Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Miejsce faktycznego zarządu jest bez znaczenia

24 sierpnia 2009

Nie można utożsamiać miejsca faktycznego zarządu przedsiębiorstwa armatora, do którego należy statek, i miejsca zarządu przedsiębiorstwa odrębnego podmiotu prawnego, jakim jest spółka zarządzająca. Ta ostatnia działa bowiem zawsze w imieniu i na rzecz właściciela armatora.

Podatnik w 2002 roku nie uzyskał żadnych dochodów w Polsce. Jednocześnie otrzymywał jednak wynagrodzenie za pracę wykonywaną w tym okresie na stanowisku kapitana na pokładzie statku morskiego. Podstawą była umowa o pracę zawarta za pośrednictwem firmy w Norwegii. Organy skarbowe ustaliły, że firma, z którą podatnik zawarł umowę o pracę, działała jedynie jako zarządzająca w imieniu i na rzecz zatrudniającego go armatora z siedzibą na Bermudach. Ponadto uzyskiwał też dochody z odsetek od oszczędności ulokowanych w banku w Kopenhadze. Organy podatkowe stwierdziły, że w 2002 roku Polski i Bermudów nie łączyła umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania. Ponadto Bermudy znajdują się na liście krajów i terytoriów stosujących szkodliwą konkurencję podatkową. Ponieważ nie było dowodów, że od wynagrodzenia kapitana uzyskanego z tytułu pracy na statku uiszczono podatek, opodatkowano je w Polsce.

Podatnik zaskarżył decyzje do sądu administracyjnego. W jego ocenie zatrudniające go przedsiębiorstwo miało miejsce zarządu na terytorium Norwegii, a nie na Bermudach. Rzeczywisty zarząd pracodawcy firmy mieści się w Norwegii. Miejsce faktycznego zarządu to miejsce, gdzie podejmowane są kluczowe dla przedsiębiorstwa decyzje.

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił jednak skargę podatnika. Stwierdził, że decydujące znacznie w sprawie miało ustalenie miejsca faktycznego zarządu przedsiębiorstwa, które zatrudniało skarżącego i jednocześnie było właścicielem statku. Istotnie jest przy tym tak, że miejsce faktycznego zarządu przedsiębiorstwa nie musi pokrywać się z siedzibą – w prawnym tego słowa znaczeniu – podmiotu, do którego to przedsiębiorstwo należy, tzn. z siedzibą widniejącą we właściwym rejestrze.

Sąd wskazał, że statek, na którym skarżący wykonywał pracę jako kapitan, był własnością spółki zarejestrowanej na Bermudach. Jest to przykład dosyć rozpowszechnionej we współczesnej żegludze międzynarodowej spółki jednostatkowej, zakładanej dla ochrony zaangażowanego w żeglugę kapitału przed potencjalnie bardzo wysoką odpowiedzialnością odszkodowawczą. Spółki te nie zajmują się eksploatacją statków stanowiących ich własność, lecz powierzają ją odrębnej osobie prawnej, tzw. spółce zarządzającej. Nie zmienia to jednak faktu, że własność statku (a tym samym przedsiębiorstwa, w którego skład statek wchodzi) nie zostaje prawnie oddzielona od jego eksploatacji. Spółka zarządzająca prowadzi eksploatację powierzonego jej statku nie w imieniu własnym, lecz w imieniu spółki jednostatkowej, która pozostaje jego właścicielem i armatorem. Nie można utożsamiać miejsca faktycznego zarządu przedsiębiorstwa armatora (do którego należy statek) i miejsca zarządu przedsiębiorstwa odrębnego podmiotu prawnego, jakim jest spółka zarządzająca. Ta ostatnia działa bowiem zawsze w imieniu i na rzecz właściciela armatora. Jak podkreślił sąd, eksploatuje on statek wchodzący w skład jego (a nie spółki zarządzającej) przedsiębiorstwa. Norweskie władze podatkowe również nie kwalifikowały miejsca faktycznego zarządu przedsiębiorstwa armatora z terytorium Norwegii.

Naczelny Sąd Administracyjny podzielił to stanowisko. W jego ocenie skarżący nie podważył ustalenia, że miejsce faktycznego zarządu przedsiębiorstwa będącego jego pracodawcą było na Bermudach. NSA zgodził się, że gdy mowa o przedsiębiorstwie, to chodzi tu o przedsiębiorstwo, w którego skład wchodzi statek, na którym świadczona jest przez podatnika za wynagrodzeniem praca najemna.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.