Dziennik Gazeta Prawana logo

Spółka w Estonii to CFC

9 stycznia 2019

Jeśli zagraniczna spółka zapłaci w swoim kraju podatek dopiero przy wypłacie zysku wspólnikom, a nie – jak w Polsce – już na etapie uzyskania przychodu, to należy ją uznać za „kontrolowaną” – stwierdził dyrektor KIS.

Pytanie zadał podatnik, który kontroluje w 100 proc. spółkę inwestycyjną z Estonii. Całość jej przychodów pochodzi z pożyczek i inwestycji w papiery wartościowe. Spółka spełnia też inne warunki z art. 30f ust. 3 ustawy o PIT, które pozwalają uznać ją za „kontrolowaną”.

Problematyczny okazał się jednak wymóg badania, czy spółka płaci za granicą o połowę niższą daninę niż ta, którą zapłaciłaby, gdyby była rezydentem podatkowym w Polsce (art. 30f ust. 3 pkt 3 lit. c ustawy o PIT).

Podatnik był zdania, że w jego przypadku warunek ten nie będzie spełniony, bo stawka CIT w Estonii wynosi 20 proc., a więc jest nawet wyższa od polskiej (19 proc.). Wprawdzie daninę tę trzeba uiścić dopiero przy wypłacie zysku wspólnikom (np. w formie dywidendy), ale – zdaniem podatnika – nie ma to większego znaczenia.

Innego zdania był dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej. Podkreślił, że chodzi o porównanie CIT faktycznie zapłaconego za granicą z tym, który byłby hipotetycznie należny w naszym kraju. Skoro w Estonii daninę płaci się dopiero w momencie dystrybucji zysku, to w praktyce może dojść do sytuacji, że w danym roku w ogóle nie dojdzie do opodatkowania – zauważył dyrektor KIS.

Zwrócił uwagę, że taka spółka zapłaciłaby w Polsce 19-proc. CIT, nawet gdyby nie wypłaciła zysku. To oznacza, że trzeba ją uznać za CFC, a kontrolujący ją polski podatnik musi zapłacić od jej dochodów 19-proc. daninę w Polsce.©

Interpretacja indywidualna dyrektora KIS z 27 grudnia 2018 r., nr 0112-KDIL3-3.4011.331.2018.2.DS

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.