Dziennik Gazeta Prawana logo

Podwyższone koszty dla twórców w pytaniach i odpowiedziach

28 lutego 2019

1. Kto i kiedy może stosować 50-proc. koszty podatkowe przy swoich rozliczeniach?

Twórca, który uzyskuje przychody z tytułu korzystania bądź rozporządzania przynależnymi do niego prawami autorskimi, lub artysta wykonawca, który uzyskuje przychody z tytułu rozporządzania prawa pokrewnymi. 50-proc. koszty odlicza się od przychodu pomniejszonego o składki na ubezpieczenie emerytalne, rentowe i chorobowe. Dla porównania zwykłe, ryczałtowe koszty uzyskania przychodu na umowie o pracę wynoszą 111,25 zł miesięcznie i nie więcej niż 1335 zł rocznie.

2. Czy istnieje odrębna definicja twórcy w przepisach podatkowych?

Nie. W tym celu trzeba przewertować przepisy ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1191 ze zm.). Z art. 8 wynika, że prawa autorskie przysługują co do zasady twórcy, czyli osobie, której nazwisko uwidoczniono w tym charakterze na egzemplarzach utworu lub której autorstwo podano do publicznej wiadomości w jakikolwiek inny sposób przy okazji jego rozpowszechnienia. Utworem z kolei jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, który został ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Z tego więc wynikałoby, że w praktyce podatkowe granice stosowania 50-proc. kosztów uzyskania przychodu leżą bardzo daleko, a na podatkach może zaoszczędzić każdy kreatywny twórca. Tak od 2018 r. jednak już nie jest.

3. Kto obecnie może korzystać z preferencji?

Tylko zawody określone w art. 22 ust. 9b ustawy o PIT. Chodzi o:

1) działalność twórczą w zakresie architektury, architektury wnętrz, architektury krajobrazu, inżynierii budowlanej, urbanistyki, literatury, sztuk plastycznych, wzornictwa przemysłowego, muzyki, fotografiki, twórczości audialnej i audiowizualnej, programów komputerowych, gier komputerowych, teatru, kostiumografii, scenografii, reżyserii, choreografii, lutnictwa artystycznego, sztuki ludowej oraz dziennikarstwa;

2) działalność artystyczną w dziedzinie sztuki aktorskiej, estradowej, tanecznej i cyrkowej oraz w dziedzinie dyrygentury, wokalistyki i instrumentalistyki;

3) produkcję audialną i audiowizualną;

4) działalność publicystyczną;

5) działalność muzealniczą w dziedzinie wystawienniczej, naukowej, popularyzatorskiej, edukacyjnej oraz wydawniczej;

6) działalność konserwatorską;

7) korzystanie z prawa zależnego, o którym mowa w art. 2 ust. 2 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2018 r. poz. 1191 i 1293), do opracowania cudzego utworu w postaci tłumaczenia;

8) działalność badawczo-rozwojową, naukową, naukowo-dydaktyczną, badawczą, badawczo-dydaktyczną oraz prowadzoną w uczelni działalności dydaktycznej.

4. Czy twórca może stosować 50-proc. koszty wobec części twórczej hipotetycznie podzielonego wynagrodzenia?

Nie. Fiskus chce, aby podatnicy bądź ich pracodawcy prowadzili ścisłą ewidencję, która pozwoli określić, jaka część wynagrodzenia przypada na prace o charakterze twórczym, ze ścisłym określeniem wartości tej pracy. W ten sposób można ustalić wysokość honorarium za stworzenie utworu w rozumieniu przepisów o prawie autorskim, a to pozwoli stosować preferencję.

5. Czy podział pensji na część twórczą i pozostałą musi być określony w umowie o pracę?

W tym zakresie trwa spór. Fiskus uważa, że tak, i prezentuje stanowisko jak w odpowiedzi na pytanie nr 4. Powołuje się też na korzystne dla siebie wyroki sądowe, np. orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 listopada 2015 r., sygn. akt II FSK 2275/13. Jego zdaniem „za wyodrębnienie honorarium z łącznej wartości wynagrodzenia nie można uznać sytuacji, w której pracodawca określa je jako procent ogólnego wynagrodzenia pracownika”. Tylko więc jednoznaczne określenie wartości honorarium w sprecyzowanej kwocie z tytułu rzeczywiście wykonanej pracy twórczej pozwala na zastosowanie 50 proc. kosztów. Jeśli to się nie uda, to do całości wynagrodzenia pracownika stosowane są zwykłe koszty ryczałtowe. Zdarzają się jednak niekorzystne dla fiskusa wyroki sądowe, np. nieprawomocne orzeczenie rzeszowskiego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 7 sierpnia 2018 r., sygn. akt I SA/Rz 465/18. Sąd wyjaśnił wtedy, że żaden przepis ustawy o PIT, prawa autorskiego ani ustawy o szkolnictwie wyższym nie wymaga, aby wyodrębnienie wynagrodzenia za pracę twórczą było w umowie o pracę. Można to więc uregulować także inaczej, byleby jednoznacznie wyodrębnić honorarium autorskie.

6. Czy premie i nagrody dla twórcy mogą być opodatkowane preferencyjnie?

W tym zakresie ciągle trwa spór. Fiskus uważa, że nie jest to typowe wynagrodzenie za przeniesienie praw autorskich i w związku z tym nie może wiązać się z potrącaniem 50-proc. kosztów. Przykładem jest interpretacja dyrektora KIS z 2 listopada 2017 r., nr 0111-KDIB2-3.4011.158.2017.1.KK. Inne stanowisko zaprezentował NSA w wyroku z 7 marca 2013 r. (sygn. akt II FSK 1378/11). Uznał, że wypłata premii jest bezpośrednio związana z przekazaniem praw autorskich do utworu przez pracownika. Chodziło o premie uznaniowe, przy wypłacie których pracodawca uwzględniał zarówno stopień zaangażowania pracownika, jak i ekonomiczną wartość utworu.

7. Czy twórca może stosować wyższe niż 50-proc. koszty podatkowe?

Tak, może naliczać do wynagrodzenia faktycznie poniesione koszty, o ile potrafi udowodnić ich wysokość. Wynika to z art. 22 ust. 10 ustawy o PIT.

8. Co może zrobić twórca, który utracił prawo do preferencyjnego rozliczenia?

Sugerowane są dwie drogi postępowania. Pierwszym wyjściem jest założenie działalności gospodarczej i rozliczanie w jej ramach faktycznie poniesionych kosztów podatkowych. Do tego, o ile zmiana nastąpi od nowego roku, to twórca będzie mógł wybrać 19-proc. stawkę liniową PIT, co bogatszym podatnikom przyniesie niebagatelne oszczędności (na etacie musieliby płacić 32 proc. PIT). Drugim wyjściem jest zachowanie prawa do 50-proc. kosztów, ale już na innej niż dotychczas podstawie. Preferencja w podobnym zakresie przysługuje bowiem również pracownikom prowadzącym działalność badawczo-rozwojową. Z definicji takiej działalności (art. 5a pkt 38 ustawy o PIT) nie wynika, aby musiała być ona prowadzona np. w instytucie badawczym czy w centrum badawczo-rozwojowym. W konsekwencji z 50-proc. kosztów powinni móc też korzystać pracownicy zatrudnieni w prywatnych firmach prowadzących działalność badawczo-rozwojową. Ciągle jednak należałoby dokumentować czas pracy z podziałem na faktycznie poświęcony działalności badawczo-rozwojowej oraz pozostały.©

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.