Trybunał może zostać zalany falą skarg podatników
Trybunał Konstytucyjny orzekł (wyrok z 17 lipca 2012 r., sygn. akt P 30/11), że art. 70 par. 6 pkt 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 749 z późn. zm.), w zakresie, w jakim wywołuje skutek w postaci zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w związku z wszczęciem postępowania karnego lub postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe, o którym to postępowaniu podatnik nie został poinformowany najpóźniej z upływem terminu wskazanego w art. 70 par. 1 Ordynacji podatkowej, jest niezgodny z zasadą ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa wynikającą z art. 2 Konstytucji RP. Skutkiem orzeczenia TK jest utrata mocy obowiązującej przepisu (art. 190 ust. 3 Konstytucji RP).
Choć wyrok TK dotyczy przepisu w brzmieniu nadanym przez art. 1 pkt 58 ustawy zmieniającej z 2002 r., obowiązującym od 1 stycznia 2003 r. do 31 sierpnia 2005 r., to TK wyraźnie wskazał, że przepis ten w obecnie obowiązującym brzmieniu również zawiera normę uznaną za niekonstytucyjną. Zatem skutkiem wydanego wyroku jest konieczność nowelizacji tego przepisu w sposób gwarantujący, że podatnik z chwilą upływu 5-letniego terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego zostanie poinformowany, że przedawnienie nie nastąpi z uwagi na zawieszenie jego biegu.
Stwierdzenie przez TK niezgodności przepisu z konstytucją pozbawia ów przepis mocy obowiązującej. W praktyce oznacza to, że nie może być on podstawą rozstrzygnięcia o prawach i obowiązkach podatników.
Praktyka stosowania wyroku TK znacznie pogorszyła sytuację podatników w Polsce. Nadal powoduje u nich stan niepewności co do przedawnienia zobowiązań podatkowych, a organy podatkowe zachowują się tak, jakby wyroku TK nie było. Zarówno one, jak i sądy administracyjne w większości przypadków przyjmują, że wyrok ten ma charakter prawotwórczy i uzupełnia treść badanego przepisu. Taki wniosek jest jednak ad absurdum, gdyż wyłączne kompetencje do zmiany czy uzupełnienia przepisów ma ustawodawca. Jest więc sprzeczny z zasadą legalizmu, gdyż żadnemu sądowi w Polsce nie wolno uzupełniać luki istniejącej w przepisach prawa. Takie działanie godziłoby w art. 95 ust. 1 Konstytucji RP.
Kilka miesięcy po ogłoszeniu wyroku TK minister finansów wydał (2 października 2012 r.) interpretację ogólną (nr PK4/8012/239/AAN/12/1804) w sprawie biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego (Dz.Urz. Min. Fin. z 2012 r. poz. 48), zalecając organom podatkowym działanie niezgodne z konstytucją. Wskazał, że TK nie stwierdził, aby wydane orzeczenie miało uchylać czy pozbawiać prawnej skuteczności zawieszenia biegu terminu przedawnienia w wyniku przesłanki określonej w przepisie art. 70 par. 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej, dokonanego wcześniej bez zawiadomienia podatnika. Ta kuriozalna interpretacja powoduje, że organy podatkowe nadal stosują wskazany przepis, choć TK uznał go za niekonstytucyjny i wskazał na potrzebę jego nowelizacji. Zapewne minister bazował na ocenie, jakiej często dokonują sądy administracyjne, wkraczając swymi orzeczeniami w sferę prawotwórczą. Co pozostaje podatnikom? W razie uzyskania nieprzychylnego wyroku NSA - tylko złożenie skargi konstytucyjnej. TK może zostać zalany falą skarg.
W mojej ocenie nie bez winy jest też sam TK, który nie dość jasno wyraził ocenę spornego przepisu we wskazanym wyroku. Już po jego ogłoszeniu wiadomo było, że wywoła niemałe zamieszanie. I tak się stało. Oby tylko TK wyciągnął wnioski z obecnej lekcji, a organy podatkowe i sądy administracyjne przypomniały sobie, na czym polega zasada legalizmu oraz rozdział władzy sądowniczej od ustawodawczej i wykonawczej.
@RY1@i02/2013/155/i02.2013.155.07100020a.802.jpg@RY2@
Wojciech Serafiński prawnik, doradca podatkowy
Wojciech Serafiński
prawnik, doradca podatkowy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu