Dziennik Gazeta Prawana logo

Zniknie podatek od sprzedaży części nieruchomości

1 lipca 2018

Od 1 stycznia 2014 r. zasady opodatkowania sprzedaży nieruchomości będą prostsze

- Wszystko dzięki temu, że w Polsce nie podlega opodatkowaniu sprzedaż mieszkań po upływie pięciu lat od ich nabycia. Sprzedane od stycznia nieruchomości nie będą więc opodatkowane, jeśli ich nabycie nastąpiło przed 2009 rokiem. Znika także ulga meldunkowa - mówi Bartosz Turek z Lions Bank.

Jeszcze dwa lata temu sprzedając nieruchomość właściciel mógł podlegać jednemu z trzech systemów rozliczania podatku z tytułu odpłatnego zbycia nieruchomości. Dla wyboru stosownej formy rozliczeń z fiskusem ważny był moment, w którym nastąpiło nabycie nieruchomości (pod pojęciem nabycia fiskus rozumie zarówno jako zakup, jak i nieodpłatne otrzymanie w drodze darowizny, zamiany, zniesienia współwłasności lub spadku).

- Od 1 stycznia to się zmieni - wyjaśni Bartosz Turek. - Pozostanie tylko jeden system rozliczeń. Ponadto jeśli ktoś sprzeda nieruchomość w 2014 r., będzie musiał zapłacić podatek od zysku ze sprzedaży tylko wtedy, gdy nabył ją po 2008 r. Fiskusowi nie należy się bowiem podatek, o ile minęło przynajmniej pięć lat podatkowych od daty nabycia - podkreśla analityk.

Co to oznacza w praktyce? Rok podatkowy jest liczony od początku roku następującego po danym zdarzeniu. Jeśli więc ktoś kupił mieszkanie w 2008 r., to okres pięcioletni liczy się dopiero od pierwszego dnia 2009 r., a więc wraz z końcem 2013 r. nie będzie już trzeba odprowadzić podatku od zysku ze sprzedaży. Równolegle znika więc także ulga meldunkowa, która pozwalała nie płacić 19-proc. podatku od dochodu ze sprzedaży nieruchomości osobom, które nabyły nieruchomości w 2007 i 2008 roku.

Ile trzeba fiskusowi zapłacić z tytułu sprzedaży mieszkania kupionego po 2009 roku? Wszystko zależy od tego, jak dużo nieruchomość zyskała na wartości.i - Podatek trzeba zapłacić tylko od dochodu, a wynosi on 19 proc. zysku. Aby obliczyć dochód, należy od przychodu ze sprzedaży odjąć cenę zakupu oraz koszty związane z zakupem i sprzedażą, takie jak np. opłaty za ogłoszenia o chęci sprzedaży, prowizja dla pośrednika, który pomagał mieszkanie kupić i sprzedać, opłaty za zmiany w księdze wieczystej oraz taksy notarialne- wyjaśnia Bartosz Turek.

To jednak nie wszystko. Zdaniem eksperta, daninę na rzecz fiskusa można ponadto obniżyć deklarując i następnie wydając osiągnięty przychód na własne cele mieszkaniowe. Dla nieruchomości nabytych po 31 grudnia 2008 r. możliwe jest obniżenie dochodu do opodatkowania proporcjonalnie do wydatkowanej kwoty osiągniętego przychodu. Przykładowo, mieszkanie kupione w 2009 roku za 50 tys. zł jest sprzedawane dziś za 100 tys. zł. Dochód ze zbycia nieruchomości wynosi więc 50 tys. zł. Sprzedawca nie musi jednak płacić podatku od całej tej kwoty, bo chce wydać w najbliższych dwóch latach 80 tys. zł na własne cele mieszkaniowe. Podstawą opodatkowania będzie więc 10 tys. złotych, a sam podatek wyniósłby 1,9 tys. złotych. To przykład uproszczony. W rzeczywistości podatnik mógłby jeszcze obniżyć daninę poprzez odliczenie od dochodu kosztów transakcyjnych. Gdyby w powyższym przykładzie opiewały one na 4,8 tys. zł, to podstawiając wszystkie informacje do wzoru okazałoby się, że podstawa opodatkowania wyniosłaby 9040 zł, a sam podatek 1718 złotych.

Powyższe mechanizmy mogą pozwolić podatnikowi na uniknięcie lub przynajmniej wyraźne obniżenie należności podatkowej z tytułu sprzedaży nieruchomości z zyskiem. W przypadku większych kwot należności podatkowych dobrym rozwiązaniem może się okazać konsultacja z prawnikiem lub doradcą podatkowym.

Opr. KlaS

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.