Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Podatki

Kiedy naprawdę zaczyna się działalność gospodarcza

15 września 2014
Ten tekst przeczytasz w 95 minut

Zdefiniowanie tego pojęcia na kilka sposobów wprowadza chaos. Wskutek tego podatnicy często nie wiedzą, do jakiego źródła zaliczyć przychody z pracy i kiedy powinni zarejestrować się jako przedsiębiorcy

Przepisy prawa gospodarczego zawierają ogólną definicję działalności gospodarczej, zgodnie z którą jest to zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły.

Jednocześnie przepisy szczególne zawierają stosowne wyłączenia, i tak działalnością gospodarczą nie jest np. prowadzenie szkoły, przedszkola czy muzeum.

Główna definicja podatkowa zawarta została w ordynacji podatkowej. Na jej użytek przez działalność tę rozumie się każdą działalność zarobkową w rozumieniu przepisów o swobodzie działalności gospodarczej, w tym wykonywanie wolnego zawodu, a także każdą inną działalność zarobkową wykonywaną we własnym imieniu i na własny lub cudzy rachunek, nawet gdy inne ustawy nie zaliczają tej działalności do działalności gospodarczej lub osoby wykonującej taką działalność - do przedsiębiorców.

Na gruncie podatkowym mamy zatem do czynienia z rozszerzeniem pojęcia, przykładowo muzeum jest traktowane jak działalność gospodarcza, mimo że z przepisów ogólnych wynika, że tak nie jest.

Na użytek PIT

Jednak ogólna definicja podatkowa okazała się niewystarczająca. Stąd też ustawodawca wprowadził odrębną definicję na użytek PIT (ustawa o CIT nie zawiera analogicznego zapisu). Dla celów PIT działalność gospodarcza oznacza działalność zarobkową:

a) wytwórczą, budowlaną, handlową, usługową,

b) polegającą na poszukiwaniu, rozpoznawaniu i wydobywaniu kopalin ze złóż,

c) polegającą na wykorzystywaniu rzeczy oraz wartości niematerialnych i prawnych

- prowadzoną we własnym imieniu bez względu na jej rezultat, w sposób zorganizowany i ciągły, z której uzyskane przychody nie są zaliczane do innych przychodów z pozostałych źródeł przychodów.

Definicja na użytek PIT jest zatem również szersza od ogólnej, a w porównaniu do niej zawiera dodatkowo klauzulę związaną ze źródłami przychodów.

Do celów VAT

Na użytek podatku od towarów i usług stworzona została całkowicie nowa definicja: działalność gospodarcza obejmuje wszelką działalność producentów, handlowców lub usługodawców, w tym podmiotów pozyskujących zasoby naturalne oraz rolników, a także działalność osób wykonujących wolne zawody. Działalność gospodarcza obejmuje w szczególności czynności polegające na wykorzystywaniu towarów lub wartości niematerialnych i prawnych w sposób ciągły dla celów zarobkowych.

Jak widać, jest ona całkowicie oderwana od poprzednich. Ma tak szeroki zakres, że gdyby nie stosowne wyłączenie, okazałoby się, że na użytek VAT nawet pracownik jest przedsiębiorcą (działalność usługowa, zarobkowa, ciągła). O ile pracownicy zostali wyłączeni z VAT w sposób oczywisty, to w przypadku wykonawców umów cywilnoprawnych (zleceniobiorców, wykonawców umów o dzieło czy menedżerów) sytuacja nie jest już taka klarowna - muszą zostać spełnione dodatkowe warunki. Stąd też przykładowo zleceniobiorca może być podatnikiem VAT, a więc osobą wykonującą działalność gospodarczą, mimo że na gruncie pozostałych przepisów (w tym także podatkowych) nie będzie miał statusu przedsiębiorcy.

Decydujące są elementy składowe

Definicja działalności gospodarczej stworzona na użytek PIT zawiera kilka elementów składowych. Są to:

1. Zarobkowy charakter

Działalność gospodarcza musi być prowadzona w celu zarobkowym. Z oczywistych względów cel ten nie musi zostać osiągnięty (podatnik poniesie wtedy stratę), ale przynajmniej w założeniu podatnik powinien osiągać zyski z tego, co robi.

2. Zakres działalności

Ustawodawca wymienia w definicji tak szeroki zakres czynności (zob. Definicje działalności gospodarczej), że praktycznie trudno byłoby znaleźć działalność zarobkową, która by się nie mieściła w tym zakresie.

3. Prowadzenie we własnym imieniu

Przedsiębiorca musi mieć swobodę i działać we własnym imieniu. Można mieć pewne wątpliwości, np. w przypadku agentów. Wobec klienta występują oni bowiem w cudzym imieniu. Ale z podmiotem dającym im zlecenie występują już we własnym imieniu i wystawiają faktury za swoje prowizje. [przykład 1]

PRZYKŁAD 1

Biuro podróży

Biuro podróży sprzedaje wycieczki organizatora i wystawia faktury w jego imieniu. Jednocześnie rozlicza się z organizatorem za świadczone usługi pośrednictwa i wystawia faktury w swoim imieniu.

4. Bez względu na rezultat

Liczy się cel działalności gospodarczej, a nie wynik. W efekcie zdarza się, że niektóre firmy przynoszą latami straty, a ich właściciele są zadowoleni, bo nie płacą wtedy podatku dochodowego. W niektórych przypadkach można mieć wręcz wrażenie, że firma została założona nie po to, żeby mieć przychody, tylko po to, żeby móc wykazywać koszty ich uzyskania - niewątpliwie jest to jedna z najwyższych przewag działalności gospodarczej nad stosunkiem pracy. Umiejętne gospodarowanie kosztami uzyskania pozwala bowiem znacznie obniżyć podatek dochodowy.

5. Zorganizowanie

Każda działalność gospodarcza musi mieć określoną strukturę, schemat działania. Jest to związane z prowadzeniem ksiąg, sposobem zdobywania i obsługi klientów, posiadaniem miejsca prowadzenia działalności, zatrudnianiem pracowników i podziałem obowiązków między nich.

6. Ciągłość

Ciągłość oznacza rozłożenie działań w czasie, związana jest też z powtarzalnością. Czynności jednorazowe nie niosą ze sobą ryzyka uznania, że mamy do czynienia z działalnością gospodarczą.

7. Pierwszeństwo innych źródeł

Nawet spełnienie wszystkich wcześniejszych warunków nie oznacza automatycznie, że mamy do czynienia z działalnością gospodarczą. Z przepisów wynika, że w przypadku konfliktu dwóch źródeł (gdy przychód może być przypisany do dwóch odrębnych źródeł), pierwszeństwo mają inne źródła.

Przypisanie przychodu do właściwego źródła to najtrudniejsza część definicji.

Umowy cywilnoprawne

Zdarza się, że podatnicy dostają propozycje zarobkowe, ale brak wpisu do CEIDG i REGON nie pozwala im wykonać czynności w ramach działalności gospodarczej, a sformalizowany stosunek pracy byłby nadmiernym utrudnieniem. Naturalną formą współpracy są w takim przypadku umowy cywilnoprawne - w tym przede wszystkim umowy, zlecenia lub umowy o dzieło.

Przychody z takich umów są przypisane do działalności wykonywanej osobiście, z wyjątkiem przychodów uzyskanych na podstawie umów zawieranych w ramach prowadzonej przez podatnika pozarolniczej działalności gospodarczej. W efekcie podział wydaje się prosty - jeżeli umowa jest wykonywana w ramach firmy, to przychody pochodzą z działalności gospodarczej, a jeżeli nie, to jest to działalność wykonywana osobiście.

Okazuje się jednak, że jest pewien "haczyk". Przychody z omawianych umów pochodzą bowiem z działalności wykonywanej osobiście, pod warunkiem że są uzyskiwane wyłącznie od:

a) osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą, osoby prawnej i jej jednostki organizacyjnej oraz jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej,

b) właściciela (posiadacza) nieruchomości, w której lokale są wynajmowane, lub działającego w jego imieniu zarządcy albo administratora - jeżeli podatnik wykonuje te usługi wyłącznie dla potrzeb związanych z tą nieruchomością. Dla potrzeb niniejszego opracowania przyjmijmy, że usługa nie jest wykonana wyłącznie dla potrzeb związanych z nieruchomością.

Poza zakresem regulacji są przychody uzyskiwane od osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. Większość takich czynności znajduje się co prawda w szarej strefie (jeżeli sąsiad za drobną odpłatnością umyje sąsiadowi samochód, jest raczej małe prawdopodobieństwo, że wykaże przychody z tego tytułu w zeznaniu rocznym), ale uczciwi podatnicy mogą chcieć zapłacić podatek z tego tytułu. Czeka ich jednak zagadka, do jakiego źródła zaliczyć przychody? [przykład 2]

PRZYKŁAD 2

Jakie źródło

Muzyk nie prowadzi działalności gospodarczej. Dostał jednak propozycję zagrania na weselu. Uzgodnił z młodymi (osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej) swoje wynagrodzenie i zagrał. Również fotograf nie miał działalności gospodarczej, a swoje usługi świadczył odpłatnie.

Nie będzie to działalność wykonywana osobiście, gdyż przychody są uzyskiwane od osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. Tym samym zleceniodawca nie będzie miał statusu płatnika, a więc podatek powinien rozliczyć sam podatnik - wynagrodzenie otrzyma w kwocie brutto.

Jeżeli czynność będzie jednorazowa - brak będzie ciągłości i zapewne też zorganizowania. Tym samym nie będą spełnione warunki do uznania, że mamy do czynienia z działalnością gospodarczą. Pozostaje nam uznanie, że mamy do czynienia z przychodem z innych źródeł. Podatek z tego tytułu rozliczany jest w zeznaniu rocznym. Inaczej wygląda sytuacja, gdy czynności są powtarzalne, przy czym istotna jest ich częstotliwość. Jeżeli podatnik świadczy swoje usługi nieregularnie, w dużych odstępach czasu, wciąż można wybronić inne źródła.

Muzykowi spodobał się taki sposób zarabiania. A że młodym też się podobała obsługa muzyczna, polecili go znajomym. Dostał zatem drugą propozycję (wciąż można uzasadnić, że jest to przychód z innych źródeł). Potem trzecią, czwartą... Po roku miał już własną stronę internetową, kilku dodatkowych muzyków, z którymi tworzył zespół, cennik itp. Mimo że formalnie nie założył działalności gospodarczej (nie dokonał wpisu do CEIDG i KRS), jego działalność spełniała wszelkie warunki do uznania, że jest to działalność gospodarcza.

Granica między innymi źródłami a działalnością gospodarczą jest dość płynna. Brak wyraźnych przepisów powoduje, że nie sposób stwierdzić, czy działalność gospodarcza zaczyna się od 2., 5., 10. czy też innego, kolejnego powtórzenia.

Również prowadzenie działalności w sposób zorganizowany może nastręczać trudności - brak jest bowiem zasad pozwalających określić, w którym momencie działalność jest zorganizowana. Zazwyczaj warunek ten uznaje się za spełniony, gdy zorganizowanie osiągnęło wyższe stadium. [przykład 3]

PRZYKŁAD 3

Bez dokonanych formalności

Dekorator wnętrz świadczył swoje usługi na rzecz firm. Tym samym mógł działać w ramach umowy o dzieło, a uzyskane przychody pochodziły z działalności wykonywanej osobiście. Zaczęli jednak zgłaszać się do niego klienci - osoby fizyczne niewykonujące działalności gospodarczej. Powtarzalność takich sytuacji świadczy o ciągłości działalności, a odpłatny charakter usług - o zarobkowym charakterze. Na dodatek dekorator posiadał wizytówki, stronę internetową, wzór standardowej umowy, pracownię itd. W efekcie jego usługi na rzecz tych osób nie mogą być uznane za działalność wykonywaną osobiście, tylko za działalność gospodarczą, nawet jeśli nie zostały dopełnione formalności.

Sprzedaż towarów

Z "nieumyślnym" prowadzeniem działalności gospodarczej możemy mieć także do czynienia np. przy sprzedaży. Jeżeli czynność jest jednorazowa, a przynajmniej brak jej cech zorganizowania i ciągłości, to będzie to odrębne źródło przychodów. Jeżeli jednak sprzedaż będzie wykazywała wspomniane cechy, istnieje duże prawdopodobieństwo uznania, że mamy do czynienia z działalnością gospodarczą. Do każdego przypadku należy podchodzić indywidualnie. [przykład 4]

PRZYKŁAD 4

Wielokrotne transakcje

Dziecko wyrastało z ubrań, przestawało się bawić zabawkami. Rodzice wystawiali więc sukcesywnie ubrania i zabawki na internetowych aukcjach. Mimo że była to działalność w pewnym stopniu ciągła (czynność była powtarzalna) i zorganizowana (chociażby posiadali konto na portalu aukcyjnym), to trudno uznać, że była to działalność gospodarcza. Argumentem może być chociażby niezarobkowy charakter transakcji - zarówno zabawki, jak i ubrania były sprzedawane poniżej ceny zakupu.

Korzystając ze wzrostu cen podatnik sprzedał nieruchomość, a zarobione pieniądze przeznaczył od razu na zakup kolejnej. Błyskawicznie znalazł nabywcę, a pieniądze ze sprzedaży przeznaczył na kolejną. Do końca roku dokonał jeszcze trzech takich transakcji. Istnieje duże ryzyko, że urząd skarbowy uzna takie postępowanie za działalność gospodarczą.

W szczególności powinny uważać osoby dokonujące sprzedaży przez internet - sprzedaż taka jest dość łatwa do wyśledzenia. Łatwo też ustalić inne sprzedawane przedmioty. Przyglądając się internetowym transakcjom, organ podatkowy zapewne zwróci uwagę na częstotliwość aukcji oraz na to, czy sprzedawane towary są nowe, czy używane.

Uznanie, że mamy do czynienia z działalnością gospodarczą, będzie skutkowało chociażby koniecznością opodatkowania sprzedaży, bez względu na okres posiadania rzeczy. Jeżeli bowiem sprzedaż jest odrębnym źródłem przychodu, podlega opodatkowaniu tylko wtedy, gdy następuje przed upływem pół roku, licząc od końca miesiąca, w którym nastąpiło nabycie ruchomości, a w przypadku nieruchomości przed upływem 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło nabycie lub wybudowanie - zasada ta nie obowiązuje przy działalności gospodarczej.

Stała sprzedaż

Stałe świadczenie usług lub sprzedaż towarów mogą być też uznane za działalność gospodarczą w rozumieniu VAT. Co prawda większość podatników może korzystać ze zwolnienia do wysokości 150 000 zł, ale przy drogich towarach lub częstym świadczeniu usług nie jest to kwota zbyt duża (12 500 zł miesięcznie). W efekcie podatnicy mogą "nieumyślnie" stać się także podatnikami VAT, co będzie miało poważniejsze skutki, niż w przypadku podatku dochodowego.

Czy warto zalegalizować firmę

Uznanie, że mamy do czynienia z działalnością gospodarczą powoduje, że na podatniku ciąży kilka dodatkowych obowiązków, w tym przede wszystkim obowiązek prowadzenia ksiąg podatkowych, płacenia zaliczek na podatek dochodowy w trakcie roku, składania deklaracji, płacenia VAT i składek ZUS.

