Od lipca trudniej będzie kupić węgiel bez akcyzy. Kłopot może być też z rozliczaniem zapasów
Już od lipca 2017 r. będą obowiązywać zaostrzone kryteria zwolnienia z akcyzy przy zakupie węgla do celów opałowych. Na zmianach stracą głównie małe firmy i spółdzielnie. Winą za to mogą obarczyć Komisję Europejską
Małe podmioty mogą zapłacić więcej
To ona bowiem zwróciła uwagę, że w naszym kraju ciągle obowiązują zbyt liberalne przepisy akcyzowe. Bruksela zakwestionowała nasze regulacje, uznając, że zakres polskiego zwolnienia z podatku jest zbyt szeroki wobec treści unijnej dyrektywy 2003/96/WE z 27 października 2003 r.
Szybka zmiana
Nie zdążyła jednak podjąć żadnych wiążących kroków przeciw Polsce, bo resort finansów szybko zdecydował się na zmiany. Te znalazły się w uchwalonym jeszcze pod koniec października 2016 r. rządowym projekcie nowelizacji ustawy akcyzowej (druk 849). Nowe przepisy wejdą w życie jednak dopiero od lipca br. Zdaniem Ministerstwa Finansów to maksymalnie długie vacatio legis, jakie mogło zaproponować podatnikom, aby zdążyli przystosować się do nowych przepisów. Bo wielu z nich straci...
Ustawa o podatku akcyzowym
W przypadku wyrobów węglowych przedmiotem opodatkowania akcyzą jest sprzedaż wyrobów węglowych na terytorium kraju finalnemu nabywcy węglowemu.
Finalny nabywca węglowy to podmiot, który:
a) nabywa na terytorium kraju, importuje lub nabywa wewnątrzwspólnotowo wyroby węglowe, lub
b) posiada uzyskane w sposób inny niż w drodze nabycia wyroby węglowe
- niebędący pośredniczącym podmiotem węglowym.
Pośredniczący podmiot węglowy to podmiot mający siedzibę lub miejsce zamieszkania na terytorium kraju:
a) dokonujący sprzedaży, dostawy wewnątrzwspólnotowej, nabycia wewnątrzwspólnotowego, importu lub eksportu wyrobów węglowych, lub
b) używający wyrobów węglowych do celów objętych zwolnieniem od akcyzy i do celów nieobjętych zwolnieniem od akcyzy, lub
c) używający wyrobów węglowych do celów objętych zwolnieniem od akcyzy i do celów niepodlegających opodatkowaniu akcyzą
- który pisemnie powiadomił właściwego naczelnika urzędu skarbowego o tej działalności. ⒸⓅ
Lepiej już było
Obecnie węgiel do celów opałowych mogą kupić bez daniny m.in. dwie kategorie podmiotów (art. 31a ust. 1 pkt 8 i pkt 9 ustawy o podatku akcyzowym). Pierwsza to zakłady energochłonne, czyli w uproszczeniu takie, u których w poprzednim albo nadchodzącym (jeśli rozpoczynają działalność) roku wartość wyrobów węglowych w całej sprzedanej produkcji wyniosła przynajmniej 10 proc. Druga to firmy, które wdrożyły jeden z pięciu systemów mających na celu ochronę środowiska bądź podwyższenie efektywności energetycznej.
Warto podkreślić, że do niedawna ten drugi warunek był bardzo problematyczny. Fiskus był bowiem zdania, że wymaga on wdrożenia Europejskiego Systemu Handlu Emisjami bądź Systemu Ekozarządzania i Audytu (EMAS). Przedsiębiorcy uważali, że zwolnienie dają im także inne systemy prośrodowiskowe, a potwierdzenie tego znajdowali w wyrokach sądów (np. NSA z 4 czerwca 2014 r., sygn. akt I FSK 989/13). Po serii sądowych porażek resort zmienił przepisy i od 2016 r. rozszerzył katalog systemów, które przyznają zwolnienie. Liberalizację przepisów opisywaliśmy m.in. w DGP 61/2015 "Branże akcyzowe pozbędą się biurokracji". Jak się okazało, przedsiębiorcy nie nacieszyli się nią długo.
Kontratak Brukseli
Powodem zastrzeżeń okazał się bardziej restrykcyjny od polskich przepisów art. 17 unijnej dyrektywy. Wynika z niego, że wyroby energetyczne (np. węgiel) wykorzystywane przez zakłady energochłonne mogą być wolne od podatku, pod warunkiem że "obowiązują wobec nich porozumienia i inne systemy prowadzące do osiągania celów środowiska lub podwyższania efektywności energetycznej". Innymi słowy zwolnienie musi dotyczyć zakładów energochłonnych, które przy okazji dbałyby o środowisko. Pozostałe muszą kupować węgiel z naliczoną akcyzą.
RAMKA 1
Jak ustalane są stawki akcyzy za węgiel zużywany w celach opałowych
W art. 88 ust. 6 ustawy o podatku akcyzowym określone są wartości opałowe poszczególnych wyrobów węglowych. Wynoszą one odpowiednio:
1) 23,8 GJ/1 tys. kilogramów dla węgla objętego pozycją CN 2701 (m.in. brykiet, brykietki i paliwa wyrabiane z węgla);
2) 8,6 GJ/1 tys. kilogramów dla węgla brunatnego objętego pozycją CN 2702 (węgiel brunatny);
3) 27,5 GJ/1 tys. kilogramów dla koksu objętego pozycją CN 2704 (koks).
W art. 89 ust. 1 wspomnianej ustawy określona została stawka. Wynosi ona dla węgla i koksu przeznaczonych do celów opałowych objętych pozycjami CN 2701, 2702 oraz 2704 00 - 1,28 zł/1 gigadżul (GJ).
W konsekwencji koszt akcyzy na tonę wyrobu węglowego wynosi:
- ok. 30 zł za tonę węgla kamiennego,
- ok. 11 zł za tonę węgla brunatnego,
- ok. 35 zł za tonę koksu.
Bruksela zagroziła, że jeśli Polska nie zmieni przepisów, narazi się w przyszłości na kary finansowe. Co więcej, eksperci zaczęli zwracać uwagę, że polskie preferencje dotyczące wyrobów gazowych zużywanych do celów opałowych mają dokładnie taki zakres, jakiego żąda od naszego kraju Bruksela. Zmiany okazały się więc konieczne. Nie przeszły jednak bez echa i bez protestów.
Dwa w jednym
Rząd był jednak zdeterminowany, aby zmienić przepisy po otrzymaniu zastrzeżeń Brukseli. Zaproponował, aby oba dzisiejsze warunki połączyć w jeden. Na zmianę zgodził się parlament, a ustawa znalazła się już w Dzienniku Ustaw (Dz.U. z 2016 r. poz. 2005). W konsekwencji węgiel bez akcyzy kupią do celów opałowych tylko te zakłady energochłonne, które zarazem wdrożyły jeden z pięciu systemów prośrodowiskowych. Z oceny skutków regulacji ustawy wynikało, że na zawężeniu preferencji jeszcze w 2017 r. budżet powinien zyskać 10 mln zł. A w kolejnych latach po ok. 25 mln zł rocznie. Przedsiębiorcy zwracali uwagę, że zmiana będzie dla nich bardziej kosztowna, bo część z nich stanie się mniej konkurencyjna.
Resort finansów wyjaśniał jednak, że zmiana nie była dyktowana względami fiskalnymi, a chęcią uniknięcia wysokich kar za naruszenie prawa unijnego. W uzasadnieniu do ustawy rząd przyznał, że liczy na to, że nowe przepisy przyczynią się do poprawy stanu środowiska naturalnego, ponieważ zmotywują zakłady energochłonne do podjęcia działań, które ograniczą ich negatywny wpływ na środowisko.
Także eksperci twierdzą, że zmiana przepisów była konieczna. - Przepisy dotyczące zwolnienia dla wyrobów węglowych faktycznie były zbyt liberalne wobec unijnej dyrektywy, a więc zmian można było się spodziewać - mówi Mateusz Jopek, ekspert w firmie doradczej PwC.
@RY1@i02/2017/069/i02.2017.069.183000700.801.jpg@RY2@
Co się zmieni, tak jest, tak będzie
- Warto też przypomnieć, że jeszcze w 2013 r., w trakcie procesu legislacyjnego dotyczącego nowelizacji akcyzy na gaz, kiedy ustalany był ostateczny kształt obecnych przepisów w tym zakresie, podnoszono głosy o braku jednolitości między katalogiem zwolnień w zakresie akcyzy dla węgla a preferencji dla gazu. W pierwszym przypadku istniały dwa oddzielne zwolnienia: jedno dla zakładów energochłonnych, a drugie dla podmiotów, które wprowadziły w ramach prowadzonej działalności system prośrodowiskowy. W drugim przypadku od początku istniało jedno zwolnienie o dwóch wspomnianych warunkach. Takie rozróżnienie trudno było wytłumaczyć w praktyce - dodaje ekspert PwC.
OPINIA EKSPERTA
Mali i średni stracą najbardziej
@RY1@i02/2017/069/i02.2017.069.183000700.802.jpg@RY2@
Iga Ohde konsultantka w zespole podatków pośrednich w dziale doradztwa podatkowego EY
W obecnym brzmieniu ustawy o podatku akcyzowym, zgodnie z art. 31a, zwalnia się od akcyzy czynności podlegające opodatkowaniu, których przedmiotem są wyroby węglowe przeznaczone do celów opałowych m.in. przez zakład energochłonny wykorzystujący wyroby węglowe lub podmiot gospodarczy, w którym wprowadzony został w życie system prowadzący do osiągania celów dotyczących ochrony środowiska lub do podwyższenia efektywności energetycznej. Po zmianach od 1 lipca 2017 r. obecnie funkcjonujące dwa tytuły do korzystania ze zwolnienia zostaną połączone w jeden. Co to oznacza w praktyce? Oczywiście mniej podmiotów uprawnionych do korzystania ze zwolnienia. Same zmiany były oczywiście wynikiem krytyki płynącej z Komisji Europejskiej, która zwróciła Polsce uwagę na to, że ustawa o podatku akcyzowym nie odpowiada przepisom tzw. dyrektywy energetycznej. Nasz kraj, aby uniknąć ewentualnych sankcji, musiał więc zaostrzyć przepisy.
Najbardziej stracą na tym małe i średnie podmioty, które są dość energochłonne, jednak nie przekroczą wskazanego w ustawie progu, tj. udziału zakupu wyrobów węglowych w wartości produkcji sprzedanej na poziomie nie mniej niż 10 proc. Pomimo posiadania systemów prośrodowiskowych, podmioty te (jako nieenergochłonne) od 1 lipca 2017 r. stracą możliwość korzystania z ulgi.
Ponadto do momentu wdrożenia takiego systemu z preferencji nie będą mogły korzystać także zakłady energochłonne (czyli podmioty o energochłonności węglowej powyżej 10 proc.). Na korzystanie ze zwolnienia pozwoli dopiero wdrożenie odpowiedniego systemu prośrodowiskowego, co wiąże się oczywiście z określonymi obowiązkami i wydatkami.
Tym samym podmioty korzystające obecnie ze zwolnień z akcyzy dla wyrobów węglowych używanych do celów opałowych powinny już dziś weryfikować możliwość korzystania z tego zwolnienia po 1 lipca 2017 r. (czyli po nowelizacji przepisów).
Zakład energochłonny, czyli jaki
Do korzystania ze zwolnienia jest i będzie uprawniony zakład energochłonny wykorzystujący wyroby węglowe. Warto więc sprawdzić, jakie podmioty spełniają te kryteria
Podmiot, u którego udział zakupu wyrobów węglowych w wartości sprzedanej produkcji wynosił nie mniej niż 10 proc. w poprzednim roku, spełnia definicję zakładu energochłonnego wykorzystującego te wyroby. Ponadto nie może on być mniejszy niż zorganizowana część przedsiębiorstwa. Ta powinna być rozumiana jako organizacyjnie i finansowo wyodrębniony zespół składników materialnych i niematerialnych (w tym zobowiązania), przeznaczonych do realizacji określonych zadań gospodarczych, który zarazem mógłby stanowić niezależne przedsiębiorstwo samodzielnie je realizujące.
Początek działalności
Zgodnie z definicją zakładem energochłonnym jest też podmiot rozpoczynający działalność gospodarczą z wykorzystaniem wyrobów węglowych lub podmiot już ją prowadzący, który uruchamia nową instalację wykorzystującą takie wyroby. Tu warunkiem spełnienia definicji jest złożenie właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego oświadczenia o planowanym osiągnięciu w pierwszym roku działalności 10-proc. udziału w wartości sprzedanej produkcji. Jeśli ten przedział nie zostanie osiągnięty pod koniec pierwszego roku działalności, to podmiot ten powinien zapłacić zaległą akcyzę wraz z odsetkami w pierwszym kwartale następnego roku.
Unijna definicja
Zapisana w art. 17 unijnej dyrektywy energetycznej definicja zakładu energochłonnego jest jednak bardziej liberalna. Zgodnie z tym przepisem chodzi o: jednostkę gospodarczą, w której koszty nabycia produktów energetycznych i energii elektrycznej wynoszą przynajmniej 3 proc. wartości produkcji lub krajowy należny podatek energetyczny wynosi przynajmniej 0,5 proc. wartości dodanej. W przepisie zapisano też, że "w ramach tej definicji, państwa członkowskie mogą stosować bardziej rygorystyczne pojęcia, włącznie z wartością sprzedaży, definicjami dotyczącymi procesu i sektora". Polska skorzystała z tego zapisu, podnosząc próg do 10 proc.
RAMKA 2
Kto jeszcze może uniknąć akcyzy
Zwolnienie, które zostanie zaostrzone od 1 lipca br., nie jest jedyną preferencją, z której skorzystać mogą podmioty wykorzystujące wyroby węglowe do celów opałowych. Daniny mogą uniknąć odpowiednio:
● podmioty zużywające wyroby węglowe w procesie produkcji energii elektrycznej lub w procesie produkcji wyrobów energetycznych;
● gospodarstwa domowe, organy administracji publicznej, jednostki sił zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, podmioty systemu oświaty, żłobki i kluby dziecięce, podmioty lecznicze, jednostki organizacyjne pomocy społecznej, organizacje pożytku publicznego;
● podmioty wykorzystujące wyroby węglowe do celów opałowych przy przewozie towarów i pasażerów koleją;
● podmioty wykorzystujące wyroby węglowe do łącznego wytwarzania ciepła i energii elektrycznej;
● podmioty wykorzystujące wyroby węglowe w pracach rolniczych, ogrodniczych, w hodowli ryb oraz w leśnictwie, w procesach mineralogicznych, elektrolitycznych i metalurgicznych oraz do redukcji chemicznej.
Wolne od akcyzy są też straty wyrobów węglowych nabytych w ramach zwolnienia dotyczące produkcji energii elektrycznej, jeśli w wyniku kontroli podatkowej, kontroli celno-skarbowej albo postępowania podatkowego nie ustalono, że nastąpiło użycie tych wyrobów do innych celów. ⒸⓅ
Próg warto jeszcze raz przeliczyć
Przepis mówi o odpowiednim (10-proc.) poziomie udziału zakupu wyrobów węglowych w sprzedanej produkcji. Chodzi nie tylko o cenę zakupu węgla z faktury, ale też wszelkie koszty towarzyszące transakcji, np. transportu. To zaś oznacza, że część przedsiębiorców może uzyskać status zakładu energochłonnego i uniknąć podatku po odpowiednim wyliczeniu kosztów towarzyszących zakupom. Potwierdzają to także interpretacje, np. dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z 22 lutego 2016 r. (nr IBPP4/4513-223/15/PK). W rozpatrywanej sprawie spółka produkująca płytki ceramiczne chciała skorzystać ze zwolnienia z akcyzy od prądu dla zakładów energochłonnych. Pozwoliłoby to jej odzyskać daninę od wykorzystanej energii, jeżeli tylko jej koszty w wartości produkcji byłyby wyższe niż 3 proc. Spółka sądziła, że wyliczając ten poziom, będzie mogła brać pod uwagę całą wartość transakcji zakupu prądu, w tym wszelkie koszty poboczne. Odpowiedź była wprawdzie negatywna, ale wynikało z niej, że takie prawo miałyby m.in. firmy kupujące węgiel do celów opałowych. A to dlatego, że definicja zakładu energochłonnego jest bardziej liberalna dla zużycia węgla niż prądu do celów przemysłowych. Przed 2017 r. podobne interpretacje nie miały aż tak dużego znaczenia jak obecnie. Teraz mogą być jednak wyraźną wskazówką, kiedy można uniknąć akcyzy. Szczególnie dla firm, których próg energochłonności jest bliski 10 proc.
WAŻNE
Wiele firm, które nie spełniają obecnie progu energochłonności, powinno jeszcze raz go przeliczyć, uwzględniając koszty towarzyszące transakcji zakupu.
OPINIA EKSPERTA
Spółdzielnie mieszkaniowe już dziś powinny się przygotować
@RY1@i02/2017/069/i02.2017.069.183000700.803.jpg@RY2@
Krzysztof Wiński menedżer w dziale doradztwa prawnopodatkowego w PwC
Należy podkreślić, iż osiągnięcie magicznych 10 proc., o których mówi definicja zakładu energochłonnego, może być trudno osiągalne dla podmiotów, które obecnie korzystają ze zwolnienia od akcyzy dla węgla. Mam tu na myśli te z nich, które wdrożyły wymagany system prośrodowiskowy. Niejednokrotnie znajdą się wśród nich spółdzielnie mieszkaniowe, które muszą obliczać udział kosztów związanych z zakupem węgla w przychodzie, uzyskiwanym z tytułu sprzedaży usług związanych ze zwykłym funkcjonowaniem spółdzielni. Tu zaś problemem może być to, że zgodnie z jednolitą linią interpretacyjną wartość produkcji sprzedanej należy rozumieć jako przychód ze sprzedaży własnych wyrobów, robót i usług (netto, czyli bez wliczonego VAT), pomniejszony o podatek akcyzowy, ale powiększony o dotacje otrzymane do produktu. Tym samym w przypadku spółdzielni mieszkaniowych osiągnięcie wymaganego poziomu udziału zakupu węgla może być wręcz niemożliwe. To zaś oznacza, że z dużym prawdopodobieństwem nie spełnią one warunków, które pozwolą im skorzystać ze znowelizowanego zwolnienia po 1 lipca 2017 r.
Jakie w tym miejscu mogą pojawić się rozwiązania? Jednym z nich może być wydzielenie pod względem organizacyjnym i finansowym kotłowni, w których zużywany jest węgiel. Pozwoli to niejako ograniczyć przychód wyłącznie do tego, który jest stricte związany z działalnością instalacji zużywającej węgiel. To jednak wymagałoby również potwierdzenia przez fiskusa w postaci korzystnej interpretacji indywidualnej. W innym przypadku może się okazać, że takie rozwiązanie jest dla urzędników nieakceptowalne.
Innym rozwiązaniem, którego do tej pory nie dostrzegały podmioty zagrożone utratą preferencji, jest właściwe obliczanie wartości produkcji sprzedanej. Wielkość ta nie powinna bowiem obejmować przychodu ze sprzedaży towarów, które nie zostały wyprodukowane przez podmiot zamierzający skorzystać ze zwolnienia. W przypadku więc gdy sprzedajemy produkty, w odniesieniu do których funkcjonujemy wyłącznie jako pośrednik, nie ulepszamy ich, nie wzbogacamy ani w żaden sposób nie zniekształcamy, tego rodzaju sprzedaż powinna zostać wyłączona z przychodu obliczanego dla tego zwolnienia. Przykładem takiego przychodu mogą być refaktury energii elektrycznej. Powyższe zostało potwierdzone przez dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach w interpretacji indywidualnej z 16 czerwca 2016 r., nr IBPP4/4513-104/16/EK, w której organ podatkowy wskazał, że: "(...) do wartości produkcji sprzedanej Wnioskodawca powinien wliczać przychody ze sprzedaży własnych wyrobów i usług, natomiast nie wliczać przychodów z działalności handlowej".
Czym są prośrodowiskowe ulepszenia
Ze zwolnienia skorzystają też zakłady energochłonne, które wdrożyły jeden z pięciu systemów mających na celu ochronę środowiska bądź podwyższenie efektywności energetycznej
Do 2016 r. ustawa o podatku akcyzowym nie definiowała, co należało rozumieć przez pojęcie systemów prośrodowiskowych, a jedynie wskazywała, że mają one służyć osiągnięciu celów dotyczących ochrony środowiska lub podwyższeniu efektywności energetycznej.
Pomimo licznych wątpliwości na gruncie akcyzy od węgla, ustawodawca ponownie postanowił się posłużyć analogicznym zapisem przy wprowadzaniu systemu opodatkowania akcyzą wyrobów gazowych.
W obliczu braku wyraźnego katalogu systemów prośrodowiskowych część organów podatkowych wymagała od firm wdrożenia konkretnych działań, tj. procesów, które uczynią zużywanie wyrobów akcyzowych bardziej wydajnymi lub też mniej szkodliwymi dla środowiska, a część prezentowała pogląd, iż tego typu działania, jak modernizacja instalacji (np. kotłowni, przyłączy do budynków czy węzłów ciepłowniczych) służąca podwyższeniu efektywności energetycznej nie stanowi uporządkowanego układu elementów stanowiących organizacyjną całość, co uniemożliwia korzystanie ze zwolnienia.
Przykładem tak rozbieżnych stanowisk jest z jednej strony np. interpretacja indywidualna dyrektora Izby Skarbowej w Bydgoszczy z 24 lipca 2014 r., nr ITPP3/443-192/14/MD, w której wyrażony został pogląd, iż "(...)zwolnienie od akcyzy znajduje (...) zastosowanie wyłącznie w przypadku wprowadzenia w życie - przez zakład energochłonny zużywający wyroby gazowe - systemu rozumianego jako zespół urządzeń lub instalacji wzajemnie powiązanych, realizujących jako całość funkcję dotyczącą ochrony środowiska lub podwyższenia efektywności energetycznej. Dokonana przez Spółkę modernizacja systemu dostarczania ciepła nie doprowadziła do wdrożenia systemu (...)".
Odmienne stanowisko zawiera zaś np. interpretacja indywidualna dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 10 kwietnia 2015 r., nr IPPP3/443-186/12/15-7/S/KB. Organ uznał w niej, że skoro system grzewczy został gruntownie zmodernizowany (m.in. zmodernizowano kotłownie i instalacje wewnętrzne), to wprowadzono rozwiązania mające na celu zmniejszenie zużycia energii i ochronę środowiska i w efekcie znacząco spadło zużycie węgla oraz nastąpiło duże obniżenie emisji do atmosfery dla wszystkich składników emisji, to nie jest wykluczone skorzystanie przez spółkę ze zwolnienia przewidzianego w art. 31a ust. 2 pkt 9 ustawy o podatku akcyzowym, mimo że nie uczestniczy ona ani w systemie EU ETS, ani EMAS.
Dopiero od 2016 r. zdecydowano się uporządkować tę rozbieżną praktykę, wprowadzając zamknięty katalog systemów prośrodowiskowych.
RAMKA 3
Pięć systemów
Do systemów mających na celu ochronę środowiska bądź podwyższenie efektywności energetycznej zalicza się:
1) Europejski System Handlu Emisjami zgodny z ustawą z 12 czerwca 2015 r. o systemie handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych i z przepisami wydanymi na podstawie jej art. 25 ust. 4 i art. 29 ust. 1;
2) system EMAS, o którym mowa w ustawie z 15 lipca 2011 r. o krajowym systemie ekozarządzania i audytu (EMAS);
3) uzyskiwanie i umarzanie świadectw efektywności energetycznej, o których mowa w ustawie z 15 kwietnia 2011 r. o efektywności energetycznej, przez podmioty obowiązane do tego (lub zapłaty w zamian opłaty zastępczej) na jej podstawie;
4) system zarządzania środowiskowego potwierdzony przez niezależną i uprawnioną w tym zakresie jednostkę akredytującą certyfikatem ISO 14001:2004;
5) system zarządzania energią potwierdzony przez niezależną i uprawnioną w tym zakresie jednostkę akredytującą certyfikatem ISO 50001:2011.
Kłopoty z węglem kupionym przed lipcem
Firmy mogą mieć kłopot z rozliczeniem zakupu dokonanego przed zmianą przepisów. Ustawodawca zapomniał bowiem o przepisach przejściowych
Nowelizacja, która wejdzie w życie 1 lipca br., może mieć jeszcze jeden przykry skutek dla niektórych firm. Może się bowiem okazać, że jeśli zużyją w drugiej połowie roku kupione wcześniej wyroby węglowe, to zapłacą z tego tytułu akcyzę i to nawet wtedy, gdy korzystali wcześniej ze zwolnienia podatkowego. Ustawodawca, przygotowując nowelizację, zapomniał bowiem o istotnej rzeczy, czyli o przepisach przejściowych. W konsekwencji firma, która będzie chciała zużyć po 1 lipca br. węgiel zakupiony wcześniej, prawdopodobnie nie uniknie akcyzy ani obowiązku rejestracji jako podatnik. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że będzie też musiała złożyć deklarację w zakresie zużywanych zapasów węgla (AKC-WW).
Niektórzy eksperci już apelowali do resortu finansów, aby wydał w tej sprawie interpretację ogólną, broszurę lub objaśnienia podatkowe, które ostatecznie wyjaśnią tę kwestię. Inni przypominają, że obowiązek podatkowy powstanie z chwilą zużycia wyrobu węglowego. Co to oznacza? - Podmioty, które dokonały zakupu węgla na zapas i które jednocześnie nie będą spełniały po 1 lipca 2017 r. przesłanek do jego zwolnienia, będą musiały zapłacić od niego akcyzę wskutek jego zużycia (mogą stać się podatnikami w tym zakresie) - stwierdza Iga Ohde, konsultantka z dziale doradztwa podatkowego EY.
OPINIE EKSPERTÓW
Fiskus powoli liberalizował podejście do ekologii
@RY1@i02/2017/069/i02.2017.069.183000700.804.jpg@RY2@
Marzena Michałeczko ekspert w firmie doradczej PwC
Katalog systemów prośrodowiskowych kształtował się na podstawie bogatego orzecznictwa sądów administracyjnych w tym temacie. Zmiany legislacyjne, które doprowadziły (od początku 2016 r.) do wprowadzenia zamkniętego wyliczenia takich systemów, były wynikiem wyroków sądowych, w których uwzględniano stanowisko podmiotów zainteresowanych skorzystaniem ze zwolnienia od akcyzy. Przedsiębiorcy wchodzili bowiem w długą batalię z organami podatkowymi, które początkowo nie chciały uznać większości z proponowanych przez podmioty zainteresowane systemów prośrodowiskowych.
Początkowo zdaniem fiskusa powszechnie akceptowalny był tylko system ETS, czyli Europejski System Handlu Emisjami. Potwierdzenie tego stanowiska znajdujemy w licznych interpretacjach indywidualnych dotyczących zwolnienia w zakresie wyrobów węglowych - np. interpretacje: dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z 7 lipca 2013 r., nr IBPP4/443-237/13/BP, dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 12 marca 2013 r., nr IPPP3/ 443-1243/12-2/SM.
Następnie fiskus - co prawda z oporami - zaczął akceptować EMAS oraz ISO. Przy czym na początku niektóre organy podatkowe stały na stanowisku, że wprowadzenie ISO nie uprawnia do skorzystania ze zwolnienia od podatku akcyzowego. Bo - jak np. wskazał dyrektor IS w Łodzi, w interpretacji z 12 czerwca 2012 r. (nr IPTPP3/443A-61/12-5/KK) - certyfikat ISO 14001 jedynie zobowiązuje do wdrożenia systemów prowadzących do osiągania celów dotyczących ochrony środowiska. Jako norma dla systemu zarządzania środowiskowego nie jest więc systemem i w konsekwencji nie uprawnia do zwolnienia od podatku akcyzowego.
Na dalszym etapie postępowania interpretacyjnego powyższe stanowisko zostało jednak skutecznie wyeliminowane wskutek wydania korzystnych dla skarżących wyroków. Katalog ten stopniowo rozszerzał się, aż do sytuacji dzisiejszej.
Czas na przegląd systemów prośrodowiskowych jest już dziś
@RY1@i02/2017/069/i02.2017.069.183000700.805.jpg@RY2@
Karolina Han starszy konsultant w kancelarii KDCP
Wprowadzenie w 2016 r. zamkniętego katalogu systemów prośrodowiskowych obok swoich pozytywów wiązało się również z negatywnymi konsekwencjami. Część podmiotów bowiem wdrożyła inne systemy, które były wcześniej akceptowalne przez fiskusa, a po 2016 r. ich rozliczenia mogły być kwestionowane.
Mając na uwadze wchodzącą w życie od lipca nowelizację akcyzy na węgiel, warto zwrócić uwagę, że nawet te podmioty, które mają status zakładu energochłonnego i posiadają systemy prośrodowiskowe, mogą nie móc skorzystać ze zwolnienia w pełni.
Zgodnie bowiem z ugruntowaną linią interpretacyjną, ze zwolnienia mogą korzystać tylko te zakłady czy instalacje, w których faktycznie został wdrożony system prośrodowiskowy. Zatem fakt objęcia jedynie części instalacji systemem handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych czy certyfikatem ISO 14001:2004 nie oznacza, iż całe przedsiębiorstwo je wdrożyło. Potwierdzeniem tego stanowiska jest m.in. interpretacja dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z 11 czerwca 2014 r., nr IBPP4/443-104/14/BP, czy dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu z 10 lipca 2014 r., nr ILPP3/443-80/14-2/TW.
Nie czekając więc na lipiec, warto już dziś upewnić się, czy całe przedsiębiorstwo objęte jest systemem prośrodowiskowym.
PORADNIA
Kiedy spełnione są warunki zwolnienia
●
Spółka kupuje wyroby węglowe z akcyzą zapłaconą w cenie. Spala je w instalacji, którą można uznać za jeden z systemów prośrodowiskowych. Czy automatycznie skorzysta ze zwolnienia dziś i czy ma szansę na preferencję po 1 lipca?
Nie. Potwierdził to m.in. dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach w interpretacji z 24 listopada 2015 r., nr IBPP4/4513-108/15/DT. Pytanie zadała spółka kupująca miał węglowy spalany następnie w instalacji uczestniczącej w Europejskim Systemie Handlu Emisjami. Ciepłownia wyposażona była w kotły o mocy cieplnej powyżej 20 megawatów. To, zdaniem spółki, oznaczało, że mogła ona skorzystać z podatkowego zwolnienia. Dyrektor izby nie w pełni zgodził się z jej stanowiskiem. Wyjaśnił, że spółka ma prawo kupować węgiel bez akcyzy, skoro jej instalacje ciepłownicze są objęte Europejskim Systemem Handlu Emisjami. Nie oznacza to jednak automatycznie prawa do korzystania ze zwolnienia. Po pierwsze, z tej preferencji powinien najpierw korzystać sprzedawca wyrobów węglowych. Po drugie, przy okazji transakcji powinien on wystawić dokument dostawy bądź fakturę. Dopiero po spełnieniu tych warunków mogłaby spółka skorzystać z preferencji - wyjaśnił dyrektor izby. Spółka będzie miała też problemy ze skorzystaniem z preferencji po 1 lipca br. Będzie bowiem musiała zbadać swój próg energochłonności, a w sytuacji gdy nie przekroczy on 10 proc., nie ma mowy o korzystaniu z preferencji.
