Nasze PIT-y prostsze niż deklaracje unijne
Polska wypada stosunkowo korzystnie na tle pozostałych krajów Unii Europejskiej pod względem stopnia skomplikowania rocznych deklaracji podatkowych składanych przez osoby fizyczne. Tak wynika z analizy, którą przygotowaliśmy wspólnie z PricewaterhouseCoopers.
Magdalena Trąba, konsultant w tej firmie, podkreśla, że najpowszechniej stosowany w Polsce PIT-37 (co roku składa go ponad 16 mln podatników) ma zaledwie trzy strony. W większości krajów Unii najbardziej syntetyczne zeznanie składa się z co najmniej czterech, sześciu stron.
Poza odchudzeniem naszych zeznań pozytywnym efektem zmian, jakie miały miejsce w ostatnich latach, jest również możliwość wysyłki większości zeznań drogą elektroniczną, bez konieczności posiadania podpisu kwalifikowanego. Tymczasem ten ostatni wymóg nadal istnieje w wielu krajach UE.
Są jednak aspekty, w zakresie których Polska mogłaby czerpać z doświadczeń swoich sąsiadów z Unii. W większości krajów UE odchodzi się od wzywania podatnika do osobistego stawienia się w urzędzie w celu złożenia wyjaśnień, podczas gdy u nas cały czas jest to zjawisko powszechne.
W takich krajach, jak Austria, Dania czy Szwecja wyjaśnienia mogą być składane drogą elektroniczną. W przypadku Polski system ten dopiero raczkuje - zauważa Magdalena Trąba.
Ponadto w niektórych krajach dość elastycznie podchodzi się do kwestii ostatecznego terminu składania deklaracji, przedłużając go nawet o kilka tygodni, np. w Finlandii.
Ekspert dodaje, że część krajów UE zmierza w kierunku zupełnego zniesienia obowiązku składania zeznań rocznych, a nie tylko ich uproszczenia.
Ewa Matyszewska
ewa.matyszewska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu