Dziennik Gazeta Prawana logo

MF: Klauzula zgodna z konstytucją

30 maja 2016

ANALIZA Zdaniem Ministerstwa Finansów nie ma podstaw, by zaskarżyć ordynację podatkową do TK

Projekt dotyczący klauzuli przeciw unikaniu opodatkowania czeka już tylko na podpis prezydenta. Klauzula budzi jednak ciągle wiele kontrowersji. Spytaliśmy o nie Ministerstwo Finansów. Jedna z najbardziej drażliwych kwestii dotyczy stosowania klauzuli wstecz.

Resort odpiera jednak te zarzuty. Zwraca uwagę, że w przypadku korzyści podatkowych które powstają w wyniku działania schematów stworzonych przed wejściem w życie przepisów o klauzuli, mamy do czynienia z retrospektywnością, a nie działaniem wstecz. Na czym polega różnica?

Z niedozwoloną retroaktywnością mamy do czynienia, gdy nowe prawo stosuje się do zdarzeń zakończonych przed wejściem w życie nowych przepisów. Natomiast z dozwoloną retrospektywnością mamy do czynienia, gdy nowe prawo reguluje zdarzenia bądź stosunki prawne, które rozpoczęły się lub powstały pod rządami starych przepisów i trwają dalej, po wejściu w życie nowej ustawy. Ministerstwo wskazuje, że wyjaśnił to Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 18 października 2006 r.

Z tego i innych orzeczeń trybunału wynika, że retrospektywność jest dopuszczalna, jeżeli przemawia za nią ważny interes publiczny. A właśnie z nim mamy do czynienia w przypadku klauzuli. Chodzi o chęć zapewnienia wpływów podatkowych na właściwym poziomie oraz równe traktowanie podatników.

- Przyjęte rozwiązanie nie godzi więc w żadne konstytucyjnie chronione dobra lub prawa - stwierdza w przesłanym nam oświadczeniu Ministerstwo Finansów.

Resort wyjaśnia też, że objęcie klauzulą korzyści podatkowych, a nie czynności, było przemyślaną zmianą w projekcie nowelizacji ordynacji podatkowej.

Ministerstwo uznało, że gdyby przepis odwoływał się do czynności podatkowej, część podatników mogłaby dalej korzystać z agresywnej optymalizacji podatkowej jedynie dlatego, że zdążyli je stworzyć przed wejściem w życie klauzuli. Resort nie chciał więc dawać takiej zalegalizowanej przewagi konkurencyjnej firmom stosującym optymalizacje nad podmiotami, które nie zdecydowałyby się na takie działania lub nie zdążyłyby ich przeprowadzić.

Resort wskazał też, dlaczego klauzula będzie stosowana, gdy korzyści podatkowe przekroczą 100 tys. zł. Przy ustaleniu tego poziomu kierował się rozmiarami struktur optymalizacyjnych, zaobserwowanymi w praktyce obrotu gospodarczego.

MF przyznaje jednak, że nawet gdyby nie przyjęto progu 100 tys. zł, przepisy dotyczące klauzuli byłyby stosowane wyłącznie w dużych sprawach, chociażby z uwagi na ekonomikę procesową. Innymi słowy, nie opłaciłoby się prowadzić kosztownych postępowań wobec podatników, którzy zaoszczędzili na podatku np. 1000 zł. Koszt przewyższałby w takich sytuacjach zyski.

ŁZ

C2-3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.