Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Bony, tak jak gotówka, powinny być bez PIT

9 lutego 2010

● W Sejmie znajdują się dwa projekty ustaw, które mają zwolnić z PIT bony dla pracowników

Mali przedsiębiorcy nie popierają tych zmian, więksi są za ich wprowadzeniem

Niezależni eksperci: wszystkie świadczenia dla pracowników były rozliczane jednakowo

Po pierwszym czytaniu w Sejmie są dwa projekty zmian, m.in. do ustawy o PIT - prezydencki i poselski - które zakładają objęcie zwolnieniem z podatku bonów, przekazywanych przez pracodawców pracownikom i finansowanych z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych (ZFŚS). Bony miałyby być zwolnione z podatku tak jak inne świadczenia - do 380 zł rocznie.

Propozycja wywołała burzę. Przedsiębiorcy zrzeszeni w Związku Rzemiosła Polskiego są przeciwni tym zmianom. Konfederacja Pracodawców Polskich chce wprowadzenia zwolnienia.

Firmy zajmujące się dystrybucją bonów, a także niezależni eksperci twierdzą, że wszystkie świadczenia pracownicze powinny być traktowane jednakowo.

Pomysł ze zwolnieniem z PIT bonów jest drugą próbą zmiany przepisów w tym zakresie. Katarzyna Bieńkowska, doradca podatkowy w Dewey & LeBoeuf, przypomina, że plany takie istniały już w 2009 roku. W trakcie prac nad projektem przepisy w tym zakresie jednak zostały usunięte. Argumentem za zwolnieniem miało być to, że dodatkowe pieniądze, które zostałyby w kieszeni podatników, miały zostać wydawane na konsumpcję w imię pobudzania gospodarki. Ostatecznie uznano jednak, że bony nie są świadczeniami rzeczowymi.

Dziś przepisy zwalniają z PIT otrzymane przez pracownika świadczenia rzeczowe i pieniężne, finansowane z ZFŚS, których łączna wysokość nie przekracza w roku 380 zł, przy czym za takie świadczenia nie uważa się bonów i talonów wymiennych na towary i usługi.

- Gdyby zmiany weszły w życie, byłby to powrót do zwolnienia z opodatkowania bonów towarowych. Do końca 2003 roku takie zwolnienie funkcjonowało do 380 zł, a ustawa uznawała, że rzeczowymi świadczeniami są: bony towarowe, paczki świąteczne dla dzieci, bilety na imprezy - wymienia Katarzyna Bieńkowska.

Planowane zmiany w PIT powinny ucieszyć zarówno pracodawców, jak i pracowników. Niestety, z pracodawcami bywa różnie. Zdaniem Konfederacji Pracodawców Polskich nie ma żadnego uzasadnienia, by w odmienny sposób traktować przekazywane pracownikom świadczenia rzeczowe i bony. Jest to jawna dyskryminacja. Konfederacja popiera zmiany w PIT.

Odmienne stanowisko prezentuje Związek Rzemiosła Polskiego. Elżbieta Lutow, ekspert ze ZRP, wskazała w wywiadzie dla DGP, że wprowadzone zwolnienie będzie preferować duże firmy. Drobni przedsiębiorcy chcą równego traktowania firm dużych i małych.

Pracownicy są za nowelą.

- Zmiana powinna wejść w życie. Mój szef nie będzie zastanawiał się, czy przekazać mi gotówkę czy bon, aby nie zapłacić podatku - mówi pani Eliza, pracująca w dużej warszawskiej firmie.

A co z firmami zajmującymi się dystrybucją bonów? Te popierają zmiany. Robert Lech, dyrektor generalny Sodexho Pass, uważa, że odbiorcy różnych świadczeń pozapłacowych finansowanych z ZFŚS powinni być traktowani tak samo, niezależnie od tego, czy otrzymują świadczenia pieniężne, rzeczowe czy kupony.

- Nie powinno się przez przepisy prawne dyskryminować niektórych rozwiązań i obszarów biznesowych. Jesteśmy za zdrową rynkową konkurencją i wolnym wyborem klienta spośród dostępnych rozwiązań - tłumaczy Robert Lech.

Również Henrietta Varju, dyrektor w Bonus Systems Polska, jest zdania, że obecna regulacja, wyłączająca bony i talony spod zwolnienia PIT, jest nieracjonalna. Znaki legitymacyjne są bezzasadnie dyskryminowane przez prawo.

- Jeżeli zwolnione z podatku dochodowego, do wysokości określonej kwoty, są świadczenia rzeczowe i świadczenia pieniężne, zwolnione powinny być też świadczenia w formie znaków legitymacyjnych, ponieważ spełniają taką samą funkcję. Zniesienie obu tych regulacji (tj. PIT od bonów i ograniczenia do funduszu socjalnego) byłoby zasadne, bowiem obecne zróżnicowanie pracowników jest sprzeczne z zasadą równości - komentuje Henrietta Varju.

Eksperci są zgodni: obecne przepisy różnicujące sytuację podatkową bonów i gotówki są nieczytelne i brak racjonalnych przesłanek do takiego różnicowania.

- Trudno jest znaleźć uzasadnienie dla wyłączenia spod zwolnienia z PIT przekazywanych na rzecz pracowników, w związku z finansowaniem działalności socjalnej, bonów i talonów uprawniających do odbioru określonych świadczeń. Zwolnienie obejmuje przecież nie tylko świadczenia rzeczowe, ale również otrzymane przez pracownika świadczenia pieniężne - argumentuje Tomasz Siennicki, doradca podatkowy w Kancelarii Marciniuk i Wspólnicy.

Dodaje, że z literalnego brzmienia przepisu wynika, że zwolnienie ma zastosowanie, jeżeli pracownik otrzyma pieniądze, a nie będzie miało zastosowania, gdy pracodawca przekaże mu równowartość tej samej kwoty w formie bonów do realizacji, np. w sieci marketów albo perfumerii.

Również Tomasz Piekielnik, doradca podatkowy, partner w spółce doradztwa podatkowego Piekielnik i Partnerzy, uważa, że planowana nowelizacja to krok w dobrą stronę. Zmiana podatkowego traktowania m.in. bonów i talonów doprowadzi do eliminacji dyskryminującego traktowania tego typu świadczeń wobec np. świadczeń pieniężnych.

- Zmiana umożliwi pracodawcom swobodny wybór sposobu realizacji pomocy materialnej dla pracowników, bez różnicowania konsekwencji podatkowych w zależności od formy takiej pomocy - ocenia Tomasz Piekielnik.

@RY1@i02/2010/027/i02.2010.027.183.002a.001.jpg@RY2@

Rozliczenie bonów

Ewa Matyszewska

ewa.matyszewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.