Fiskus podpatrzy trasy przewoźników towarów
Od 1 października przewożący towary objęte systemem SENT (czyli np. susz tytoniowy, paliwa, oleje, smary czy niektóre leki) muszą mieć w pojeździe urządzenie przekazujące dane geolokalizacyjne. Za jego pośrednictwem do systemu elektronicznego SENT stworzonego przez Ministerstwo Finansów będą przekazywane dane o lokalizacji pojazdów, ich prędkości, a nawet kierunku poruszania się. To kolejny element pakietu przewozowego. Przypomnijmy: od zeszłego roku w systemie SENT prowadzony jest rejestr zgłoszeń przewozu towarów. Teraz urzędnicy Krajowej Administracji Skarbowej będą mogli dodatkowo śledzić trasy przewoźników.
To, co niepokoi przedsiębiorców, to wysokie kary za niezapewnienie przekazywania aktualnych danych geolokalizacyjnych, niesprawność lokalizatora czy niewłączenie go. W przypadku przewoźnika kara grzywny nakładana w drodze decyzji administracyjnej to 10 tys. zł. W przypadku kierowcy sankcja zaś wynosi od 5 do 7,5 tys. zł. Jedynym pocieszeniem jest to, że do 31 grudnia 2018 r. kary nie będą nakładane. – Mam nadzieję, że pozwoli to przedsiębiorcom i kierowcom zapoznać się z nowymi obowiązkami i czynnościami niezbędnymi do prawidłowego przewozu towarów wrażliwych, aby uniknąć w przyszłości sankcji za ich niedopełnienie – mówi Piotr Mikiel, dyrektor departamentu transportu w Zrzeszeniu Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce.
Wzmacniając nadzór nad niektórymi przewozami, resort chce ukrócić nadużycia w postaci wyłudzeń podatku od towarów i usług oraz przemytu. ©℗ C4–5
JP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu