Fiskus chce zwracać nadpłaty PIT pracownikom, a sąd kasacyjny - płatnikom
Nie byłoby problemu z opodatkowaniem dochodów osób wysyłanych czasowo do pracy za granicę, gdyby nie nieżyciowe przepisy. Niczego nie zmienią podejmowane ostatnio działania zmierzające do informowania pracowników o warunkach zatrudnienia w innym kraju
Zarabiający za granicą mają kłopoty
@RY1@i02/2017/130/i02.2017.130.18300060a.801.jpg@RY2@
Katarzyna Jędrzejewska
katarzyna.jedrzejewska@infor.pl
Zgodnie z unijnymi przepisami pracownicy, którzy zostali skierowani do pracy w innym państwie członkowskim UE na dłużej niż miesiąc, powinni przed wyjazdem otrzymać dokument zawierający m.in. informację o czasie trwania zatrudnienia za granicą. Polski kodeks pracy jednak takich regulacji nie przewiduje, więc Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapowiada naprawę tej luki.
Ale nawet zmiana tej regulacji nie ułatwi raczej rozliczenia w zakresie naliczania zaliczek na PIT? Problem dotyczy bowiem bardziej płatników niż zatrudnionych. Unaocznia go opublikowane właśnie pisemne uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 maja 2017 r. (sygn. akt II FSK 525/15). Wskazuje ono, że spór między płatnikami a fiskusem będzie się raczej pogłębiał, niż wygasał.
Chodzi o obowiązki i uprawnienia płatnika, w sytuacji gdy - wbrew pierwotnym założeniom - pracownik przebywa za granicą 183 dni lub dłużej. Powstaje wówczas problem niesłusznie potrąconych w Polsce i wpłaconych do urzędu skarbowego zaliczek na PIT, a ściślej tego, kto może ubiegać się o zwrot takiej nadpłaty: pracodawca czy pracownik.
Fiskus jest zdania, że może o nią wystąpić tylko pracownik, bo to w jego majątku nastąpił uszczerbek. Płatnicy natomiast uważają, że to im należy się zwrot nadpłaty, bo to oni ponoszą odpowiedzialność za pobranie i odprowadzenie zaliczek - jeśli nie wobec polskiego fiskusa, to zagranicznego.
@RY1@i02/2017/130/i02.2017.130.18300060a.802.jpg@RY2@
Jak powstaje nadwyżka
W tegorocznych wyrokach Naczelny Sąd Administracyjny przyznał rację płatnikom, czyli pracodawcom. Jest to jednak pogląd kontrowersyjny, a Ministerstwo Finansów nie zamierza zmieniać swojego stanowiska. Tym bardziej że od 2016 r. celowo doprecyzowany został przepis dotyczący uprawnienia płatnika do złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty. Z art. 75 par. 2 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 201 ze zm.) wprost wynika, że płatnik jest uprawniony do złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty tylko pod warunkiem, że wpłacony podatek nie został pobrany od podatnika.
Nawet jeśli płatnik - spodziewając się, że pobyt pracownika za granicą przekroczy 183 dni - nie potrąci zaliczek na PIT z jego wynagrodzenia, to nie ma gwarancji, że uniknie kłopotu. Jeśli bowiem zatrudniony wróciłby do kraju wcześniej, to ujawniłyby się zaległości wobec polskiego fiskusa. Problem nadal więc będzie, tyle że odwrotny.
I w tym wypadku fiskus stoi na stanowisku, że ostateczne rozliczenie z urzędem skarbowym (w sensie ekonomicznym) spoczywa na podatniku, a nie na płatniku. W praktyce jednak płatnicy regulują zaległe zobowiązanie, zanim jeszcze zatrudniony złoży zeznanie roczne lub jego korektę.