Obowiązki te sprawiają, że podatnicy boją się zakładać firmę. Tymczasem okazuje się, że założenie działalności nie jest trudne (wystarczy wejść na stronę CEIDG i wypełnić formularz, a potem podjechać do dowolnego urzędu miasta lub gminy i podpisać), przez 2 pierwsze lata składki ZUS są niewielkie, VAT można odliczać od zakupów, a w zakresie podatku dochodowego wybrać korzystniejsze formy opodatkowania niedostępne dla osób niebędących przedsiębiorcami. Dodatkowo posiada się wtedy podmiotowość gospodarczą, co oznacza większe możliwości działania i lepsze postrzeganie przez kontrahentów.

Jeżeli zatem dana działalność ma charakter zarobkowy i jest prowadzona w sposób zorganizowany i ciągły, powinno się jak najszybciej zostać przedsiębiorcą. Zyska się wtedy bezpieczeństwo, a umiejętne korzystanie z przewidzianych prawem możliwości spowoduje, że niedogodności nie będą zbyt duże.

Wybór źródła zależy od woli podatnika

Najem i dzierżawa stanowią odrębne źródło przychodów. Jednocześnie spełniają one wszystkie warunki do uznania, że mamy do czynienia z działalnością gospodarczą. Obie umowy mają bowiem zarobkowy charakter - są to umowy odpłatne, a dochód z nich płynący może być znaczny. Mają też ciągły charakter. Obie umowy są rozłożone w czasie, co powoduje, że warunek ciągłości jest też spełniony - dotyczy to nawet najmu krótkoterminowego. To bowiem, czy umowa obowiązuje przez dzień, czy przez miesiąc, to - z braku zastrzeżeń prawnych - tylko rząd wielkości.

Najem i dzierżawa mają też elementy zorganizowania. Jego przejawem jest chociażby sama umowa określająca prawa i obowiązki stron. Stopień zorganizowania rośnie wraz z liczbą umów. Wynajmując kilka nieruchomości trzeba prowadzić ewidencję rozliczeń, która będzie miała cechy mniej lub bardziej formalnej księgowości. Pojawi się też konieczność korzystania z pomocy innych osób (np. elektryka czy hydraulika), być może zajdzie konieczność zatrudnienia pracownika (np. zarządcy).

To wszystko powoduje, że organy podatkowe uznają czasem, że mamy do czynienia z działalnością gospodarczą, mimo że podatnik podjął decyzję, że będzie działał poza nią - w ramach najmu prywatnego - zob. chociażby interpretację dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 27 czerwca 2014 r. (nr IPPB1/415-374/14-2/IF).

Działanie takie nie znajduje jednak uzasadnienia prawnego. Żaden przepis nie ogranicza najmu i dzierżawy rozumianych jako odrębnego źródła przychodów - nie ma ani limitu kwotowego dotyczącego wielkości dopuszczalnych przychodów, ani ilościowego dotyczącego liczby zawieranych umów. Tymczasem z definicji działalności gospodarczej wynika, że jeżeli przychody są przypisane przez ustawodawcę do innego źródła, to nie jest to działalność gospodarcza.

Jednym z rodzajów działalności wykonywanej osobiście jest osobiście wykonywana działalność artystyczna, literacka, naukowa, trenerska, oświatowa i publicystyczna, w tym z tytułu udziału w konkursach z dziedziny nauki, kultury i sztuki oraz dziennikarstwa, jak również przychody z uprawiania sportu, stypendia sportowe przyznawane na podstawie odrębnych przepisów oraz przychody sędziów z tytułu prowadzenia zawodów sportowych.

Z kolei za przychód z praw majątkowych uważa się w szczególności przychody z praw autorskich i praw pokrewnych w rozumieniu odrębnych przepisów, praw do projektów wynalazczych, praw do topografii układów scalonych, znaków towarowych i wzorów zdobniczych, w tym również z odpłatnego zbycia tych praw.

Powyższe spowodowało, że organy podatkowe i sądy zaczęły odmawiać prawa do działania w ramach działalności gospodarczej sportowcom (np. żużlowcom i piłkarzom), trenerom czy twórcom - zob. np. wyrok NSA z 25 listopada 2011 r. (sygn. akt II FSK 1002/10) czy wyrok NSA z 8 kwietnia 2014 r. (sygn. akt II FSK 1125/12).

Sprawę wyjaśnij jednak minister finansów. Zgodnie z jego interpretacją ogólną (sygn. DD2/033/30/KBF/14/RD-47426) wszystko zależy od woli podatnika. Czyli jeżeli podatnik dopełni formalności i uzyska wpis do CEIDG oraz REGON, to na gruncie PIT będzie przedsiębiorcą, nawet jeśli przedmiotem jego działalności jest kopanie piłki, malowanie obrazów, granie na instrumentach lub tworzenie innych utworów w rozumieniu prawa autorskiego.

Jeżeli natomiast podatnik nie dopełni formalności, to uzyskiwane przez niego dochody pochodzić będą z działalności wykonywanej osobiście lub z praw majątkowych. Oczywiście przy założeniu, że podatnik nie będzie wykonywał umów-zleceń lub o dzieło na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej, bo wtedy możemy mieć do czynienia z nieumyślnym prowadzeniem działalności gospodarczej.

Pozostaje mieć nadzieję, że zasada wyrażona w piśmie MF będzie powszechnie stosowana przez organy podatkowe. Znajduje ona bowiem mocne uzasadnienie prawne. Skoro bowiem ustawodawca nie zabrania lub nie limituje danej działalności, wybór powinien należeć do podatnika. Jednocześnie należy podkreślić, iż szukanie korzystniejszych rozwiązań nie może być traktowane jako unikanie podatku czy obejście prawa. Skoro bowiem ustawodawca daje podatnikowi wybór, to ten ma prawo z niego skorzystać i nie powinny być wyciągane żadne konsekwencje wobec niego, a jednocześnie organy państwa (w tym przede wszystkim organy podatkowe) powinny wybór ten uszanować.

Co na to fiskus

Podatnik uzyskujący przychody z tytułów wymienionych w art. 13 pkt 28 ustawy PIT może dla celów podatku dochodowego zaliczyć te przychody do działalności gospodarczej, pod warunkiem że uzyskuje je w warunkach odpowiadających definicji działalności gospodarczej.

z 22 maja 2014 r., sygn. DD2/033/30/KBF/14/RD-47426.

(...) jeżeli dana działalność twórcy polega na korzystaniu z praw autorskich, rozporządzaniu tymi prawami i jest wykonywana zarobkowo, w sposób zorganizowany i ciągły, we własnym imieniu, na własny lub cudzy rachunek, to działalność twórcy będzie miała charakter pozarolniczej działalności gospodarczej.

z 26 maja 2014 r., nr IPPB1/415-327/14-2/AM.

Inne zasady dla zarządzających

Jeżeli podatnik chce zawodowo, w ramach firmy, zarządzać innymi podmiotami, ma przed sobą teoretycznie taką samą drogę, jak każdy inny przyszły przedsiębiorca. Zacząć powinien od wypełnienia CEIDG-1, dzięki czemu uzyska wpisy do rejestru CEIDG, REGON i NIP oraz zarejestruje firmę w ZUS. Polska Klasyfikacja Działalności zawiera nawet stosowne grupowanie: 70.10.ZPKD - Działalność firm centralnych (head offices) i holdingów, z wyłączeniem holdingów finansowych (podklasa obejmuje m.in. kontrolowanie i zarządzanie innymi spółkami lub przedsiębiorstwami). Działanie takie jest w pełni poprawne, a wykonywanie takiej działalności nie wymaga spełnienia dodatkowych warunków.

Wyjątek dla menedżera

Okazuje się jednak, że problem pojawia się w urzędzie skarbowym. Przychody uzyskane na podstawie umów o zarządzanie przedsiębiorstwem, kontraktów menedżerskich lub umów o podobnym charakterze stanowią przychody z działalności wykonywanej osobiście, co dotyczy także przychodów z tego rodzaju umów zawieranych w ramach prowadzonej przez podatnika pozarolniczej działalności gospodarczej.

Mamy zatem dość kuriozalną sytuację. Podatnik może być przedsiębiorcą, ale przychody uzyskiwane w ramach firmy nie pochodzą z działalności gospodarczej. Od strony PIT umowa o zarządzanie (kontrakt menedżerski) jest rozliczany niemal dokładnie tak, jak umowa zlecenie, z tym że koszty uzyskania nie wynoszą 20 proc. przychodu, tylko 111,25 zł miesięcznie. Porównując obie umowy-zlecenie jest zdecydowanie korzystniejsze (pomijając umowy do 200 zł).

Z tego powodu menedżer pozbawiony jest możliwości wyboru formy opodatkowania, potrącania kosztów rzeczywistych, a dodatkowo ZUS twierdzi, że powinien opłacać składki tak jak zleceniobiorca, mimo że nie wynika to z przepisów.

Podatnicy radzą sobie z tym problemem w dość prosty sposób. Zakładają firmy, w ramach których nie tyle zarządzają (70.10.Z PKD), jedynie doradzają w zakresie zarządzania (70.22.Z PKD). Oczywiście dla szarego pracownika nie ma znaczenia, czy otrzyma polecenie od przełożonego, czy "poradę" od doradcy - niezastosowanie się w obu przypadkach może np. pozbawić go premii. Niekiedy także podatnicy łączą dwie funkcje - zarządzają w ramach kontraktu menedżerskiego, a dodatkowo doradzają swojej spółce - spotkało się to z akceptacją dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie - zob. interpretacja z 30 kwietnia 2014 r. (nr IPPB1/415-163/14-4/MT).

Warunki umowy

Ustawodawca zawarł w ustawie o PIT pewne wyłączenia powodujące, że podatnik może być uznany za nieposiadającego statusu przedsiębiorcy.

Za pozarolniczą działalność gospodarczą nie uznaje się czynności, jeżeli łącznie spełnione są następujące warunki:

odpowiedzialność wobec osób trzecich za rezultat tych czynności oraz ich wykonywanie, z wyłączeniem odpowiedzialności za popełnienie czynów niedozwolonych, ponosi zlecający wykonanie tych czynności;

czynności są wykonywane pod kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonych przez zlecającego te czynności;

wykonujący te czynności nie ponosi ryzyka gospodarczego związanego z prowadzoną działalnością.

W powyższym wyłączeniu istotne jest, że ustawodawca mówi o czynnościach. Teoretycznie zatem możliwe jest uznanie, że ogólnie podatnik jest przedsiębiorcą, ale nie wobec np. jednego kontrahenta, relacje z którym odpowiadają warunkom zawartym w wyłączeniu.

Drugą istotną kwestią jest konieczność spełnienia wszystkich warunków wyłączających (świadczy o tym słowo "łącznie"). Niespełnienie któregokolwiek z tych warunków pozwala wybronić działalność gospodarczą.

Warunki te są zresztą napisane w taki sposób, że trudno je zastosować w praktyce. Wykonawca zawsze ponosi odpowiedzialność za swoich podwykonawców (wynika to wprost z prawa cywilnego), a ryzyko gospodarcze występuje także przy samozatrudnieniu. Z kolei warunek podporządkowania można uznać za cios w budownictwo (budowa musi mieć kierownika oraz jest realizowana zawsze w określonym miejscu i czasie).

Na całe szczęście jak dotychczas organy podatkowe powyższych wyłączeń praktycznie nie stosowały. Częściej zdarzało się podważanie działalności ze względu na konflikt źródeł, ale można mieć nadzieję, że po interpretacji ogólnej MF także takie przypadki przestaną występować.

Paweł Ziółkowski

ekspert podatkowy

Podstawa prawna

Ustawa z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 672 ze zm.).

Ustawa z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 749 ze zm.).

Ustawa z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 ze zm.).

Ustawa z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 ze zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.