pięć.
Jak wiadomo, termin na uzyskanie interpretacji wynosi jednak trzy miesiące. A więc wnioski o nie powinny zostać złożone już pod koniec września, czyli tuż po zakończeniu prac parlamentarnych, a i tak na dostosowanie się do otrzymanej odpowiedzi pozostanie co najwyżej kilka dni.
Do tego dochodzi jeszcze wdrożenie w przedsiębiorstwie odpowiednich procedur wewnętrznych, stworzenie ewidencji, przeszkolenie pracowników, co również zajmuje czas.
W przyszłym roku czekają nas prace nad kształtem podatku akcyzowego od gazu ziemnego. Wypada życzyć Ministerstwu Finansów, aby zachowało poziom merytoryczny, ale przestało działać według zasady "lepiej późno niż wcale".
@RY1@i02/2011/171/i02.2011.171.086.002b.001.jpg@RY2@
Wojciech Krok, doradca podatkowy w Parulski & Wspólnicy Doradcy Podatkowi
em
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu