Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Postępowania i kontrole podatkowe

Jakie kłopoty mogą się pojawić przy przywróceniu terminu

7 lutego 2011
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Oprócz konieczności spełnienia przesłanek dopuszczalności przywrócenia terminu, w praktyce pojawia się kilka kwestii, które mogą sprawić kłopot. Jakich dokładnie?

@RY1@i02/2011/025/i02.2011.025.086.006b.001.jpg@RY2@

Aleksandra Rutkowska ekspert w Ernst & Young

Po pierwsze, problematyczne bywa odróżnienie "uprawdopodobnienia" od "udowodnienia" braku winy w uchybieniu terminowi. Ordynacja podatkowa nie definiuje winy, co oznacza, że rozpatrując jej wystąpienie lub brak, organ podatkowy powinien wziąć pod uwagę okoliczności faktyczne danej sprawy. Jak podkreśla się w orzecznictwie, organ podatkowy powinien kierować się obiektywnym miernikiem staranności strony należycie dbającej o swoje interesy. Branie pod uwagę czynników subiektywnych wprowadzałoby do postępowania element niepewności. Niestety, może to oznaczać, że nawet niewielki przejaw winy po stronie podatnika wykluczy przywrócenie terminu. W doktrynie przyjmuje się, że uprawdopodobnienie następuje wtedy, gdy okoliczności przemawiające za wystąpieniem okoliczności podnoszonej przez stronę przeważają nad okolicznościami przeciwnymi. Co ważne, do przywrócenia terminu wystarczy uprawdopodobnienie, że przeszkoda uniemożliwiająca dochowanie terminu zaistniała w ostatnim dniu jego biegu. Strona czy uczestnik postępowania ma bowiem prawo skutecznie dokonać czynności także w ostatnim dniu terminu.

Po drugie, określenie, co stanowi winę strony, a co nie - może nastręczać trudności. Uchybienie terminowi przez niestarannego pełnomocnika strony nie stanowi przesłanki przywrócenia terminu stronie, bo nie świadczy o braku winy strony - trzeba pamiętać, że działania i zaniechania pełnomocnika obciążają stronę. Wypowiedzenie pełnomocnictwa w trakcie biegu terminu nie jest, co do zasady, przesłanką przywrócenia terminu, chyba że pełnomocnik nie poinformował strony o biegu terminu i skutkach jego uchybienia.

Po trzecie, trzeba pamiętać o konsekwencjach przepisu, zgodnie z którym przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu jest niedopuszczalne. W praktyce oznacza to, że jeśli przyczyna uchybienia terminowi ustała, a następnie przed upływem 7 dni od tej daty ponownie zaistniała, to jeżeli strona w tym czasie nie złożyła wniosku o przywrócenie terminu - traci tę możliwość nieodwracalnie.

Warto też w praktyce pamiętać, że nie ma potrzeby składania wniosku o przywrócenie terminu w sytuacji, gdy np. decyzja organu nie została stronie prawidłowo doręczona (np. pozostawienie pisma małoletniemu domownikowi, doręczenie stronie z pominięciem pełnomocnika itp.). W takim wypadku nie dochodzi do uchybienia terminu, bowiem formalnie termin nie zaczął nawet biec. Strona może oczywiście z ostrożności złożyć wniosek o przywrócenie, dokonując jednocześnie wymaganej czynności, ale skutkiem takiego działania po stronie organu powinno być powtórne, prawidłowe doręczenie pisma, które rozpocznie bieg terminu dla strony.

Trzeba też wiedzieć, że błędne pouczenie w treści decyzji o terminie do wniesienia odwołania od decyzji bądź brak takiego pouczenia nie może szkodzić stronie. Jeżeli w decyzji strona nie została pouczona o prawie i terminie do wniesienia odwołania, to w ciągu 14 dni od dnia doręczenia decyzji może złożyć wniosek o uzupełnienie decyzji. Organ może też sam naprawić swoje uchybienie i doręczyć stronie uzupełnioną decyzję. Jeżeli zaś decyzja zawiera błędne pouczenie co do terminu wniesienia odwołania i strona zastosuje się do tego pouczenia, np. gdy organ pouczy ją o przysługującym terminie 30-dniowym i strona go dochowa - organ nie powinien wyciągnąć wobec strony negatywnych konsekwencji.

EM

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.