Podstawa prawna
Art. 31a ust. 1 pkt 8-9 ustawy z 6 grudnia 2008 r. o podatku akcyzowym (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 43 ze zm.).
●
Czy wyodrębnienie w danej firmie zorganizowanej części przedsiębiorstwa pozwoli na spełnienie definicji zakładu energochłonnego, a w konsekwencji skorzystanie z akcyzowej preferencji?
Tak. Potwierdza to m.in. interpretacja dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z 7 października 2014 r., nr ILPP3/443-100/14-2/TW. Chodziło o przedsiębiorstwo rolne zajmujące się produkcją roślinną i zwierzęcą. Przy okazji prowadziło także gorzelnię, w której wytwarzano spirytus rektyfikowany. Gorzelnia miała status składu podatkowego. Spełniała też definicję zakładu energochłonnego, bo udział zakupu wyrobów węglowych w wartości sprzedanej produkcji wynosił powyżej 10 proc. rok do roku. Przedsiębiorstwo przedstawiło wyliczenia, zgodnie z którymi jego wszystkie przychody ze sprzedaży wynosiły około 6,3 mln zł. Przychody samej gorzelni wynosiły ponad 2,5 mln zł, a koszty zakupu węgla na jej potrzeby ponad pół mln zł. Innymi słowy udział zakupu wyrobów węglowych w sprzedaży gorzelni był wyższy niż 20 proc., a w sprzedaży całego przedsiębiorstwa mniej niż 9 proc. Przedsiębiorstwo postanowiło jednak wyodrębnić gorzelnię jako swoją zorganizowaną część. Podkreślało, że stanowi zespół składników materialnych i niematerialnych, w tym zobowiązań przeznaczonych do realizacji określonych zadań gospodarczych, mogący stanowić niezależne przedsiębiorstwo do samodzielnej realizacji tych zadań. Gorzelnia jest także wyodrębniona finansowo i mogłaby samodzielnie działać na rynku. To zaś oznacza, że może być ona uznana za zakład energochłonny, który skorzysta ze zwolnienia z akcyzy od kupowanego węgla. Potwierdził to też dyrektor izby. Po 1 lipca br. taka gorzelnia, o ile zainstalowano by w niej jeden z pięciu systemów prośrodowiskowych, nadal mogłaby korzystać z podatkowej preferencji.
Podstawa prawna
Art. 31a ust. 1 pkt 89, art. 31a ust. 7-9 ustawy z 6 grudnia 2008 r. o podatku akcyzowym (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 43 ze zm.).
●
Spółka kupiła węgiel z akcyzą zapłaconą w cenie. Uważa, że spełnia definicję zakładu energochłonnego, a tym samym o podatku nie mogło być mowy. Nie ma też znaczenia, że sprzedawca nie udokumentował transakcji tak jak każe ustawa. Czy ma rację?
Nie. Potwierdza to m.in. interpretacja dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z 27 lutego 2017 r., nr 2461-IBPP4.4513.389.2016.2.LG. Pytanie zadała spółka zajmująca się hurtową sprzedażą drewna, materiałów budowlanych i wyposażenia sanitarnego. Ponadto zaopatrywała nabywców w gorącą wodę i powietrze do układów klimatyzacyjnych. W 2015 r. wygrała przetarg na taką dostawę dla polskiej armii. Wszystkie kompleksy wojskowe ogrzewane były z kotłowni, które armia użyczyła spółce na czas umowy. Takie kotłownie spełniały definicję zakładu energochłonnego. Węgiel do nich kupowany był telefonicznie, a każda transakcja potwierdzana była dowodem dostaw WZ z wyodrębnioną ilością towaru, względnie wystawianą fakturą VAT. Zdaniem spółki to wystarczy, aby węgiel zużywany w kotłowniach był wolny od akcyzy. Gdyby tak nie było, to uzupełniłaby wymaganą dokumentację prawie rok po transakcjach. Innego zdania był dyrektor izby. Przypomniał, że przy sprzedaży węgla i koksu trzeba ustalać, czy kupuje je pośredniczący podmiot węglowy, czy finalny nabywca. W przypadku spółki była ona finalnym nabywcą, a więc powinna posiadać podpisany dokument dostawy zgodnie z rozporządzeniem MF. Transakcję mogłaby udokumentować wprawdzie faktura, ale ta, którą posiada spółka, także nie spełnia warunków ustawowych. Skoro kupowała węgiel z akcyzą w cenie, to nie mogło być na niej wskazanego przeznaczenia węgla dla celów pozwalających na zwolnienie. Co zrozumiałe, nie ma też mowy o uzupełnianiu dokumentacji post factum.