Skąd biorą się zawyżone zaliczki i zaległości
Problemu by nie było, gdyby płatnicy mieli gwarancję, że pracownik będzie przebywał za granicą tak długo, jak zostało to zaplanowane
Podatkowym wyznacznikiem jest tu minimalny okres 183 dni pobytu za granicą, o czym stanowi art. 3 ust. 1a pkt 2 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2032 ze zm.; dalej: ustawa o PIT). Z reguły musi on przypadać podczas 12-miesięcznego okresu, rozpoczynającego się lub kończącego w danym roku podatkowym - warunek ten wynika bezpośrednio z umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. Zdarzają się jeszcze umowy przewidujące, że 183 dni ma przypadać podczas danego roku kalendarzowego (np. umowy Polski z Austrią, z Chinami). Dla uproszczenia posługujemy się terminem 183 dni.
@RY1@i02/2017/130/i02.2017.130.18300060a.101(c).gif@RY2@
Jak liczyć 183 dni ⒸⓅ
Zasadą jest, że po przekroczeniu przez pracownika 183 dni pobytu za granicą, płatnik powinien zaprzestać poboru zaliczek na PIT z uwagi na to, że wynagrodzenie za pracę wykonywaną za granicą podlega tam opodatkowaniu.
Umowy międzynarodowe
Z art. 15 poszczególnych umów o unikaniu podwójnego opodatkowania (ich konstrukcja jest podobna) wynika, że wynagrodzenie pracowników mających miejsce zamieszkania w Polsce podlega opodatkowaniu tylko w Polsce, chyba że praca wykonywana jest na terytorium drugiego kraju. W takim przypadku:
wdochód ten może być opodatkowany w tym drugim kraju, a
wzakład pracy nie pobiera zaliczek na PIT od dochodów uzyskanych przez pracownika z pracy wykonywanej poza Polską, pod warunkiem że dochody te podlegają lub będą tam podlegać opodatkowaniu (art. 32 ust. 6 ustawy o PIT).
W takich sytuacjach mogłoby jednak dojść do podwójnego opodatkowania. Aby temu zapobiec, państwa zawierają ze sobą dwustronne umowy, w których przewidują jedną z dwóch metod:
1) wyłączenia z progresją; polega ona na tym, że dochód z pracy za granicą jest zwolniony z opodatkowania w Polsce, ale bierze się go pod uwagę do ustalenia stawki podatku od pozostałych dochodów podatnika, podlegających opodatkowaniu w Polsce;
2) proporcjonalnego odliczenia; polega ona na tym, że dochód zagraniczny jest opodatkowany w Polsce, ale od podatku należnego w Polsce odlicza się podatek zapłacony za granicą (proporcjonalnie).
WAŻNE
Po przekroczeniu przez pracownika 183 dni pobytu za granicą płatnik powinien zaprzestać poboru zaliczek na PIT z uwagi na to, że wynagrodzenie za pracę wykonywaną za granicą podlega tam opodatkowaniu.
Płatnik potrąca, bo odpowiada
Z ustawy o PIT wynika, że polski płatnik ma wręcz obowiązek nie pobierać zaliczek na PIT, gdy wie, że dochód z pracy wykonywanej za granicą jest lub będzie opodatkowany w drugim kraju (art. 32 ust. 6). To jednak tylko przykład, jak bardzo nieżyciowe są przepisy.
Pracodawca musiałby bowiem nie tylko z góry wiedzieć, lecz także mieć pewność, że zatrudniony będzie przebywał za granicą minimum 183 dni. W rzeczywistości takiej pewności nie ma, bo nawet przy założeniu, że pracownik wyjeżdża na dłużej, życie (choroba, inne zdarzenie losowe, niezdolność do pracy) może zweryfikować te plany.
W rzeczywistości zatem płatnicy, nie mając gwarancji, że pracownik wykonujący pracę za granicą będzie przebywał tam nie dłużej niż 183 dni, potrącają zaliczki w Polsce, zgodnie z art. 31 i nast. ustawy o PIT - aż do momentu, gdy pobyt ten faktycznie przekroczy 183 dni.
Trudno dziwić się takiemu postępowaniu płatników. Mają oni bowiem świadomość odpowiedzialności, jaka ciąży na nich za niepobranie i nieodprowadzenie do urzędu skarbowego podatku. Odpowiadają całym swoim majątkiem (art. 30 ordynacji podatkowej). To oni są adresatami decyzji o odpowiedzialności podatkowej, w której organ podatkowy określa wysokość należności z tytułu niepobranego lub pobranego, a niewpłaconego podatku.
Słuszność takiej przezorności potwierdzają również same organy podatkowe. "To na płatniku ciąży zatem powinność zbadania, czy w danej sytuacji jest on obowiązany zastosować art. 32 ust. 6 ustawy o PIT i zaprzestać poboru zaliczek" - wyjaśnił dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi w interpretacji z 4 stycznia 2017 r. (nr 1061-IPTPB1.4511.905.2016.2.AP). W efekcie pracodawcy zaprzestają poboru zaliczek w Polsce, gdy pobyt pracownika za granicą wyniesie 183 dni lub dłużej.
W takiej sytuacji - jak tłumaczą organy podatkowe - opodatkowany za granicą jest dochód uzyskany tam od pierwszego dnia (12-miesięcznego okresu), w którym praca była wykonywana za granicą. W praktyce prowadzi to do powstania nadpłaty w Polsce.
Oddać trzeba na pewno, ale komu
Fiskus uważa, że zwrot nadpłaty przysługuje tylko temu, kogo majątek został uszczuplony w wyniku uiszczenia nienależnego lub nadpłaconego podatku. Płatnicy przekonują, że to oni tracą
Zdaniem organów podatkowych, kto nie poniósł ciężaru uiszczenia nienależnego świadczenia z własnego majątku, ten nie może skutecznie domagać się stwierdzenia nadpłaty na swoją rzecz.
Fiskus uzasadnia to tak: "Możliwość stwierdzenia nadpłaty istnieje tylko wobec tych podmiotów, których majątek w wyniku uiszczenia nienależnego (lub nadpłaconego) świadczenia uległ uszczupleniu. Oznacza to, że podmiot, który nie poniósł ciężaru uiszczenia nienależnego świadczenia z własnego majątku, nie może skutecznie domagać się stwierdzenia nadpłaty na swoją rzecz. Przemawiać ma za tym także literalna wykładnia art. 75 ordynacji podatkowej. Skoro bowiem podstawą żądania stwierdzenia nadpłaty, zgodnie z art. 72 par. 1 pkt 1, jest zapłacenie podatku nienależnego, składający wniosek o stwierdzenie nadpłaty musi wykazać, że wpłacił podatek bez podstawy prawnej, a więc wykazać uszczuplenie swojego majątku kosztem należności podatkowej".
Tak dyrektor Izby Skarbowej w Olsztynie uzasadniał odmowę zwrotu nadpłaty zaliczek płatnikowi w dwóch sprawach rozpatrzonych przez NSA: z 18 maja 2017 r. (sygn. akt II FSK 525/15) oraz z 26 stycznia 2017 r. (sygn. akt II FSK 3973/14).
PRZYKŁAD 1
Pobyt dłuższy niż planowany
Spółka wysłała pracowników do Niemiec. Nie wiedziała jednak, czy będą tam oni przebywać ponad 183 dni (w 12-miesięcznym okresie rozpoczynającym się lub kończącym w 2012 r.).
Na wszelki wypadek zatem potrącała w Polsce, jako płatnik, zaliczki na PIT. Sumę tych zaliczek wykazała w informacjach PIT-11 (informacja o dochodach oraz o pobranych zaliczkach na podatek dochodowy) oraz w deklaracji PIT-4R (deklaracja roczna o pobranych zaliczkach).
Potem jednak, gdy się okazało, że pracownicy przebywali więcej niż 183 dni, spółka złożyła korekty PIT-4R oraz PIT-11. W tej drugiej wykazała:
●dochody pracowników osiągnięte z pracy w Polsce oraz dochody zwolnione od podatku (osiągnięte z pracy w Niemczech),
●zaliczki pobrane tylko od dochodów osiągniętych w Polsce, a zatem niższe od faktycznie potrąconych.
Na podstawie tych skorygowanych informacji PIT-11 pracownicy złożyli zeznania roczne PIT-36.
Spółka wystąpiła do naczelnika urzędu skarbowego o zwrot wpłaconych zaliczek. Organy obu instancji odmówiły jednak zwrotu. Stwierdziły, że spółka popełniła błąd w korektach informacji PIT-11. Niesłusznie wykazała w nich tylko zaliczki od dochodów osiągniętych w Polsce. Pobrała bowiem i odprowadziła do polskiego urzędu także zaliczki od wynagrodzeń wypłaconych za pracę w Niemczech (i ostatecznie tam opodatkowanych). Tym samym - jak uznały organy - skorygowane informacje PIT-11 nie odzwierciedlają stanu faktycznego. Pracownicy powinni więc sporządzić zeznanie roczne na podstawie prawidłowo skorygowanej informacji PIT-11 i wtedy uzyskają zwrot ewentualnej nadpłaty.
W skardze do sądu spółka argumentowała, że jej pracownicy nie ponoszą uszczerbku, bo nawet jeśli się okazało, że zaliczki powinny wpłynąć do niemieckiego, a nie polskiego urzędu, to w dalszym ciągu jest to podatek należny (tyle że wobec niemieckiego budżetu).
Twierdziła zatem, że to nie pracownicy powinni dostać zwrot nadpłaty, tylko ona sama, żeby móc następnie przekierować te pieniądze do niemieckiego urzędu. Tłumaczyła, że jeżeli nie dostanie zwrotu nadpłaty od polskiego fiskusa, to będzie musiała z własnej kieszeni uregulować zobowiązanie wobec niemieckiego urzędu. A to oznacza, że to ona poniesie uszczerbek majątkowy, a nie pracownicy (którym polski fiskus zwróci nadpłatę).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił jej skargę. Stwierdził, że doszło do uszczuplenia majątku podatnika, a nie płatnika, bo to z wynagrodzeń pracowników spółka potrąciła w Polsce zaliczki na PIT, które okazały się nienależne.
NSA uchylił wyrok WSA, podobnie jak wcześniejsze decyzje dyrektora Izby Skarbowej w Olsztynie. Stwierdził, że skoro pracownicy złożyli roczne zeznania, uwzględniając w nich zaliczki wynikające ze skorygowanych informacji PIT-11, to po ich stronie nie powstała nadpłata. Nie są też oni uprawnieni do poprawiania tych informacji. Nie mogą także skorygować złożonych już przez siebie zeznań rocznych poprzez uwzględnienie w nich zaliczek w wysokości wynikającej z pierwotnych informacji PIT-11. Co najwyżej mogą wystąpić z roszczeniem względem pracodawcy o wypłatę pozostałej części wynagrodzenia (jeżeli część potrąconej kwoty nie była żadną z należności wymienionych w art. 87 par. 1 k.p.) - stwierdził NSA. Orzekł zatem, że nadpłata powstała po stronie spółki (płatnika) i to ona powinna dostać jej zwrot.
Wyroki NSA: z 18 maja 2017 r. (sygn. akt II FSK 525/15) oraz z 26 stycznia 2017 r. (sygn. akt II FSK 3973/14)
Argumenty te nie przekonały jednak sądu. Właśnie ukazało się pisemne uzasadnienie majowego orzeczenia. Nie różni się ono od tego, co sąd kasacyjny stwierdził już w styczniu tego roku. Do innego wniosku doszedł natomiast NSA w wyrokach: z 18 września 2014 r. (sygn. akt II FSK 2295/12) i z 17 czerwca 2013 r. (sygn. akt II FSK 2098/11). W obu stwierdził, że płatnik może złożyć wniosek o stwierdzenie nadpłaty tylko wtedy, gdy na skutek własnych błędów wpłacił podatek w wysokości większej od należnej albo większej od wysokości pobranego podatku, przez co uszczuplił swój majątek. Jeżeli uszczuplenie nastąpiło w majątku podatnika, to tylko on może wystąpić o stwierdzenie nadpłaty.
PRZYKŁAD 2
Podwójne naliczenie
Spółka potrącała w Polsce i wpłacała do polskiego urzędu skarbowego zaliczki od dochodów pracowników wykonujących pracę na Litwie. Po wyroku litewskiego Najwyższego Sądu Administracyjnego zapłaciła za ten sam okres, od tych samych dochodów pracowników, podatek na Litwie. W związku z tym doszło do podwójnego opodatkowania dochodów jej pracowników.
Spółka wystąpiła do naczelnika polskiego urzędu o zwrot nadpłaty. Ten jednak odmówił, wskazując, że zaliczki zostały pobrane z dochodów pracowników. Tylko oni zatem mogą wystąpić z ewentualnym wnioskiem o zwrot nadpłaty. Gdyby zrobić to na żądanie spółki - to jak stwierdził naczelnik urzędu - spowodowałoby to częściowo podwójny zwrot tego samego podatku: raz w formie zaliczek zwróconych płatnikowi (spółce), drugi raz w formie nadpłat wynikających z rocznych rozliczeń podatników (pracowników).
W skardze do sądu spółka przekonywała, że jako płatnik poniosła nie tylko koszty zapłacenia podatku na Litwie, lecz także nienależnych zaliczek z tego samego tytułu w Polsce.
Przegrała jednak w sądach obu instancji. Zarówno WSA w Warszawie, jak i NSA orzekły, że wbrew twierdzeniom spółki uszczuplony został majątek pracowników, a nie jej. Spółka wypłaciła bowiem pracownikom wynagrodzenie, pomniejszając je o pobrane, a następnie odprowadzone do urzędu skarbowego zaliczki na PIT. Następnie domagała się ich zwrotu, podczas gdy w rzeczywistości należy on się pracownikom.
Wyroki NSA: z 18 września 2014 r. (sygn. akt II FSK 2295/12) i z 17 czerwca 2013 r. (sygn. akt II FSK 2098/11)
Gdy płatnik potrąci mniej, niż powinien
Załóżmy sytuację odwrotną - że płatnik nie pobrał zaliczek na PIT od wynagrodzenia za pracę za granicą, mimo że miał taki obowiązek. Fiskus mówi konsekwentnie: dopłacić musi pracownik
Może się zdarzyć, że płatnik, spodziewając się dłuższego pobytu pracownika za granicą (minimum 183 dni), nie potrąca w Polsce zaliczek na PIT. Tymczasem z różnych względów zatrudniony wraca do kraju szybciej. W takiej sytuacji powstaje zaległość podatkowa.
Nawet jeśli płatnik ureguluje ją z własnego majątku, obawiając się odpowiedzialności za niepobrane i nieodprowadzone do urzędu skarbowego zaliczki na podatek, to i tak różnicę między zaliczkami wykazanymi w PIT-11 a należnym podatkiem, powinien uregulować podatnik.
Co na to ministerstwo
"To na podatniku bowiem, a nie na pracodawcy, ciąży obowiązek wpłacenia (wraz z odsetkami) różnicy między podatkiem należnym wynikającym z zeznania a sumą zaliczek pobranych przez płatników (wykazanych w PIT-11)" - wyjaśniło Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytanie DGP. Dodało, że w razie braku zapłaty tej różnicy urząd skarbowy będzie dochodził jej od podatnika.
RAMKA
Zaległość musi dopłacić podatnik
@RY1@i02/2017/130/i02.2017.130.18300060a.803.jpg@RY2@
Zgodnie z przepisami płatnik podatku ma obowiązek dostarczyć zarówno do podatnika, jak i właściwego urzędu (skarbowego) informację PIT-11. Przepisy wskazują, że informacja taka powinna być przekazywana za rok podatkowy do końca lutego następnego roku. Przepisy wskazują także, że obowiązek prawidłowego rozliczenia rocznego dochodu spoczywa na podatniku. Zatem w sytuacji gdy podatnik nie otrzymał w terminie informacji PIT-11 lub informacja ta została błędnie sporządzona, powinien zwrócić się do płatnika o jej wystawienie lub korektę w jak najszybszym czasie. To pozwoli zapobiec ewentualnym korektom rocznego zeznania podatkowego.
W sytuacji gdy podatnik otrzyma od płatnika skorygowaną informację PIT-11 o wysokości dochodów uzyskanych w roku podatkowym, za który zobowiązanie podatkowe nie uległo jeszcze przedawnieniu, oraz korekta dotyczy wysokości przychodu, który podatnik faktycznie otrzymał, z tym że z uwagi na błędnie sporządzą informację PIT-11 nie wykazał go w uprzednio złożonym zeznaniu podatkowym, to na podatniku ciąży obowiązek skorygowania tego zeznania. Korekta zeznania polega na ponownym obliczeniu kwoty należnego podatku z uwzględnieniem danych zawartych w skorygowanej informacji PIT-11.
Jednocześnie na podatniku ciąży obowiązek wpłacenia różnicy między podatkiem należnym wynikającym ze złożonej korekty a sumą zaliczek pobranych przez płatników (wykazanych w PIT-11), z uwzględnieniem kwot uprzednio otrzymanych (nadpłata) lub uiszczonych (do zapłaty) na podstawie wcześniej złożonego zeznania. Wpłaty tej różnicy podatnik powinien dokonać wraz z odsetkami. Na podatniku, a nie pracodawcy, ciąży obowiązek wpłacenia (wraz z odsetkami) różnicy między podatkiem należnym wynikającym ze złożonej korekty a sumą zaliczek pobranych przez płatników (wykazanych w PIT-11), z uwzględnieniem kwot uprzednio otrzymanych (nadpłata) lub uiszczonych (do zapłaty) na podstawie wcześniej złożonego zeznania. W przypadku braku zapłaty tej różnicy urząd skarbowy będzie dochodził jej od podatnika.
Jeżeli jednak pracodawca wpłaci podatek, którego nie pobrał od podatnika, może złożyć wniosek o stwierdzenie nadpłaty z tego tytułu.
Co w takim razie z zapłatą zaległości przez samego płatnika? "Jeżeli pracodawca wpłaci podatek, którego nie pobrał od podatnika, może złożyć wniosek o stwierdzenie nadpłaty z tego tytułu" - tłumaczy resort.
Z odpowiedzi MF wynika, że na podatniku ciąży także obowiązek zapłaty odsetek za zwłokę, jeśli wcześniej otrzymał on już z urzędu zwrot nadpłaty na podstawie pierwotnie złożonego zeznania. Natomiast gdy podatnik zapłaci zaległy PIT, wówczas "płatnik zobowiązany jest jedynie do zapłaty odsetek od nieterminowo uregulowanej zaliczki" (dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach w interpretacji z 5 sierpnia 2016 r.; nr IBPB-2-2/4518-9/16-1/HS). Zapłata podatku przez podatnika nie oznacza bowiem - zdaniem katowickiego organu - zwolnienia płatnika od uregulowania należnych odsetek.
!To płatnicy są adresatami decyzji o odpowiedzialności podatkowej, w której organ podatkowy określa wysokość należności z tytułu niepobranego lub pobranego, a niewpłaconego podatku.
Nadpłata tylko po zapłacie z własnej kieszeni
Odpowiedź Ministerstwa Finansów co do nadpłaty powstałej u płatnika odzwierciedla art. 75 par. 2 ordynacji podatkowej
Przepis ten uprawnia płatników do złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty tylko, "jeżeli wpłacony podatek nie został pobrany od podatnika". Uszczuplenie musiałoby zatem nastąpić faktycznie z majątku płatnika (pracodawcy), a nie podatnika (pracownika).
Przed 2016 r. nie było to tak oczywiste, ponieważ obowiązujący wówczas art. 75 par. 2 pkt 2 lit. b ordynacji (dziś już uchylony) nie brzmiał jednoznacznie. Uprawniał on płatników do ubiegania się o zwrot nadpłaty, jeżeli "w złożonej deklaracji wykazali oraz wpłacili podatek w wysokości większej od należnej". W sporach z płatnikami organy podatkowe zwracały jednak uwagę na to, że przepis nie mówił o pobraniu podatku przez płatnika, tylko o wykazaniu go i wpłaceniu w wysokości większej od należnej. Brak "pobrania podatku przez płatnika" nie był przypadkowy - argumentowały.
Kiedy zatem faktycznie powstanie u płatnika nadpłata wynikająca z uszczuplenia jego majątku? Taka sytuacja ma miejsce wtedy, gdy płatnik postawi świadczenie do dyspozycji podatnika, potrąci i wpłaci do urzędu skarbowego podatek (zaliczkę na PIT), a następnie uprawniony świadczenia nie odbierze, po czym się okaże, że było ono nienależne.
PRZYKŁAD 3
Nienależny zasiłek
Powiatowy urząd pracy (PUP) postawił do dyspozycji bezrobotnego zasiłek i jako płatnik potrącił oraz wpłacił do urzędu skarbowego zaliczkę na PIT. Bezrobotny jednak nie stawiał się w urzędzie i nie podjął zasiłku. Z powodu niestawiennictwa utracił status bezrobotnego i prawo do zasiłku.
W następnym roku bezrobotny ponownie pojawił się w urzędzie. Jednocześnie przedłożył dokument, z którego wynikało, że w okresie niestawiennictwa nie spełniał warunków do bycia bezrobotnym. W efekcie stało się jasne, że postawione wtedy do jego dyspozycji świadczenie było nienależne, podobnie jak i odprowadzona przez PUP zaliczka na podatek.
W tej sytuacji PUP powinien skorygować deklarację PIT-4R i informację PIT-11 oraz złożyć wniosek o stwierdzenie nadpłaty. Gdyby PUP uzyskał informację o niespełnianiu przez bezrobotnego warunków do posiadania prawa do zasiłku jeszcze w poprzednim roku, mógłby skorygować w grudniu zaliczkę na podatek i wystawić deklarację PIT-4R oraz informację PIT-11 z przychodem pomniejszonym o kwotę nienależnego świadczenia, a tym samym i pomniejszoną zaliczkę na PIT.
Interpretacja indywidualna dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu z 9 września 2016 r., nr ILPB1/4511-1-647/16-2/AMN
Źródłem nieporozumień są korekty PIT-11
Płatnik nie może wykazać mniejszych zaliczek, niż faktycznie potrącił z wynagrodzenia pracownika - argumentuje fiskus. Tegoroczne wyroki NSA wskazują jednak, że sąd nie widzi w tym nic złego
W sprawach rozpatrzonych przez Naczelny Sąd Administracyjny 18 maja 2017 r. (sygn. akt II FSK 525/15) i 26 stycznia 2017 r. (sygn. akt II FSK 3973/14) płatnicy wykazali początkowo w PIT-11 zaliczki od wynagrodzenia za pracę zarówno w Polsce, jak i w Niemczech. Potem jednak skorygowali te informacje i uwzględnili w nich zaliczki tylko od pracy w Polsce. Dlatego też - jak stwierdził NSA - u pracowników nie powstała nadpłata.
Sąd uznał, że pracownicy mogą jedynie wystąpić z roszczeniem względem pracodawcy o wypłatę pozostałej części wynagrodzenia - w wysokości faktycznie potrąconych zaliczek, niewykazanych w skorygowanych informacjach PIT-11.
Fiskus uważa takie podejście za błędne. Od dawna bowiem stoi na stanowisku, że w PIT-11 można skorygować dochód pracownika lub koszty uzyskania przychodu, ale nie wysokość wpłaconych zaliczek. Płatnik powinien je podać w takiej kwocie, w jakiej faktycznie je pobrał z dochodu pracownika.
- Szczerze mówiąc, zgadzam się z fiskusem. Podejście NSA jest oderwane od rzeczywistości - komentuje Piotr Liss, doradca podatkowy i partner w RSM Poland.
Organy podatkowe podtrzymują swoje stanowisko także w tegorocznych interpretacjach indywidualnych, np. z 25 kwietnia 2017 r. (nr 2461-IBPB-2-2.4518.1.2017.HS).
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wyjaśnił w niej, że informacja PIT-11 powinna zawierać prawidłowe dane o osiągniętych przez podatnika dochodach podlegających opodatkowaniu oraz o pobranych w danym roku podatkowym zaliczkach. Jeżeli więc dochód został wykazany w zaniżonej wysokości, to płatnik powinien go odpowiednio zwiększyć. Z kolei zaliczki na PIT może wykazać tylko w takiej wysokości, w jakiej je faktycznie pobrał. "Jak bowiem sama nazwa wskazuje, informacja PIT-11 jest informacją o pobranych (a nie należnych) zaliczkach na podatek dochodowy. Zatem fakt niepobrania i nieuiszczenia właściwej kwoty zaliczki na podatek dochodowy nie może znaleźć odzwierciedlenia w korekcie informacji PIT-11. To, że zaległa zaliczka została uiszczona później (2017 r.), nie może znaleźć odzwierciedlenia w korekcie informacji PIT-11 złożonej za minione lata" - wyjaśnił dyrektor KIS.
To samo odnosi się do zawyżonych zaliczek, które również powinny znaleźć odzwierciedlenie w informacji PIT-11 bądź jej korekcie.
Nie ma natomiast wątpliwości co do tego, że w PIT-11 płatnik powinien wykazać również dochody wolne od podatku na podstawie umów o unikaniu podwójnego opodatkowania lub innych umów międzynarodowych. Mimo że są one zwolnione z PIT w Polsce, to wpływają na wysokość podatku, gdy pracownik uzyskał w naszym kraju inne dochody podlegające tu opodatkowaniu.
Nie należy zaś wykazywać pozostałych dochodów zwolnionych z opodatkowania. Wskazuje na to pkt 7 objaśnień do informacji PIT-11. Wynika z nich, że w części E nie uwzględnia się przychodów wolnych od podatku na podstawie ustawy oraz przychodów, od których na podstawie ordynacji podatkowej zaniechano poboru podatku. "Jednakże w kolumnie e należy wykazać dochody zwolnione od podatku na podstawie umów o unikaniu podwójnego opodatkowania lub innych umów międzynarodowych".
!Fiskus uważa, że w PIT-11 można skorygować dochód pracownika lub koszty uzyskania przychodu, ale nie wysokość pobranych zaliczek na podatek.
OPINIA EKSPERTA
Należy każdorazowo zbadać kontrakt
@RY1@i02/2017/130/i02.2017.130.18300060a.804.jpg@RY2@
dr Jowita Pustuł doradca podatkowy, radca prawny, J.Pustuł, M.Przywara Doradztwo podatkowe
Nadpłata może powstać zarówno u podatnika, jak i u płatnika. Zgodnie z art. 75 par. 2 ordynacji podatkowej płatnik jest uprawniony do złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty, jeżeli wpłacony podatek nie został pobrany od podatnika. W związku z tym kluczowe jest ustalenie, czy zaliczka na PIT została pobrana od podatnika, czy nie. Kwestia ta wymagałaby każdorazowego zbadania umowy łączącej pracodawcę i pracownika.
Co do zasady zaliczka na PIT jest potrącana z wynagrodzenia należnego pracownikowi. Zdarzają się jednak umowy, w których wynagrodzenie pracownika jest ustalane w kwocie netto (tj. umowa określa, jaką kwotę pracownik ma otrzymać na rękę).
Jeśli zaliczka na podatek dochodowy została pobrana od pracownika (pomniejszyła kwotę wynagrodzenia wypłacaną pracownikowi), to pracodawca powinien wykazać pobrane zaliczki PIT-11. W konsekwencji doprowadzi to do wykazania nadpłaconych zaliczek w PIT rocznym pracownika.
Gdyby w umowie o prace ustalono kwotę netto należną pracownikowi (kwotę, którą ma otrzymać na rękę) i z umowy wynikałoby, że pracodawca ma ubruttowić należne pracownikowi wynagrodzenie w celu pobrania zaliczki na podatek, wówczas można byłoby argumentować, że pracodawca może dokonać korekty PIT-11 i PIT-4R w taki sposób, że wykazane zostaną niższe zaliczki. W konsekwencji nadpłata zostanie otrzymana przez płatnika. ⒸⓅ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu