Emeryci nie mają prawa do ulgi abolicyjnej
● Uzyskując dochody z pracy lub z firmy za granicą, można skorzystać z ulgi abolicyjnej
● Prawa do tego odliczenia zostały pozbawione osoby z zagranicznymi emeryturami i rentami
Podatnicy, którzy otrzymują emeryturę z zagranicy, zazwyczaj będą musieli dopłacić podatek w Polsce. Będzie tak przy emeryturach wypłacanych z krajów, gdzie dwustronna umowa podatkowa o unikaniu podwójnego opodatkowania przewiduje proporcjonalne odliczenie. Przykładem mogą być wypłaty z: USA, Danii, Szwecji, Holandii.
Do redakcji DGP zgłaszają się osoby, które takich dopłat muszą dokonywać i czują się dyskryminowane.
Resort finansów dyskryminacji nie dostrzega. Według Magdaleny Kobos z Ministerstwa Finansów intencją ustawodawcy było, aby ulga abolicyjna odnosiła się do przychodów, których uzyskanie wymaga aktywności rozumianej jako włączenie się w życie gospodarcze kraju. Stąd regulacja nie obejmuje m.in. przychodów z emerytur i rent.
Z kolei eksperci wskazują, że większość umów podatkowych podpisanych przez Polskę emerytury klasyfikuje jako odrębne źródło dochodów niż np. dochody z pracy. W konsekwencji w przypadku osoby, która ma miejsce zamieszkania w Polsce, opodatkowanie zagranicznej emerytury następuje wyłącznie w Polsce.
Gdy umowy podatkowe przewidują, że emerytura może być opodatkowana w dwóch krajach, a przewidziana metoda unikania podwójnego opodatkowania to proporcjonalne odliczenie, emeryt nie może zastosować ulgi abolicyjnej. W związku z tym znajduje się niestety w mniej korzystnej sytuacji niż inni podatnicy uzyskujący dochody, np. z pracy z zagranicy.
Ewa Matyszewska
ewa.matyszewska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu