Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Postępowania i kontrole podatkowe

Protokoły, czyli pomoc w budowaniu własnej wizji stanu faktycznego

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Protokoły pisane tylko dla zachowania formy znamy z abstrakcyjnej powieści Franza Kafki pod tytułem ,,Zamek oraz z praktyki działania organów podatkowych, co w szczególności dotyczy protokołów z zeznań świadków. Tego rodzaju protokoły sporządza się wyłącznie z względu na to, że przepis tak stanowi. Statystycznie o jego istnieniu wie ten, kto w czynności uczestniczył, względnie ten, kto dokonał przeglądu akt. O protokole i utrwalonych w nim ustaleniach nie wspomina się natomiast w samej decyzji podatkowej. Chyba że zeznanie świadka wskazuje na fakt niekorzystny dla podatnika albo dwóch świadków zeznało to samo, ale za pomocą innych słów. W tym ostatnim przypadku organ podatkowy chętnie stwierdza, że zeznania są niespójne, a zatem niewiarygodne i dla wyjaśnienia sprawy w najlepszym przypadku nie mają znaczenia.

Należy postawić hipotezę, że przyczyną zjawiska jest określona metodologia pracy prowadzącego postępowanie. Przede wszystkim prowadzący postępowanie, dalej konsekwentnie niech będzie zwany inspektorem, przystępuje do pracy pod presją oczekiwań jego przełożonych. Przykładowo aktualnie przełożeni ze wszelkich zakątków kraju oczekują bardzo dobrych wyników w zakresie wykrywania świadczeń nieodpłatnych lub częściowo odpłatnych. Skutkiem jest nawał decyzji wymiarowych, w których opodatkowaniu poddaje nie realną, lecz potencjalną podstawę opodatkowania; punktem odniesienia jest nie świadczenie, ale możliwość uzyskania świadczenia.

Niemniej tak uwarunkowany inspektor przystępuje do badania pierwszego źródła wiedzy, którym są dokumenty, a więc rozmaite faktury, umowy, rejestry itd. Dokumenty zwykle oddają rzeczywisty stan rzeczy, z tym że często za pomocą nieadekwatnych pojęć. Ale właśnie za pomocą owych pojęć inspektor buduje własną wizję stanu faktycznego i w celu odtworzenia obiektywnego stanu rzeczy - nie konfrontuje jej z innymi dowodami. Sięga co najwyżej do pewnych - niesprzecznych z przyjętą - wizją - wątków protokołu dokumentującego zeznania świadków. Wszakże trudu rozstrzygania wątpliwości inspektor nie podejmuje.

W tym miejscu ujawniają się oczywiste wady metodologii pracy inspektora. Po pierwsze, znaczenie pojęć, które odnoszą się do stanu faktycznego, ustala się tak, jak znaczenie pojęć użytych w treści konkretnego przepisu, czyli poprzez domniemania języka potocznego. To jest błąd, którego powielanie przeczy ustawowej zasadzie zdrowego rozsądku, a jest to jedna z naczelnych zasad postępowania dowodowego. Prawodawca bowiem wyraźnie nakazuje, aby organ podatkowy uwzględniał nie tyko dosłowne brzmienie oświadczeń woli, ale również aby brał pod uwagę cel i zamiar stron czynności prawnej. Innymi słowy, wolą prawodawcy jest, aby w poszukiwaniu prawdy inspektor zadał jedno proste pytanie - dlaczego? To od tego pytania zaczyna się wszelkie poznanie.

Po drugie, realizacja konstytucyjnej zasady państwa republikańskiego wymaga, aby na korzyść podatnika rozstrzygano wątpliwości, zarówno odnośnie do treści prawa, jak i wynikające z ustaleń stanu faktycznego. W końcu Rzeczpospolita Polska nie jest dobrem samym w sobie, lecz jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli. A zatem i organy podatkowe powinny stać na straży interesów tych wszystkich obywateli, w tym każdego z osobna. Jednak jak dotąd zapalczywie bronią nigdzie w ustawie niezdefiniowanego interesu publicznego, któremu zresztą nadają swoiste, własne znaczenie.

@RY1@i02/2012/116/i02.2012.116.07100020c.101.jpg@RY2@

Marek Bytof, Taxways

Marek Bytof

Taxways

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.