Kara porządkowa musi mieć podstawę prawną
Nie ma podstaw do zastosowania kary porządkowej, jeśli zachowanie określonej osoby utrudnia postępowanie, ale nie mieści się w zakresie art. 262 par. 1 Ordynacji podatkowej. Osoba, na którą nałożono pieniężną karę porządkową, musi zostać poinformowana, za jakie naruszenie obowiązku została ukarana, ze wskazaniem konkretnego przepisu.
Naczelnik urzędu skarbowego wezwał likwidatora spółki z ograniczoną odpowiedzialnością o dostarczenie ksiąg rachunkowych spółki za okres od 16 września 2002 r. do 31 grudnia 2003 r. Organ wyjaśnił, że chce zbadać ich rzetelność. Jednocześnie pouczył likwidatora, że niezastosowanie się do wezwania może stanowić podstawę do wymierzenia kary porządkowej zgodnie z art. 262 par. 2 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 8, poz. 60 z późn. zm.). Żądane dokumenty nie trafiły jednak do urzędu i naczelnik nałożył na likwidatora karę porządkową.
Ukarany uznał jednak, że art. 262 Ordynacji podatkowej nie daje podstawy do nałożenia kary porządkowej na likwidatora spółki. Nie jest on stroną ani jej pełnomocnikiem, nie został wezwany w charakterze świadka ani biegłego, jak również nie został wezwany do osobistego stawiennictwa. Został tylko poproszony o dostarczenie ksiąg rachunkowych, celem zbadania ich pod kątem rzetelności.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił postanowienie o nałożeniu kary wydane zarówno przez organ I, jak i II instancji. Zdaniem sądu organ podatkowy nie powołał podstawy prawnej nałożenia kary. Sąd wskazał, że jeśli zachowanie określonej osoby utrudnia postępowanie, a nie mieści się ono w zakresie art. 262 par. 1 Ordynacji podatkowej, to nie ma podstaw do zastosowania sankcji wynikającej z tego przepisu. Osoba, na którą nałożono pieniężną karę porządkową, musi zostać poinformowana, za jakie naruszenie obowiązku została ukarana, ze wskazaniem konkretnego przepisu. Sąd zauważył, że naruszenie obowiązku wskazanego w wezwaniu nie jest czynem wymienionym w żadnym z punktów art. 262 par. 1.
Również Naczelny Sąd Administracyjny nie przyznał racji organom podatkowym. W ocenie NSA wywody zamieszczone w skardze kasacyjnej zdają się zupełnie abstrahować od oceny prawnej dokonanej przez sąd I instancji. Wynika z niej, że organy podatkowe nie dopełniły - na etapie wezwania skarżącego, a następnie wymierzenia kary porządkowej - obowiązujących rygorów prawnych. Skarżący nie został wezwany ani do osobistego stawiennictwa, ani do okazania przedmiotu oględzin albo udziału w innej czynności. Wezwano go do dostarczenia ksiąg rachunkowych spółki w likwidacji osobiście lub przez pełnomocnika. Uchybienie to wykluczało możliwość późniejszego nałożenia kary według spornego przepisu. W ocenie NSA przepis ten, jako ustanawiający sankcję o charakterze porządkowym, musi być stosowany ściśle. Co więcej, niedopuszczalne są jakiekolwiek próby dopasowywania podstawy prawnej działania organu podatkowego do uruchomionej wcześniej sankcji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.