Youtuber nie odliczy kosztów produkcji filmu
Kto zarabia na wynajmie miejsca reklamowego w internetowym portalu, nie pomniejszy przychodów o wydatki związane z tworzeniem filmów zamieszczanych następnie na tym – wyjaśnił dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej.
Spytał o to mężczyzna, który takie filmy tworzy od 10 lat, a w ciągu ostatnich trzech lat prowadzi w tym zakresie zarejestrowaną działalność gospodarczą. Filmy trafiają na jeden ze znanych portali internetowych i jeżeli okażą się popularne, są promowane za pomocą specjalnego algorytmu. Im więcej widzów obejrzy film, tym więcej zarabia jego autor na wynajmie powierzchni reklamowych na tym portalu.
We wniosku o interpretację mężczyzna wyjaśnił, że największą popularnością wśród widzów cieszy się kanał, na którym widownia z całego świata ogląda nagrania z parków wodnych i zjazdów z wodnych zjeżdżalni. Kanał ten jest na tyle popularny, że miesięcznie generuje nawet miliony wyświetleń reklam, co automatycznie przekłada się na wzrost dochodów autora filmu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.