Uciekają przed PIT, choć sprzedaż na cenzurowanym
Aktualności
Od stycznia zbycie składnika majątku nieuwzględnionego w ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych, lecz wykorzystywanego w działalności gospodarczej, stanowi przychód, zarówno gdy podatnik (mimo ustawowego obowiązku) nie ujął go w takiej ewidencji, jak i wtedy, gdy składnik ten z uwagi na okres jego użytkowania, krótszy niż rok, nie został zaliczony do środków trwałych albo wartości niematerialnych i prawnych. Mimo to osoby prowadzące indywidualną działalność gospodarczą mają dylemat: wykazać przed fiskusem przychód ze sprzedaży majątku czy nie. Wielu z nich z nowymi przepisami nie zdążyło się jeszcze oswoić i cały czas szuka sposobu na to, by PIT ominąć. Inni z kolei mają wątpliwości związane z interpretacją nowych przepisów i wykorzystują je na własną korzyść, ot, jak chociażby przy sprzedaży poleasingowych rzeczy. Co ciekawe, zdaniem naszego eksperta w niektórych przypadkach przedsiębiorcy mogą mieć rację. Przykład? Bardzo proszę: wystarczy, że po wykupie leasingowanego samochodu przez okres jego użytkowania nie wrzucą nic w koszty. Jest jednak warunek: ich sposób postępowania po wykupie powinien jednoznacznie wskazywać, że taki składnik majątku służył jedynie potrzebom osobistym. Wtedy, choć fiskus i tak z pewnością to zakwestionuje, mają argumenty, by się wybronić.
@RY1@i02/2015/046/i02.2015.046.07100010d.803.jpg@RY2@
Leasing, wykup, zbycie i... kłopoty
@RY1@i02/2015/046/i02.2015.046.07100010d.804.jpg@RY2@
Magdalena Sobczak zastępca redaktor prowadzącej
Magdalena Sobczak
zastępca redaktor prowadzącej
C3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu