Stały obrót nieruchomościami, zwany flipowaniem, to biznes
Powtarzalność, systematyczność zakupu i sprzedaży nieruchomości, charakter zarobkowy i inne działania świadczą łącznie o tym, że podatnik prowadzi działalność gospodarczą, a nie zarządza własnym majątkiem - potwierdził NSA.
Chodziło o podatniczkę, która w latach 2011-2017 zajmowała się tzw. flipowaniem. Kupowała lokale na licytacjach komorniczych, a po wykwaterowaniu lokatorów sprzedawała je z zyskiem (zarabiała od 7 do 40 tys. zł na jednym mieszkaniu). Nie założyła jednak działalności gospodarczej.
W tym samym okresie sprzedała też dwa lokale, które sama użytkowała. Zadeklarowała, że całość przychodu ze sprzedaży wszystkich mieszkań przeznaczy na własne cele mieszkaniowe. Chciała więc skorzystać z ulgi mieszkaniowej na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o PIT. Uważała bowiem, że obraca majątkiem prywatnym, i tym samym osiąga przychody ze sprzedaży prywatnych nieruchomości (art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o PIT).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.