Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Fiskus na przeciąganiu spraw podatkowych zarabia. A w nowej ordynacji bez zmian

2 sierpnia 2018

Za opóźnienie zawsze płacą podatnicy

Przepisy dotyczące naliczania odsetek przy przedłużających się kontrolach i postępowaniach podatkowych wymagają zmiany – twierdzą eksperci. Projekt nowej ordynacji utrzymuje jednak status quo

– W ustawie z 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 800 ze zm.; dalej: ordynacja podatkowa) powinno być napisane wprost, że jeżeli czas na prowadzenie postępowania zostanie przekroczony, to odsetki za zwłokę nie mogą być naliczane z automatu. Jeśli zaś organ podatkowy chce je naliczyć, to musi wydać odrębną decyzję lub postanowienie, od których podatnik mógłby się odwołać – uważa doradca podatkowy Dorota Kosacka. Z jej doświadczenia wynika, że obecne uregulowania powodują, iż podatnicy rezygnują z walki o odsetki, a fiskus zarabia na przedłużaniu postępowań. Przyczyną jest przepis mówiący, że odsetki za zwłokę mogą być naliczane – mimo że sprawa podatkowa była załatwiana dłużej niż powinna – jeżeli do opóźnienia w wydaniu decyzji przyczynił się podatnik, jego przedstawiciel lub powstało ono z przyczyn niezależnych od organu. Fiskus ochoczo z tej regulacji korzysta. – Postępowania często ciągną się miesiącami, a nawet latami, a urzędnicy uważają, że wina nie leży po ich stronie – mówi Kosacka. W tym czasie rosną zaś odsetki za zwłokę.

Co więcej, podatnik nie jest obecnie w żaden sposób informowany, że przez kilka lat prowadzenia kontroli narasta mu dodatkowa kwota do zapłaty. O tym, że odsetki są należne, dowiaduje się dopiero po wpłaceniu na rachunek urzędu skarbowego wskazanej w decyzji kwoty podatku. Wówczas bowiem urząd z automatu zalicza wpłatę proporcjonalnie na poczet kwoty zaległości podatkowej i kwoty odsetek za zwłokę – wydając stosowne postanowienie.

– Wpłacający pieniądze podatnik myśli, że pozbył się długu, a tymczasem ten dalej rośnie, bo skutek zaliczenia części wpłaty na odsetki powoduje niedopłatę w podatku, od której urząd dalej nalicza mu odsetki – podkreśla Dorota Kosacka. Dodaje, że nieraz dochodzi do kuriozalnych sytuacji. – Jeśli podatnik nie ma całej kwoty i płaci podatek w częściach, to fiskus wydaje takie postanowienie o zaliczeniu odnośnie do każdej wpłaty. Chcąc zakwestionować odsetki, podatnik musi zaskarżyć każde z nich. Efekt jest taki, że spór jest jeden (o odsetki), ale do sądu musi trafić kilka, a nawet i kilkanaście skarg – tłumaczy Kosacka. Dodaje, że to skutecznie zniechęca podatników do obrony swoich praw. Jej opinię podzielają inni eksperci.

Tabela. Przepisy, o które toczy się spór ©

Obecna ordynacja podatkowa

Projekt

Art. 54 par.2

Art. 163 par. 2

Wyłączenia w naliczaniu odsetek za zwłokę nie stosuje się, jeżeli do opóźnienia w wydaniu decyzji przyczyniła się strona lub jej przedstawiciel lub opóźnienie powstało z przyczyn niezależnych od organu.

Wyłączenia w naliczaniu odsetek za zwłokę nie stosuje się, jeżeli do opóźnienia w wydaniu decyzji przyczyniła się strona lub jej przedstawiciel lub opóźnienie powstało z przyczyn niezależnych od organu, a także, gdy opóźnienie wynika z dokonania określonych czynności, dla których przepisy prawa podatkowego określają terminy, przeprowadzenia rozprawy lub mediacji.

Art. 55 par. 1 i 2

Art. 164 par. 1 i 2

Odsetki za zwłokę wpłacane są bez wezwania organu podatkowego.

Jeżeli dokonana wpłata nie pokrywa kwoty zaległości podatkowej wraz z odsetkami za zwłokę, wpłatę tę zalicza się proporcjonalnie na poczet kwoty zaległości podatkowej oraz kwoty odsetek za zwłokę w stosunku w jakim, w dniu wpłaty, pozostaje kwota zaległości podatkowej do kwoty odsetek za zwłokę.

Niestety w projekcie nowej ordynacji nie wprowadzono potrzebnych zmian. – Nowe przepisy nie doprecyzowują, w jakich przypadkach winę za przedłużenie postępowania ponosi podatnik, a w jakich organ, co dalej będzie powodowało spory o okresy nieodsetkowe – zwraca uwagę Jan Furtas, doradca podatkowy i menedżer w Crido. Dodaje, że, co prawda projekt nowej ordynacji każe fiskusowi poinformować podatnika (w zawiadomieniu o niezałatwieniu sprawy w terminie), z czyjej winy termin nie został dotrzymany, dzięki czemu podatnik będzie mógł ustalić, czy należą się odsetki za zwłokę, ale... – Od takiego postanowienia podatnik nie będzie mógł się jednak od razu odwołać. Pozostanie mu jedynie skarżenie decyzji lub wniesienie ponaglenia. Tym samym projekt nowej ordynacji utrzymuje status quo – uważa ekspert.

Dlaczego tak się stało? Biuro informacji wydziału prasowego Ministerstwa Finansów poinformowało nas – w rozmowie telefonicznej – że kształt projektu nie jest jeszcze ostateczny, bo ten znajduje się obecnie w konsultacjach, a resort nie wyklucza – że jeśli zgłoszone zostaną stosowne uwagi – to je uwzględni.

Wytrych dla urzędu

Organy wychodzą od zasady, że winę za przedłużające się postępowanie ponosi podatnik, a nie one same. W związku z tym żądają odsetek za cały okres

Obowiązujące i projektowane przepisy ordynacji podatkowej są prawie takie, jak chcieliby podatkowi eksperci. Jak jednak wiadomo, prawie robi ogromną różnicę.

Zasadą jest, że od zaległości podatkowej trzeba zapłacić odsetki. Nie nalicza się ich jednak, jeśli fiskus rozpocznie postępowanie podatkowe i nie wyda decyzji w sprawie zaległości w ciągu trzech miesięcy. Tyle czasu daje mu obecna ordynacja. Na zakończenie kontroli fiskus ma więcej czasu – sześć miesięcy. Jeśli zdąży wydać decyzję w tym terminie, to odsetki są naliczane, jeśli się spóźni, to naliczane być nie powinny. Zasadniczo więc podatnik, u którego postepowanie podatkowe lub kontrola trwają dłużej (niż trzy lub sześć miesięcy), nie powinien się martwić o to, że rośnie mu dodatkowa kwota do zapłaty. Zasadniczo – bo obecna ordynacja mówi też, że wyłączenia w naliczaniu odsetek się nie stosuje, jeżeli do opóźnienia w wydaniu decyzji przyczynił się podatnik, jego przedstawiciel lub powstało ono z przyczyn niezależnych od organu. W takiej sytuacji odsetki nalicza się za cały okres, tj. od dnia, w którym podatnik powinien zapłacić podatek, do momentu jego faktycznego uiszczenia.

!W projekcie nowej ordynacji podatkowej bez zmian pozostaje przepis mówiący, że odsetki nalicza się jednak, jeżeli do opóźnienia w wydaniu decyzji przyczynił się podatnik lub powstało ono z przyczyn niezależnych od organu.

Projekt nowej ordynacji podatkowej nie wprowadza w tym zakresie rewolucyjnych zmian. Jak zauważa Kamil Kowalski, radca prawny i starszy konsultant w Crido, podstawowa różnica sprowadza się do skrócenia terminu na wydanie decyzji w postępowaniu podatkowym do dwóch miesięcy i ustalenia terminu sześciomiesięcznego w stosunku do dużych podatników oraz nierezydentów. – Zasadniczo bez zmian pozostaje natomiast przepis mówiący, że odsetki nalicza się jednak, jeżeli do opóźnienia w wydaniu decyzji przyczynił się podatnik lub powstało ono z przyczyn niezależnych od organu, mimo że jest on co najmniej mało precyzyjny i powoduje wiele wątpliwości – podkreśla ekspert.

Wciąż będą się więc toczyły spory o to, z czyjej winy doszło do przedłużenia postępowania, a tym samym, czy odsetki powinny być naliczane czy nie. – Oczywiście, oceniając to zagadnienie należy mieć na względzie m.in. złożoność sprawy, liczbę i rodzaj przeprowadzanych dowodów, a także terminowość i celowość czynności podejmowanych przez organ w toku postępowania – sygnalizuje Kamil Kowalski. Niestety na podstawie własnych doświadczeń stwierdza, że w wielu przypadkach urzędnicy przez całe miesiące nie dokonują żadnych czynności, wskazując, że np. oczekują na odpowiedź innego organu podatkowego (np. w zakresie weryfikacji kontrahenta podatnika). – Niekiedy nawet argumentują, ze składanie przez podatników pism zawierających wnioski dowodowe czy też przedstawiających dodatkową argumentację jest przejawem zachowania, które przyczynia się do przedłużania postępowania. Następnie zaś uważają, że należą się odsetki za zwłokę za cały okres trwania postępowania – mówi ekspert.

Takie same obserwacje ma Dorota Kosacka. – W zdecydowanej większości przypadków organy podatkowe uważają się za niewinne, nawet jeżeli przez półtora roku nie robią nic poza przedłużaniem sprawy, tłumacząc się jej skomplikowaniem i koniecznością analizy zgromadzonego materiału.

Eksperci są zdania, że w związku z tym w ordynacji powinno zostać zapisane wprost, jakie czynności organu mogą wpływać na przedłużanie postępowania, któremu towarzyszy naliczanie odsetek za zwłokę.

opinia eksperta

Trzeba ukrócić luz decyzyjny organów

Mirosław Siwiński radca prawny, doradca podatkowy, dyrektor departamentu podatków w kancelarii prof. W. Modzelewskiego

Rzeczywiście dotychczasowa praktyka skarbowa jest taka, że jeśli przepisy zostawiają luz decyzyjny organom, to rozstrzygnięcia są zwykle na niekorzyść podatników. Z całą pewnością dotyczy to okresów nieodsetkowych. Choć uczciwie trzeba powiedzieć, że częściej dotyczy to urzędów celno-skarbowych niż skarbowych, które uczciwiej podchodzą do rzeczy. Zmiana przepisów jest jednak konieczna. Znana praktyka skarbowa, w niewielkim stopniu hamowana przez sądy, tym bardziej zmusza do takiego wniosku.

Uważam, że regulacja wprost, bez swobody decyzyjnej, powinna określać okresy nie odsetkowe. Do tego powinno się wprowadzić precyzyjny przepis zapobiegający hodowaniu odsetek. Innymi słowy, skoro już piszemy nową ordynację podatkową, a na gruncie obecnej prawa podatników nie są respektowane i podlegają stopniowemu ograniczaniu, to może czas tę tendencje odwrócić. ©

Skarbówka rządzi i dzieli

Urzędnicy nie informują podatników, czy odsetki się naliczały, za jaki okres i w jakiej wysokości. Z automatu dzielą wpłatę na zaległy podatek i odsetki

Z obecnej ordynacji podatkowej nie wynika, by fiskus musiał informować podatnika, z czyjej winy przedłużało się postępowanie. Ordynacja podatkowa mówi bowiem wyraźnie, że odsetki za zwłokę wpłacane są bez wezwania organu podatkowego. Innymi słowy, po upływie terminu do zapłaty podatku podatnik ma obowiązek uregulować kwotę należnego podatku wraz z naliczonymi do dnia uregulowania należności podatkowych odsetkami za zwłokę, których minimalna wysokości obecnie wynosi 8 proc. w skali roku.

Urzędnicy skarbowi wychodzą więc z założenia, że podatnik sam powinien obliczyć odsetki oraz – co wynika z tego, że uważają, iż to nie oni ponoszą winę za przedłużające się postepowanie – uregulować je za cały okres prowadzenia postępowania (np. trwającego trzy lata). Podatnikowi doręczana jest więc co do zasady jedynie decyzja, w której podana jest sama kwota zaległego podatku. O odsetkach fiskus milczy, a gdy podatnik wpłaca żądaną kwotę, urząd dzieli je na podatek i odsetki, wydając stosowne postanowienie o zaliczeniu wpłaty. Dopiero z takiego postanowienia podatnik się dowiaduje, że odsetki mu narosły. I dopiero takie postanowienie może zaskarżyć. – Przed dokonaniem wpłaty polemizować natomiast z organem nie może, bo fiskus nie wydaje żadnego odrębnego aktu administracyjnego (decyzji lub postanowienia) ani nie porusza kwestii odsetek w decyzji ustalającej zaległy podatek – zwraca uwagę Dorota Kosacka.

Eksperci mają poważne wątpliwości, czy zapisana w ordynacji podatkowej zasada samoobliczenia odsetek za zwłokę powinna być stosowana w przypadku przedłużającego się postępowania podatkowego lub kontroli. Pytają, skąd podatnik ma czerpać wiedzę o tym, jakie były przyczyny przedłużenia postępowania, a więc czy zawinił on, czy organ i w jakim okresie. Tymczasem od tego zależy prawidłowe wyliczenie kwoty odsetek za zwłokę, które powinny zostać uregulowane wraz z główną kwotą zaległości, żeby dług dalej nie narastał.

Eksperci zwracają też uwagę, że efekt praktyki fiskusa jest taki, że podatnik, który reguluje wskazaną w decyzji kwotę, dalej ma zaległość w podatku (bo część kwoty poszła na odsetki), od której liczone są kolejne odsetki za zwłokę.

– Do kuriozalnej wręcz sytuacji dochodzi, gdy podatnik nie ma całej kwoty na uregulowanie podatku wynikającego z decyzji i spłaca go w częściach – zwraca uwagę Dorota Kosacka. Urząd bowiem za każdym razem (przy każdej wpłacie) wydaje postanowienie o zaliczaniu wpłaty na poczet zaległości podatkowej i odsetek za zwłokę, naliczając je za cały okres. – Jeżeli podatnik nie zgadza się ze stanowiskiem organu podatkowego, to musi zaskarżyć odrębnie każde postanowienie. Finał jest taki, że spór jest formalnie jeden (cały czas chodzi o nienaliczanie odsetek), ale skarg do sądu trzeba złożyć kilka, a czasem nawet kilkanaście – tłumaczy ekspertka.

Zdaniem Doroty Kosackiej skutecznie zniechęca to podatników do obrony swoich praw. – Gdyby kwestia odsetek była rozstrzygana w ramach odrębnej decyzji lub postanowienia, to spór byłby tylko jeden. Podatnik miałby też możliwość polemiki z organem co do tego, czy faktycznie powinny być one naliczane jeszcze przed zaliczeniem części wpłaty na poczet odsetek – mówi ekspertka. Podkreśla, że nie chodzi o decyzję (lub postanowienie), z której wynikałaby kwota odsetek do zapłaty, tylko o taki akt administracyjny, z którego wynikałoby, kto i w jakim okresie ponosi winę za przedłużenie postępowania i w związku z tym, za jaki okres odsetki zostały naliczone. Akt ten powinien być zaskarżalny – uważa ekspertka.

przykład 1

100 tys. nie wystarczy

Decyzja wydana po dwóch latach kontroli opiewa na kwotę 100 tys. zł VAT. O odsetkach od zaleg łości fiskus milczy. Podatnik wpłaca na rachunek urzędu skarbowego 100 tys. zł, bo myśli, że w związku z przedłużającym się postępowaniem nie musi ich regulować.

Skutek: fiskus zalicza wpłatę proporcjonalnie na należność główną (zaległy podatek) i odsetki, które liczy sobie za cały okres prowadzenia postępowania. Podatnik ma dalej zaległość w podatku, od której są mu naliczane kolejne odsetki.

przykład 2

Ile wpłat, tyle postanowień do zaskarżenia

Postępowanie kontrolne trwało trzy lata (zamiast sześciu miesięcy). Finalnie wydana została decyzja, zgodnie z którą podatnik musi dopłacić 300 tys. zł zaległego podatku. W sprawie odsetek fiskus milczy. Podatnik nie dysponuje całą kwotą i wpłaca należność w częściach – po 20 tys. zł. Uregulowanie samej zaległości podatkowej (bez odsetek) wymaga 15 wpłat.

Po otrzymaniu każdej wpłaty fiskus wydaje postanowienie o jej zaliczeniu w części na poczet należności głównej i w części na poczet odsetek (które naliczył sobie za całe trzy lata prowadzenia postępowania i nalicza dalej w związku z nieuregulowaniem całego podatku, na co wpływa nie tylko ratalny system wpłat, ale i to, że część kwoty jest z automatu zaliczana na odsetki).

Jeżeli podatnik uważa, że odsetek być nie powinno, to musi zaskarżyć każde postanowienie organu o zaliczeniu wpłaty. Spór dotyczy więc jednego problemu (a więc tego, czy odsetki są należne), ale prowadzonych będzie 15 postępowań. ©

Dziś takich aktów w obrocie nie ma. Nie wprowadza ich również projekt nowej ordynacji. – Co prawda, projekt nakłada na fiskusa obowiązek sprecyzowania w zawiadomieniu o niezałatwieniu sprawy w terminie, z jakiego powodu nie dotrzymał tego terminu, oraz wskazania, czy jest to wynikiem opóźnienia spowodowanego z winy strony, z winy organu, czy opóźnienie powstało z przyczyn niezależnych od organu, wraz z pouczeniem o prawie wniesienia ponaglenia – zwraca uwagę Jan Furtas. Uważa, że rozwiązanie to należy ocenić pozytywnie: – W końcu podatnik będzie miał świadomość, z czyjej winy doszło do opóźnienia w wydaniu decyzji, a w konsekwencji będzie mógł kontrolować na bieżąco, czy organ będzie uprawniony do naliczania odsetek za opóźnienie – wyjaśnia ekspert. Od razu dodaje jednak, że, tak jak dotychczas, na postanowienie o przedłużeniu terminu, w którym wprost wskazano „winowajcę” opóźnienia, nie będzie przysługiwało zażalenie. – Jeśli więc podatnik nie będzie się zgadzał z oceną powodu przedłużania terminu postępowania, to pozostanie mu jedynie możliwość wniesienia ponaglenia na bezczynność organu lub przewlekłość postępowania albo skarżenia tego postanowienia już w odwołaniu od decyzji wymiarowej – tłumaczy Jan Furtas. Jego zdaniem nie polepszy to jednak znacząco sytuacji podatników w sporach z organami o odsetki za zwłokę.

opinia eksperta

Zaproponowaliśmy zmiany tam, gdzie były możliwe

prof. Leonard Etel przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Ogólnego Prawa Podatkowego

Projekt nowej ordynacji zmienia zasady naliczania odsetek od zaległości podatkowych. Wprowadzono regułę, że odsetki będą naliczane na identycznych zasadach jak oprocentowanie nadpłat. Stąd też, jeżeli po dwóch miesiącach (obecnie jest po trzech) od wszczęcia postępowania organ podatkowy nie wyda decyzji, to nie nalicza się odsetek od dnia wszczęcia postępowania do dnia doręczenia decyzji. Przy nadpłacie jest identycznie – jeżeli organ nie wyda decyzji (i nie zwróci) nadpłaty przed upływem dwóch miesięcy, to nadpłatę zwraca się z oprocentowaniem od dnia złożenia wniosku o zwrot nadpłaty. Jeżeli jednak do opóźnienia w wydaniu decyzji przyczyniła się strona lub wynika ono z przyczyn niezależnych od organu, to odsetki nalicza się przez cały czas. Identyczna reguła obowiązuje przy oprocentowaniu nadpłat. Nadpłata jest zwracana bez oprocentowania, jeżeli do opóźnienia w wydaniu decyzji przyczynił się podatnik albo wynikło ono z przyczyn niezależnych od organu. Jest to więc rozwiązanie systemowe – identyczne przy oprocentowaniu nadpłat i zaległości.

Dlaczego nie zaproponowaliśmy obowiązku wydawania decyzji w sprawie wysokości odsetek? Bo takiej decyzji nie można wydać ze względu na to, że kwota odsetek zmienia się każdego dnia. Co z tego, że organ obliczyłby odsetki na dzień wydania decyzji, jeżeli w dniu jej otrzymania przez podatnika kwota ta byłaby nieaktualna. Wprowadziłoby to potworny bałagan – podatnicy płaciliby odsetki w kwotach wynikających z decyzji, a okazywałoby się, że to za mało, bo odsetki za kilka dni urosły, i w konsekwencji dalej mają zaległość i niezapłacone odsetki. Dlatego nie zdecydowaliśmy się na wprowadzenie takiego rozwiązania.

Nie widzę też potrzeby ani możliwości wprowadzenia zaskarżalnego postanowienia lub decyzji, z której wynikałoby, kto i w jakim okresie ponosi winę za przedłużenie postępowania. W projekcie znalazł się natomiast przepis, który obliguje organ prowadzący postępowanie, by sprecyzował w zawiadomieniu o niezałatwieniu sprawy w terminie, z jakiej przyczyny go nie dotrzymał. ©

Czy jest zatem jakaś nadzieja? Wydaje się, że może nią być orzecznictwo sądów administracyjnych, które jest dla podatników korzystne, choć niejednolite. Zasadniczo sądy przyjmują bowiem dwa modele. W pierwszym zakładają, że jeśli postępowanie się przedłuża, to – chcąc naliczyć odsetki – organ powinien rozstrzygnąć ich kwestię (podać przyczyny opóźnienia, wskazując konkretne zdarzenia oraz okresy, o jakie wydłużyły one czas postepowania) już w decyzji podatkowej określającej wysokość zobowiązania. Tak orzekł np. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 9 listopada 2017 r. (sygn. akt I FSK 2302/15). Do takiego samego wniosku doszedł m.in. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z 21 lutego 2018 r. (sygn. akt I SA/Gd 1562/17).

Są też jednak orzeczenia, które mówią, że kwestia naliczania odsetek przy przedłużających się postepowaniach podatkowych i kontrolach powinna być rozstrzygana w odrębnym od decyzji podatkowej akcie administracyjnym. Tak stwierdził np. NSA w wyroku z 19 sierpnia 2016 r. (sygn. akt II FSK 1925/14), który opowiedział się za tym, żeby fiskus wydawał w sprawie odsetek odrębną decyzję od decyzji wymiarowej. Inny skład orzekający sądu kasacyjnego uznał natomiast, że sprawa ta powinna zostać omówiona w odrębnym od decyzji podatkowej postanowieniu (wyrok NSA z 19 października 2017 r., sygn. akt I FSK 2248/15).

pytania do eksperta

Takich spraw jest wiele

Dorota Kosacka-olszewska doradca podatkowy, członek zarządu DK Doradztwo sp. z o.o.

Najbardziej radykalny przypadek z naliczaniem odsetek za zwłokę w związku z przedłużaniem postępowania w pani karierze?

Znalazłoby się ich sporo. Świeża sprawa dotyczyła podatnika, u którego postępowanie podatkowe na etapie organu I instancji trwało 46 miesięcy, przedłużano je ponad 20 razy. Dodatkowo w czasie postępowania zdarzały się długotrwałe okresy bezczynności (jeden z nich wynosił ponad 15 miesięcy). I oczywiście po wydaniu decyzji przez organ II instancji urząd skarbowy upomniał się o odsetki za cały okres. Dla przykładu przy kwocie 250 tys. zł zaległości głównej oznaczało to dla podatnika dodatkowe 83–84 tys. zł odsetek za zwłokę, naliczonych tylko za sam okres oczekiwania na jakiekolwiek działanie organu podatkowego. Zdaniem fiskusa przekroczenie czasu postępowania nastąpiło bez winy organu, ze względu na… szczególne skomplikowanie sprawy! Warto zauważyć, iż podatnik bez względu na stopień skomplikowania swoich rozliczeń ma w przypadku VAT tylko 25 dni na złożenie deklaracji.

Czy sposobem na te odsetki nie jest złożenie skargi na przewlekłość albo bezczynność postępowania? Wtedy nie trzeba by skarżyć postanowień o zaliczaniu wpłaty proporcjonalnie na należność i odsetki za zwłokę.

I tak, i nie. Z pewnością stwierdzenie bezczynności lub przewlekłości postępowania ułatwia sprawę. W praktyce jednak większość podatników w trakcie postępowania skupiona jest na istocie sporu, a nie na temacie przyszłych odsetek. Postępowanie się kończy, pojawia się decyzja organu I, a później II instancji, i okazuje się, że urząd skarbowy domaga się odsetek za zwłokę za cały okres postępowania. W tym momencie jest za późno na skargę na bezczynność lub przewlekłość. Ponadto należy zauważyć, że aby nie naliczać odsetek za zwłokę w przypadku przedłużania postępowań, to nie podatnik musi udowodnić, iż organ podatkowy pozostawał w bezczynności lub przewlekłości, ale to organ podatkowy musi udowodnić, iż takie przekroczenie limitów nastąpiło bez jego winy.

Czy podatnik, od którego te odsetki zostaną wyegzekwowane, a który wygra w sądzie, dostanie je z powrotem z oprocentowaniem?

Formalnie podatnik nadpłacone odsetki powinien otrzymać z odsetkami od nich naliczonymi. Zgodnie z art. 72 par. 2 ordynacji podatkowej na równi z nadpłatą traktuje się część wpłaty, która została zaliczona na poczet odsetek za zwłokę, jeżeli wpłata dotyczyła zaległości podatkowej. Ale tu również zdarzają się czasem dyskusje. ©

Rozmawiała Patrycja Dudek

Który organ ma decydować o naliczaniu odsetek

Są poważne wątpliwości, czy urząd skarbowy właściwy dla podatnika powinien rozstrzygać o odsetkach za zwłokę w sytuacji, gdy to nie on przeprowadzał i przedłużał kontrolę

Eksperci zwracają uwagę na jeszcze jeden problem związany z automatycznym zaliczaniem wpłat proporcjonalnie na zaległy podatek i odsetki za zwłokę. Chodzi o właściwość rzeczową organów podatkowych. Przypominają, że nie w każdej sprawie organem prowadzącym postępowanie jest naczelnik urzędu skarbowego, w którym dany podatnik dokonuje swoich rozliczeń. Bardzo często prowadzi je inny organ.

Czy w takiej sytuacji naczelnik urzędu skarbowego może rozdysponować kwotę wpłaconą przez podatnika proporcjonalnie na podatek i odsetki? Według ekspertów być tak nie powinno. – To nie naczelnik jest władny rozstrzygać o odsetkach, tylko organ, który prowadził i przedłużał postępowanie – twierdzą doradcy. Podkreślają, że urzędnicy skarbówki nie mają wiedzy na temat przyczyn przedłużenia postępowania. Ma ją natomiast organ, który je prowadził, i to on powinien rozstrzygnąć kwestię odsetek: jasno i czytelnie przedstawić podejmowane przez siebie czynności w kontekście ich celowości i czasu prowadzenia postępowania kontrolnego.

Jeśli zaś – tak jak obecnie – o zaliczeniu wpłaty decyduje naczelnik urzędu skarbowego, który nie ma wiedzy na temat powodów przedłużania postepowania, to wchodzi on w kompetencje innego organu (obecnie organu celno-skarbowego, a wcześniej organu kontroli skarbowej). To pozostaje w sprzeczności z właściwością rzeczową organów – przekonują eksperci. Tymczasem z ordynacji podatkowej wyraźnie wynika, że fiskus musi jej przestrzegać (art. 15).©

przykład 3

Urząd skarbowy we Wrocławiu, a kontrola z Krakowa

Postępowanie kontrolne w zakresie prawidłowości rozliczeń w podatku dochodowym od osób prawnych za 2010 r. prowadził dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Krakowie. Organem właściwym do rozliczeń podatnika, w tym regulowania zaległości podatkowych, jest naczelnik Urzędu Skarbowego we Wrocławiu.

To Małopolski Urząd Celno-Skarbowy w Krakowie (który zastąpił 1 marca 2017 r. UKS w Krakowie) ma wiedzę na temat przyczyn przedłużenia okresu trwania postępowania kontrolnego. Tymczasem to naczelnik US we Wrocławiu zalicza (z automatu) wpłaconą przez podatnika kwotę na zaległy podatek i narosłe od niego odsetki. ©

 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.