Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wprowadziłbym limit czasowy kontroli podatkowej

30 czerwca 2018

Gdybym mógł zmienić jeden przepis

@RY1@i02/2014/200/i02.2014.200.000001500.802.jpg@RY2@

Mariusz Korzeb doradca podatkowy, ekspert Pracodawców RP

Jednym z przepisów, który wymaga modyfikacji, jest art. 284b par. 1 ordynacji podatkowej. Zgodnie z tą regulacją kontrola podatkowa powinna zostać zakończona bez zbędnej zwłoki, jednak nie później niż w terminie wskazanym w upoważnieniu do przeprowadzenia kontroli podatkowej, które wydawane jest przez organ podatkowy. Literalne brzmienie tego artykułu prowadzi niekiedy do nadmiernego przedłużania kontroli przez organy podatkowe, niosąc negatywne skutki dla przedsiębiorców. I nie chodzi w tym przypadku o ewentualne konsekwencje związane z wykryciem nieprawidłowości, ale o dezorganizację pracy polegającą m.in. na konieczności poświęcania nadmiernej ilości czasu na obsługę kontrolujących zamiast na załatwienie spraw biznesowych. Taki stan prowadzi do zmniejszenia dochodów uzyskiwanych przez firmę.

Dlatego zasadne byłoby określenie maksymalnego terminu do zakończenia kontroli podatkowej. Warto także podkreślić, że unormowanie maksymalnego czasu prowadzenia kontroli byłoby korzystnym rozwiązaniem nie tylko dla samego podatnika, ale także dla organów podatkowych, bowiem zostałyby zdyscyplinowane do aktywnego podejmowania czynności i szybkiego zakończenia sprawy. Dodatkowo pracownicy organów podatkowych byliby zobowiązani do precyzyjnego zaplanowania zakresu podejmowanych czynności w trakcie prowadzonej kontroli. Dlatego moim zdaniem czas na przeprowadzenie kontroli podatkowej powinien zostać określony na poziomie 6 miesięcy od dnia jej wszczęcia. Okres ten pozwoliłby na rzetelne prowadzenie kontroli przez organy podatkowe, jak również wpłynąłby stabilizująco na samego przedsiębiorcę, który byłby pewien, że kontrola zostanie zakończona bez nadmiernego jej przedłużania.

Warto byłoby także zastanowić się nad zmianą par. 2 art. 284b ordynacji podatkowej, który umożliwia wielokrotne przedłużanie terminu zakończenia kontroli. Obecnie, aby urząd skarbowy zastosował ten wariant, wystarczy, że zawiadomi na piśmie przedsiębiorcę o przypadku niezakończenia kontroli w terminie wskazanym w upoważnieniu. W piśmie kierowanym do podatnika wskazywane są jedynie subiektywne przyczyny przedłużenia terminu zakończenia kontroli oraz podawany jest nowy termin jej zakończenia. Pomimo że przedłużenie czasu trwania kontroli powinno być realizowane z poszanowaniem procedur podatkowych, częstokroć jest to nadużywane przez organy podatkowe, a podatnicy w rzeczywistości nie mają możliwości kwestionowania zasadności podanych przyczyn przedłużenia oraz nowego terminu zakończenia kontroli. Jedyna możliwość zaskarżenia tego typu sytuacji występuje w przypadku, gdy kontrolujący nie poda przyczyn przedłużenia kontroli lub wskaże na nie w sposób niezwiązany z samą istotą kontroli. W praktyce oznacza to, że organy podatkowe kilkukrotnie przedłużają kontrole, najczęściej powołując się na konieczność zgromadzenia materiału dowodowego. Konsekwencją tego stanu rzeczy jest to, że przedsiębiorca nie ma realnej możliwości weryfikacji podejmowanych czynności przez kontrolujących. Ma to także negatywne skutki dla samej administracji, bowiem ustalenie w prawidłowy sposób stanu faktycznego w perspektywie tak rozciągniętych w czasie czynności jest utrudnione.

W związku z tym, zmiana par. 2 art. 284b ordynacji podatkowej polegająca na wskazaniu określonej liczby możliwych przedłużeń prowadziłaby do stabilizacji przepisów dot. kontroli. Przykładowo ustawodawca podatkowy mógłby określić ten limit, wskazując, iż termin zakończenia kontroli podatkowej może zostać przedłużony nie więcej niż dwukrotnie.

Zasadne jest wprowadzenie przepisów dyscyplinujących organ podatkowy w przypadku przekroczenia limitów trwania kontroli oraz prowadzenia czynności kontrolnych. Zgodnie z obecnym prawem naruszenie tych regulacji przez urząd nie powoduje niemożności prowadzenia kontroli ani nie dyskwalifikuje dowodów zebranych po tym okresie.

Not. PO

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.