Podstawa prawna
Art. 31a ust. 1 pkt 8-9 ustawy z 6 grudnia 2008 r. o podatku akcyzowym (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 43 ze zm.)
Rozporządzenie ministra finansów z 22 grudnia 2015 r. w sprawie dokumentu dostawy, warunków i sposobu zwrotu wyrobów akcyzowych objętych zwolnieniem od akcyzy ze względu na ich przeznaczenie oraz środków skażających alkohol etylowy (Dz.U. z 2015 r. poz. 2285 ze zm.).
●
Spółka zainstalowała jeden z pięciu systemów prośrodowiskowych w instalacjach, gdzie spala węgiel. Uważa też, że jeśli chce skorzystać ze zwolnienia, to nie musi się już rejestrować jako podatnik na urzędowym formularzu AKC-R. Czy ma rację?
Nie. Potwierdza to interpretacja dyrektora IS w Katowicach z 20 grudnia 2016 r., nr 2461-IBPP4.4513.374.2016.1.MK. Chodziło o spółkę z branży spożywczej, która zajmowała się produkcją, przetwarzaniem, sprzedażą i konserwowaniem wyrobów z owoców i warzyw. Zainstalowała jeden z systemów prośrodowiskowych, potwierdzony przez niezależną i uprawnioną w tym zakresie jednostkę akredytującą certyfikatem ISO 14001:2004. Zakupy węgla dla celów opałowych były odpowiednio dokumentowane (fakturą zgodnie z wymogami ustawowymi). Spółka uważała jednak, że nie musi rejestrować się jako podatnik, skoro korzysta z akcyzowego zwolnienia. Dyrektor izby zgodził się tylko w części. Przyznał, że spółka ma prawo do preferencji (po 1 lipca może je stracić, jeśli nie spełni progu energochłonności). Nie oznacza to jednak, że może zapomnieć o rejestracji. Zgodnie z art. 16 ustawy o podatku akcyzowym taki obowiązek dotyczy podatników wykonujących czynności podlegające opodatkowaniu, jak i potencjalnych podatników, tj. tych, którzy wykorzystują wyroby akcyzowe objęte zwolnieniem. Ta druga kategoria podmiotów musi się rejestrować, bo staną się podatnikami, gdy nieprawidłowo wykonają jedną z traktowanych preferencyjnie czynności. To oznacza, że spółka i tak musi się zarejestrować przed wykonaniem pierwszej czynności (kupnem węgla). Zgłoszenie powinno zawierać dane dotyczące zarówno przedsiębiorcy, jak i prowadzonej przez niego działalności. W przypadku gdy rejestruje się spółka korzystająca ze zwolnienia, powinna też podać adresy miejsc wykonywania działalności oraz określenie rodzaju i przewidywanej średniej miesięcznej ilości zużywanego wyrobu akcyzowego.
Podstawa prawna
Art. 9a ust. 1 pkt 5, art. 16, art. 31a ust. 1 pkt 8-9 ustawy z 6 grudnia 2008 r. o podatku akcyzowym (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 43 ze zm.).
●
Spółka sprzedaje wyroby węglowe gminie, która w ten sposób ogrzewa budynki komunalne. Czy spółka może skorzystać ze zwolnienia, bo węgiel zużywać będą gospodarstwa domowe? To zaś pozwoli na zwolnienie zgodnie z art. 31 a ust. 1 pkt 3 ustawy.
Spółka nie ma racji, co potwierdza m.in. interpretacja dyrektora IS w Bydgoszczy z 5 stycznia 2015 r., nr ITPP3/443-585/14/JK. Chodziło o spółkę mającą status pośredniczącego podmiotu węglowego. Sprzedaż zwolnioną ewidencjonowała na podstawie dokumentów dostawy i przekazywała zestawienia fiskusowi. Pozostałą sprzedaż wykazywała w deklaracji, gdzie odnotowała ilość wyrobów węglowych i należny podatek. Spółka wygrała gminny przetarg na dostarczanie ciepła do budynków komunalnych. Gmina odbierała wyroby węglowe w 6 kotłowniach, z czego 4 służyły tylko lokalom mieszkalnym, jedna okolicznemu szpitalowi, a jedna w części lokalom mieszkalnym, a w części posterunkowi policji i zakładowi fryzjerskiemu. Mimo to spółka uważała, że może sprzedawać węgiel bez akcyzy. Jego odbiorcą będą gospodarstwa domowe, o których mowa w art. 31a ust. 1 pkt 3 ustawy - argumentowała. Dyrektor izby był innego zdania. Zwrócił uwagę, że aby skorzystać ze zwolnienia, to de facto gospodarstwa domowe musiałyby same spalić węgiel. Robi to jednak spółka, a więc prawa do preferencji nie ma. Dyrektor izby zwrócił jednak jej uwagę na art. 31a ust. 1 pkt 8 i pkt 9 ustawy (to te przepisy, które zostaną połączone w jeden od lipca). Spółka jako zakład energochłonny albo podmiot z jednym z systemów prośrodowiskowych mogłaby uniknąć akcyzy - podsumował.
Podstawa prawna
Art. 31a ust. 1 pkt 8-9 ustawy z 6 grudnia 2008 r. o podatku akcyzowym (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 43 ze zm.).
@RY1@i02/2017/069/i02.2017.069.183000700.806.jpg@RY2@
Mariusz Szulc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu