Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Doręczanie postanowień w sprawie zwrotu VAT

4 stycznia 2019

sygn. akt I FSK 1701/16  wyrok NSA  z 10 października 2018 r.

O CO TOCZYŁ SIĘ SPŃR

Kwestią sporną pomiędzy skarżącą spółką a organem był moment wejścia do obrotu prawnego postanowienia organu przedłużającego zwrot VAT. Chodziło o to, czy datą taką jest data wydania postanowienia przedłużającego termin zwrotu, czy też data doręczenia tego postanowienia spółce.

Sprawa miała następujący przebieg: naczelnik urzędu skarbowego wydał 29 stycznia 2015 r. postanowienie w sprawie przedłużenia terminu na zwrot VAT. Upływał on następnego dnia, 30 stycznia. Przesyłka została doręczona podatnikowi dopiero 3 lutego.

Spółka uważała, że kluczowy był moment doręczenia, natomiast organy podatkowe, że data wydania postanowienia. Sprawa była dość specyficzna. Pracownik urzędu skarbowego podjął bowiem próbę doręczenia postanowienia prezesowi spółki 30 stycznia 2015 r., a więc w dniu, kiedy upływał ustawowy termin zwrotu VAT (60. dzień). Uzgodnił telefonicznie z prezes spółki, że stawi się ona w urzędzie skarbowym i osobiście odbierze przesyłkę. Kobieta jednak nie dotrzymała słowa, a więc pracownik urzędu udał się do siedziby firmy i próbował doręczyć postanowienie. Nie było jednak w biurze osoby upoważnionej do jego odbioru, a sekretarka – po telefonicznej konsultacji z prezes firmy – odmówiła odbioru pisma. W efekcie pracownik US wysłał postanowienie pocztą. W praktyce zostało ono odebrane 3 lutego, a więc już po terminie.

ROZSTRZYGNIĘCIE

Jeżeli spółka odmawia odbioru postanowienia naczelnika urzędu o przedłużeniu terminu zwrotu VAT, działając w złej wierze i z nadużyciem prawa, to orzeczenie sądu nie może być dla niej korzystne – uznał NSA.

Sąd wskazał, że jest świadomy stanowiska poszerzonego siedmioosobowego składu NSA z 23 kwietnia 2018 r. (sygn. akt I FSK 255/17), ale uznał, że w realiach tej sprawy zaakceptowanie poglądu, że termin do zwrotu różnicy podatku został przedłużony, jeżeli przed jego upływem podatnikowi doręczono postanowienie naczelnika urzędu skarbowego o przedłużeniu tego terminu, byłoby niezgodne z zasadą demokratycznego państwa prawnego wyrażoną w art. 2 konstytucji. Zdaniem NSA do tego, że nie było możliwe doręczenie postanowienia organu pierwszej instancji przed upływem terminu, doprowadziły działania skarżącej spółki. NSA uznał, że te działania miały charakter nadużycia prawa.

Sąd zwrócił uwagę, że działanie spółki nakierowane na celową odmowę odbioru kierowanej do niej korespondencji stanowi przykład nadużycia uprawnień procesowych i w demokratycznym państwie prawnym nie zasługuje na ochronę. Nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której prezes spółki najpierw, mimo zobowiązania się do odebrania pisma w siedzibie organu o konkretnej, ustalonej uprzednio porze, nie stawia się w tym celu, a następnie uniemożliwia pracownikowi organu osobiste doręczenie pisma w siedzibie spółki. Zdaniem NSA obowiązkiem osoby prawnej jest bowiem takie zorganizowanie odbioru pism, by dokonywała tego osoba upoważniona.

PODSUMOWANIE

Wyrok stanowi odstępstwo od stanowiska wyrażonego przez skład siedmiu sędziów NSA. Wymyka się też spod jednoznacznych ocen. Niewątpliwie jest kontrowersyjny. Z akt sprawy faktycznie bowiem wynika, że według relacji pracownika organu podatkowego prezes spółki nie dotrzymała słowa. Wynika z nich również to, że organ podjął próbę doręczenia postanowienia dzień przed upływem terminu. ©

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.