Kasowy PIT. Zbyt wiele niewiadomych
Zapowiadana przez koalicjantów metoda kasowa w podatku dochodowym brzmi obiecująco dla tych przedsiębiorców, którzy miesiącami czekają na należność od kontrahenta. Pytanie, kto faktycznie za to zapłaci – budżet państwa czy kupujący.
W latach 2013–2015 obowiązywały już przepisy, które miały przeciwdziałać zatorom płatniczym. Rozwiązanie to się nie sprawdziło i szybko z niego zrezygnowano. Nie wiadomo, w jakim kierunku pójdzie teraz ustawodawca. Z pewnością jednak nie zgodzi się na to, by sprzedający płacił PIT dopiero, gdy dostanie należność, a kupujący – by zaliczał wydatek do kosztów przed zapłatą. ©℗ B2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.