Czy kontrowersyjne narzędzie fiskusa zaszkodzi franczyzie
PROBLEM
Pojawiła się opinia, że organy podatkowe i skarbowe mogą zakwestionować działania właścicieli lokali gastronomicznych bądź innych przedsiębiorstw, którzy w ramach umowy franczyzowej płacą za dzierżawę znaku towarowego od zagranicznego podmiotu i wliczają sobie to w koszty.
- Organy podatkowe mogą uznać, że zachowanie podatnika np. dzierżawienie znaku towarowego było nieuzasadnione ekonomicznie i służyło jedynie albo głównie oszczędnościom podatkowym - uważa dr Irena Ożóg, była wiceminister finansów, partner zarządzający w kancelarii Ożóg Tomczykowski. W takich przypadkach fiskus skorzysta z klauzuli o unikaniu opodatkowania, obowiązującej od 15 lipca br. i wyliczy przedsiębiorcy właściwą należność do zapłaty. To może jednak stanowić dla niego gigantyczny problem, a może i nawet prostą drogę do bankructwa. Ale niektórzy eksperci są lepszej myśli.
- Nie wyobrażam sobie, by organ podatkowy mógł identycznie potraktować globalny koncern opierający swój model działania na dzierżawie znaku od spółki zarejestrowanej w raju podatkowym oraz przykładowo polskiego restauratora, który płaci za możliwość korzystania ze znaku, bo jest mu to niezbędne w prowadzeniu biznesu - wskazuje radca prawny Katarzyna Ostrowska, partner w kancelarii Ostrowska Legal.
JAS
C3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu