Umocowanie pełnomocnika musi być udokumentowane
Naczelny Sąd Administracyjny o brakach formalnych
Brak dołączenia kompletu dokumentów potwierdzających prawidłowe umocowanie osoby podpisanej pod odwołaniem do samodzielnego działania za osobę prawną stanowi nieuzupełniony brak formalny. Skutkuje to pozostawieniem wniesionych odwołań bez rozpatrzenia. Błąd ten nie może być naprawiony w postępowaniu przed sądem.
Decyzjami z 13 marca 2009 r. oraz 14 marca 2009 r. burmistrz określił zarządowi wysokość zobowiązania w podatku od nieruchomości odpowiednio za lata 2004 i 2005. Od tych decyzji wniesione zostały odwołania, podpisane przez A.K. - przewodniczącego zarządu. Postanowieniami z 28 sierpnia 2009 r. samorządowe kolegium odwoławcze (SKO) pozostawiło odwołania bez rozpatrzenia. Uzasadniło, że skarżący został wezwany do uzupełnienia braków formalnych odwołań przez wykazanie, że A.K. jest uprawniony do samodzielnej reprezentacji skarżącego. W tym celu zobowiązano stronę do przedłożenia statutu lub innego dokumentu, z których wynikałoby umocowanie osoby, która podpisała odwołania.
Strona przedłożyła uchwałę podjętą przez prezydium zarządu upoważniającą A.K. do reprezentowania skarżącego w postępowaniu podatkowym.
Jednak w ocenie organu, co podkreślono w uzasadnieniu postanowień, związek zawodowy podlega wpisowi do KRS i opiera się na statucie, a zatem wraz z odwołaniem podatnik powinien przedstawić wypis z KRS, a posiłkowo również statut, z którego wynikać będzie, w jaki sposób określony związek zawodowy lub jego jednostka organizacyjna jest reprezentowany. W konsekwencji organ przyjął, że brak dołączenia kompletu dokumentów potwierdzających prawidłowe umocowanie osoby podpisanej pod odwołaniem do samodzielnego działania za osobę prawną powoduje, że odwołanie nie może być rozpatrzone. Zarząd złożył skargi do WSA w Warszawie. W uzasadnieniu podkreślił, że organ w wezwaniach do uzupełnienia braków formalnych wyraźnie określił, jakich dokumentów żąda, mianowicie był to statut związku lub "inny dokument". Tym samym według skarżącego poprzez odesłanie do "innego dokumentu" w postaci uchwały żądanie organu zostało spełnione. Skarżący uzasadnił, że organ wskazał, jakich dokumentów domaga się alternatywnie, przy czym nie określił, co oznacza pojęcie "innego dokumentu", dlatego też podatnik miał prawo złożyć dokument, który uznał za prawidłowy. Ponadto wyjaśniono, że statut związku precyzuje jedynie zasady reprezentacji w sprawach majątkowych, nie określa natomiast tego, w jaki sposób zarząd powinien być reprezentowany w postępowaniu podatkowym.
Sąd oddalił skargę. Uzasadniając wyrok podkreślił, że SKO prawidłowo pozostawiło odwołanie bez rozpoznania. Według sądu nie można oczekiwać od organu podatkowego, że dokładnie wskaże w wezwaniu, jakie powinny być złożone w celu wykazania prawa danej osoby do reprezentacji z uwagi chociażby na różnorodność podstaw prawnych działania podmiotów czy też specyfikę reprezentacji każdego z nich. O ile, zdaniem sądu, zarząd nie podlega wpisowi do KRS, ale w razie przedłożenia na etapie postępowania odwoławczego statutu odwołania zostałyby rozpatrzone. Dopiero na żądanie sądu statut został przedłożony do akt sprawy, jednakże dopiero na etapie postępowania sądowego.
Zarząd złożył skargę do NSA, ale została ona oddalona.
NSA wskazał, że przedłożenie statutu związku dopiero na etapie postępowania sądowego nie może skutecznie uzdrowić zaniechania strony skarżącej. Postępowanie przed sądem administracyjnym nie jest bowiem elementem, etapem czy też kontynuacją postępowania administracyjnego, w którym strona nie wykazała w sposób jednoznaczny i niewątpliwy, że mogła ją reprezentować samodzielnie osoba, która podpisała odwołania.
Oprac. Przemysław Molik
z 5 września 2012 r., sygn. akt II FSK 2448/10, prawomocny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu