Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolejna ulga, kolejna klapa

27 czerwca 2018

Ulga na nowe technologie nie pomaga unowocześniać firm

Wydumane ulgi szkodzą tym, dla kogo zostały stworzone. Zaledwie 15 firm skorzystało z celebrowanej ulgi w PIT na zakup nowych technologii. Nie świadczy to ani o braku inwestycji w nowe technologie, ani o zacofaniu polskich przedsiębiorców. Przeciwnie. Inwestycje w nowe linie produkcyjne i oprogramowanie przeżywają swój złoty okres. To co najwyżej strach przed zagmatwanymi przepisami podatkowymi.

Rząd całą swoją energię powinien skoncentrować nie na tworzeniu wydumanych ulg, ale na upraszczaniu systemu i redukowaniu podatków. Ze znacznie większą korzyścią dla firm i budżetu.

Likwidacja ulg w PIT - takich jak prorodzinna, internetowa czy na darowizny - choć politycznie ryzykowna, dałaby budżetowi od 7 do 8 mld zł. Dodatkowe oszczędności przyniosłaby likwidacja innych preferencji, np. wspólnego rozliczenia małżonków czy specjalnych 50-procentowych kosztów uzyskania przychodów. Z tego źródła można by pozyskać dodatkowych kilka miliardów złotych.

Przedsiębiorcy nie wierzą w ulgi. Przepisy są zbyt skomplikowane i pełne zasadzek. Wielu pamięta jeszcze bolesne doświadczenia z lat 90. i sławetne ulgi inwestycyjne, obudowane dziesiątkami przepisów, które urzędnikom skarbowym pozwoliły później latami gnębić inwestorów. Co najmniej kilkadziesiąt poważnych firm przypłaciło wtedy "miłosierdzie" rządu bankructwem.

- Gąszcz przepisów podatkowych rodzi dla przedsiębiorców utrudnienia i generuje dodatkowe ryzyko - mówi Adam Kwaśnik, ekspert Pracodawców RP. Dlatego większość przedsiębiorców, chociaż przeciwna podnoszeniu podatków, uważa likwidację ulg za mniejsze zło niż podnoszenie stawek VAT, które forsuje rząd. - Płacąc podatek liniowy, z większości ulg i tak nie korzystają - mówi Rafał Ciołek, przewodniczący grupy CIT/PIT w radzie podatkowej PKPP Lewiatan.

Za zniesieniem ulg, a pozostawieniem dotychczasowych stawek VAT jest też b. wiceminister finansów Jarosław Neneman. - Korzyści dla budżetu państwa byłyby większe niż ze zmiany VAT, a system zostałby radykalnie uproszczony - mówi.

Kilkanaście miliardów złotych z likwidacji ulg to nie tylko więcej niż spodziewane 5 mld zł z podwyżki stawek VAT. To także wystarczająco dużo, by dokonać kolejnej obniżki PIT. Obniżki na tyle dużej, by osoby o średnich zarobkach nie straciły na likwidacji ulg.

Dziś rzeczywista stawka podatku dla osób z pierwszego przedziału skali to nie 18, ale nieco ponad 14 proc. Łatwo to policzyć. Osoba zarabiająca 3,5 tys. zł (po odliczeniu składek), mająca jedno dziecko płaci dziś - korzystając z ulgi na dziecko - około 5,8 tys. zł podatku rocznie. Tyle samo zapłaciłaby bez ulgi, korzystając z liniowej stawki 14-procentowej.

Ewa Matyszewska

Marek Kutarba

dzgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.