Urząd nie może przegapić terminu na decyzję
Jeżeli podatnik zgłosi fiskusowi spadek po terminie, ale wcześniej zrobił to za niego notariusz, to obowiązek podatkowy odnawia się z chwilą zarejestrowania pisma rejenta. Urząd ma w takiej sytuacji tylko trzy lata, a nie pięć na ustalenie wysokości daniny - wynika z wyroku WSA w Gdańsku.
Chodziło o podatnika, który odziedziczył spadek po żonie zmarłej w lutym 2012 r. Nie zgłosił go do urzędu skarbowego. W maju 2012 r. wpłynął natomiast do urzędu notarialny akt poświadczenia dziedziczenia.
Sam podatnik nadrobił zaległość półtora roku później - zgłosił urzędowi nabycie spadku w październiku 2013 r. Gdyby zrobił to w terminie (dziś jest na to sześć miesięcy), to mógłby w pełni skorzystać ze zwolnienia z podatku od spadków i darowizn. Ale tego nie zrobił, więc utracił prawo do zwolnienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.