Dziennik Gazeta Prawana logo

W trzeźwości i w uczciwości

12 lipca 2017

Resort finansów szykuje bat na handlowców i restauratorów sprzedających alkohol bez rejestracji transakcji na kasie fiskalnej. Będą tracili koncesje

Ministerstwo Finansów liczy, że w ten sposób ograniczy szarą strefę. Szacuje, że ze sprzedawanych rocznie 130 mln litrów czystego alkoholu około 10 mln litrów rozchodzi się poza legalnym obiegiem. To pozbawia budżet 1 mld zł rocznie. Obecnie z podatku akcyzowego od napojów spirytusowych do kasy państwa wpływa 7,63 mld zł, od piwa - 3,6 mld zł, a od wyrobów winiarskich - win i miodów pitnych - 0,36 mld zł.

Producenci i miasta są za

Szacunki Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy są mniej optymistyczne. - Udział szarej strefy szacujemy na 20 proc., co odpowiada ponad 20 mln litrów czystego alkoholu. Z tego powodu budżet traci nawet 2,5 mld zł rocznie. A straty producentów sięgają 350 mln zł - wylicza Leszek Wiwała, prezes ZPPPS. Branża spiera się o rozmiary szarej strefy, ale popiera pomysł MF. Przyklaskują mu także urzędy miast, które walcząc z alkoholizmem próbują na własną rękę ograniczać liczbę koncesji. Według danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych koncesje ma dziś 135,3 tys. punktów detalicznych i gastronomicznych.

- W 2012 r. było ich 145,4 tys. - wylicza Marta Zin-Sędek z działu edukacji publicznej, analiz i współpracy z zagranicą w PARPA.

Władze miast mogą zgodnie z obowiązującą ustawą o wychowaniu w trzeźwości odebrać zezwolenie tylko w dwóch przypadkach. - Z uwagi na wprowadzenie do sprzedaży napojów alkoholowych pochodzących z nielegalnych źródeł oraz jeśli doszło do popełnienia przestępstwa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej - wyjaśnia Dariusz Wołodźko, inspektor w referacie prasowym Kancelarii Prezydenta Urzędu Miejskiego w Gdańsku. W tym mieście nie cofnięto żadnej koncesji.

- W Kołobrzegu to sytuacje jednostkowe. Notujemy może jedną taką sprawę rocznie - mówi Michał Kujaczyński, rzecznik prezydenta Kołobrzegu. Podobnie deklarują władze Lublina.

Czy wprowadzenie możliwości odbierania koncesji po ujawnieniu nierejestrowanej sprzedaży coś zmieni? Eksperci twierdzą, że tak. - Jednym z warunków korzystania z zezwolenia jest prowadzenie przez przedsiębiorcę sprzedaży napojów alkoholowych zgodnie z przepisami. Zważywszy, że w obecnym stanie prawnym jest to dość zawiłe i mało czytelne dla przedsiębiorcy, to można przyjąć, że zmiana zaproponowana przez resort rozwieje wątpliwości - podkreśla Olga Mazurek-Podleśna z biura prasowego Prezydenta Miasta Lublin.

Gdy urzędy skarbowe ujawnią podczas kontroli, że przedsiębiorca sprzedaje alkohol bez wystawienia paragonu z kasy fiskalnej, przekażą informacje władzom gmin, a te będą z automatu odbierać koncesje. Nie będą musiały zbierać materiału dowodowego, jak to ma miejsce obecnie.

Miasta uważają jednak, że do skutecznej walki z szarą strefą są potrzebne bardziej kompleksowe działania.

Straż miejska wkracza

- Sprzedaż napojów alkoholowych w szarej strefie odbywa się poza punktami detalicznymi lub gastronomicznymi - mówi Dariusz Wołodźko. Na bazarach, na których rocznie według ZPPPS sprzedawane jest około 10 mln litrów czystego alkoholu bez akcyzy.

Dlatego resort zapowiada nowelizację kodeksu wykroczeń (pisaliśmy o tym w DGP 19 czerwca). Włączyłaby ona straż miejską do listy służb uprawnionych do nadzorowania sprzedaży na bazarach i targowiskach. Obecnie straż miejska nie ma wstępu na bazary. Może jedynie kontrolować obrót towarami na przyulicznych straganach powstałych na należących do gmin terenach.

Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy wskazuje też, że w walce z szarą strefą pomogłoby zrównanie pod względem podatkowym poszczególnych kategorii napojów spirytusowych. Średnia stawka podatku w przypadku piwa i cydrów jest dziś trzy razy niższa niż za taką samą ilość czystego alkoholu zawartego w innych napojach wyskokowych. W związku z tym nie opłaca się sprzedawać na czarnym rynku piwa i wina.

@RY1@i02/2017/133/i02.2017.133.00000030b.801(c).jpg@RY2@

Rynek napojów spirytusowych

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.